NOM nie zgadza się na warunki TP SA

Telekomunikacja Polska SA nadal nie rozlicza na swoich fakturach połączeń międzymiastowych Niezależnego Operatora Międzystrefowego. Proponowane przez TP SA rozwiązanie spornej kwestii zakłada wnoszenie 3 zł opłaty za każdą wystawioną fakturę, zawierającą informacje o połączeniach zrealizowanych przez NOM.

Niezależny Operator Międzystrefowy (NOM) nie przystał na propozycję Telekomunikacji Polskiej SA, dotyczącą sposobu rozliczania na fakturach TP SA połączeń międzymiastowych, realizowanych poprzez łącza NOM. TP SA zaproponowała niezależnemu operatorowi wnoszenie opłaty w wysokości 3 zł, za każdą fakturę zawierającą informacje o połączeniach realizowanych przez prefiks 1044. Wtedy dopiero TP SA gotowa jest uwzględniać takie połączenia na swoich rachunkach. NOM wycenia koszt fakturowania przez TP SA jego połączeń na kwotę nie większą niż 80 gr.

Od końca lipca br., kiedy to NOM rozpoczął świadczenie międzymiastowych połączeń telefonicznych, żaden z prawie dwóch milionów klientów, którzy już skorzystali z usług NOM-u, nie otrzymał rachunku telefonicznego z wyszczególnioną ceną usług NOM.

Na początku sierpnia tego roku niezależny operator wystąpił do Urzędu Skarbowego z prośbą o wydanie interpretacji w zakresie stosowania przepisów podatkowych co do zasad fakturowania usług międzystrefowych. Urząd potwierdził, że zasady fakturowania, które zostały ustalone uprzednio w odpowiednich rozporządzeniach Urzędu Regulacji Telekomunikacji (URT) i Ministerstwa Łączności, są zgodne z prawem. NOM uważa, iż TP SA jest zobowiązana do wystawiania faktur zgodnie z ustawodawstwem URT-u. Telekomunikacja Polska jest natomiast zdania, że rozliczanie na wystawianych przez nią fakturach opłat za usługi międzystrefowe świadczone przez innych operatorów jest niezgodne z ustawą o podatku VAT.

NOM ma nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce rozstrzygnięta. Już 10 października Sąd Antymonopolowy ma wydać decyzję w tej spornej sprawie.