Multicloud – model z przyszłością

Na czym polega multicloud i czym różni się od chmury hybrydowej? Co można uzyskać, stawiając na wielochmurowość? Wyjaśniamy, jakie zalety i wady mają środowiska multicloud.

Multicloud – model z przyszłością

For. XXSS IS BACK, Pexels

Migracja do chmury trwa w najlepsze. Według analityków Gartnera aż 80% firm przejdzie do chmury do 2025 r., całkowicie rezygnując z infrastruktury lokalnej. Jednym z najnowszych rozwiązań w sektorze przetwarzania w chmurze jest rozwój środowisk multicloud. To strategia, w której organizacja korzysta z co najmniej dwóch usług chmurowych w ramach jednej architektury – innymi słowy, różne chmury do różnych zadań, np. Google Cloud Platform (GCP) dla wewnętrznych aplikacji i Amazon Web Services (AWS) dla aplikacji skierowanych do klientów.

Podejście multicloud stało się popularne. Jak twierdzi firma Splunk w raporcie „Fast Track Your Multicloud Monitoring Initiative”, korzysta z niego już ponad 80% firm, które postawiły na przetwarzanie w chmurze. Na rynku są różne rodzaje rozwiązań chmurowych, które mogą tworzyć środowisko wielochmurowe (multicloud). Usługi chmury publicznej obejmują m.in. wspomniane GCP i AWS, czy też Microsoft Azure oraz inne usługi oferowane przez dostawców zewnętrznych. Są też chmury prywatne, ograniczające dostęp do wybranych przedsiębiorstw. Usługi i infrastruktura są wtedy utrzymywane w sieci prywatnej, co zapewnia większe bezpieczeństwo i kontrolę w porównaniu z chmurami publicznymi.

Zobacz również:

  • Technologiczny 2021 według HPE
  • Raport IBM: rekordowo wysokie koszty naruszeń danych

Zrozumieć wielochmurowość

Warto zwrócić uwagę, że na rynku istnieją pojęcia zarówno „multicloud”, jak i „hybrid cloud”, czyli chmura hybrydowa. Czy to identyczne rozwiązania, ale z różnymi nazwami, czy jednak różnią się między sobą?

W przypadku chmury hybrydowej mówimy, że organizacja korzysta z połączenia infrastruktury lokalnej, chmury publicznej oraz prywatnej, podczas gdy multicloud odnosi się do sposobu, w jaki firmy korzystają z wielu dostawców chmury do więcej niż jednego wdrożenia chmury tego samego typu, np. jeśli używają chmur publicznych od dwóch różnych dostawców. Różne zespoły mają różne potrzeby, dlatego zazwyczaj wybierają dostawcę chmury, który najlepiej odpowiada ich zestawowi kryteriów. I tak, w przypadku multicloud obciążenia (workloads) mogą być delegowane do platform chmurowych bez interoperacyjności między dostawcami. Przykładem jest firma, która używa chmur publicznych GCP i AWS do różnych, niezależnych od siebie zadań. Z kolei gdy mówimy o chmurze hybrydowej, obciążenia są rozproszone między wiele środowisk chmurowych i lokalnych – jest tutaj środowisko wymienne, np. firma, która stosuje chmurę publiczną oraz lokalną do utrzymywania konkretnej usługi dla klienta.

Co sprawia, że multicloud cieszy się dużą popularnością na rynku? Korzyści nie brakuje. Po pierwsze, zapewniamy sobie optymalizację pod kątem wydajności pracy. Jeśli chmura podstawowa zostanie usunięta lub wystąpią problemy z jej wydajnością, chmura pasywna może służyć jako rozwiązanie awaryjne. Ta strategia ostatecznie skraca przestoje lub całkowicie je eliminuje, dopóki chmura podstawowa nie wróci do trybu online. Właśnie takie scenariusze są często spotykane w środowiskach multicloud. Po drugie, redukuje się koszty. Multicloud zapewnia wysoką niezawodność i zoptymalizowaną wydajność, co przekłada się na oszczędności dla firm. Na przykład przestój w banku może spowodować utratę dochodów, a w szpitalu utratę dochodów i zagrożenie życia. Niezależnie od sytuacji i branży, utrzymanie i ciągłość pracy mają kluczowe znaczenie dla sukcesu organizacji – i właśnie tutaj przydaje się środowisko multicloud.

Jest jeszcze jedna korzyść: elastyczność. Kiedy stosuje się podejście multicloud, można uniknąć uzależnienia się od konkretnego dostawcy (vendor lock-in), gdzie przedsiębiorstwo jest niejako zmuszone do korzystania z konkretnej usługi, a w razie konieczności zmiany pojawiają się dodatkowe koszty i ograniczenia. Poleganie na różnych dostawcach pozwala także na zoptymalizowanie wydajności – wybieramy taką kombinację usług chmurowych, które spełniają wszystkie nasze potrzeby. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. korzystać z Microsoft Azure do jednego przypadku, natomiast AWS używać do czegoś innego.

Wyzwaniem jest bezpieczeństwo

Te same funkcje, które zapewniają większą elastyczność i niezawodność, stwarzają dodatkowe zagrożenie bezpieczeństwa i wyzwania informatyczne. Im więcej wykorzystuje się usług chmurowych, tym więcej usług należy odpowiednio zabezpieczyć i monitorować.

Jakie wyzwania stoją więc przed zespołem IT? Takie same jak w przypadku pojedynczej chmury, z tą jednak różnicą, że w środowisku muticloud jest o wiele więcej pracy, bo trzeba zatroszczyć się o bezpieczeństwo nie jednej, ale kilku usług. Dbanie o bezpieczeństwo środowisk multicloud może być skomplikowane i trudne, ponieważ specjaliści ds. bezpieczeństwa mają więcej pracy związanej z identyfikowaniem, sprawdzaniem i rozwiązywaniem problemów. Więcej usług to większa złożoność, a dodatkowo działają one najczęściej niezależnie od siebie – w silosach. To jeszcze bardziej utrudnia całościowe monitorowanie wykorzystywanej infrastruktury.

Firma Nominet, zajmująca się bezpieczeństwem IT, potwierdza, że środowiska multicloud są często gorzej zabezpieczane i stanowią większe wyzwanie dla zespołów IT. Z jej raportu „Cybersecurity and the Cloud” wynika, że firmy stawiające na multicloud częściej doświadczają naruszeń danych – ataki i problemy dotyczące bezpieczeństwa dotyczą 48% organizacji wykorzystujących multicloud, jak również 28% firm stawiających na chmury hybrydowe. Przedsiębiorstwa stosujące multicloud zgłaszają więcej ataków. Raport podaje, że od 11 do 30 włamań i ataków zgłasza w ciągu roku 69% firm stawiających na multicloud, jak również 19% firm korzystających tylko z jednej chmury oraz 13% firm stosujących wdrożenia hybrydowe. Badanie zostało przeprowadzone wśród 300 menedżerów i dyrektorów IT z różnych firm na świecie.

Poza bezpieczeństwem wyzwaniem w środowiskach multicloud jest też szeroko pojęte zarządzanie. Korzystanie z kilku chmur oznacza współpracę z kilkoma różnymi dostawcami, z których każdy ma inne procesy i technologie. Trudniej też uzyskać pełny wgląd w posiadane i wdrożone rozwiązania, ponieważ dane są przechowywane w różnych miejscach oraz zdarza się, że niektórych zadań nie da się połączyć i wykonać dla wielu chmur. Wszystko to sprawia, że firmy stawiające na środowisko multicloud powinny dysponować odpowiednio dużym zespołem IT, który poradzi sobie z obsługą takiej infrastruktury.

Trzy zadania do wykonania

Organizacje decydujące się na wielochmurowość muszą poradzić sobie przede wszystkim z trzema głównymi wyzwaniami. Pierwszym jest MTTR (Mean-Time-to-Resolution), czyli średni czas do rozwiązania konkretnego problemu, który w przypadku multicloud jest zwiększony. Jeśli firma nie stworzy odpowiednich procedur i nie przeszkoli personelu, w razie awarii czy ataku może się okazać, że znalezienie przyczyny będzie ją kosztować nie tylko dużo czasu i pieniędzy, ale także utraci zaufanie klientów i zmniejszy ich satysfakcję z użytkowania produktów.

W przypadku multicloud jest zmniejszona widoczność, co sprawia, że specjaliści IT zwykle muszą poświęcać więcej czasu, aby ustalić, gdzie i dlaczego wystąpiły poszczególne awarie. Często też przedłuża się analizowanie danych o zdarzeniu i próba korelacji, by uzyskać pełne zrozumienie problemu. Ważne jest więc, aby firmy stosowały sprawdzone rozwiązania do monitorowania pracy środowisk chmurowych, których na szczęście nie brakuje na rynku.

Idąc dalej, jest oczywiście problem silosów. Multicloud z jednej strony zapewnia świetną niezawodność pracy, ponieważ usługi są rozproszone i mogą działać niezależnie, ale z drugiej strony pojawia się ryzyko dla firm związane z utrudnieniem monitorowania i widocznością wszystkich stosowanych rozwiązań. Należy więc wziąć pod uwagę konieczność zatrudnienia odpowiednich specjalistów, którzy poradzą sobie z obsługą narzędzi poszczególnych usług, a liczba tych usług nie okaże się przytłaczająca.

Na koniec zostaje kwestia zarządzania danymi i działania w zakresie zgodności. Jeśli stosuje się wiele różnych chmur, należy dokładnie przeanalizować, czy nie wystąpią żadne problemy regulacyjne. Większym wyzwaniem jest także zgodność z przepisami, np. RODO.

Zwinne działanie w dobie cyfrowej

Warto poradzić sobie z wyzwaniami dotyczącymi multicloud, ponieważ korzyści są o wiele większe. Na przykład, poza brakiem przywiązywania się do jednego dostawcy, można przede wszystkim przebierać w ofertach i negocjować dostępne funkcje w usłudze czy same ceny końcowe. W momencie, gdy kupuje się dostęp do usługi tylko dla jednego użytkownika, zwykle do dyspozycji jest cena abonamentowa, ale przy zakupie indywidualnym (np. dla całego działu organizacji) jest szansa na negocjowanie stawek. Brak przywiązania do jednego vendora sprawia, że można dowolnie porównywać różne oferty i ceny, wybierając takie, które mają najlepsze stawki i funkcjonalność dla organizacji.

Z elastycznością w zakresie cen i ofert wiąże się ogólna zwinność działania i rozwoju projektów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. na potrzeby konkretnego projektu, zakrojonego na sześć miesięcy, wybrać odpowiedniego dostawcę chmurowego i po projekcie zakończyć lub przedłużyć współpracę. Rynek jest obecnie bardzo konkurencyjny i często dostawcy chmur specjalizują się w realizacji konkretnych zadań. Jest duża swoboda w zakresie doboru właśnie takich usługodawców, np. można wybrać ofertę, gdzie dostawca zapewnia dostęp do bogatej biblioteki wiedzy z zakresu realizacji interesujących nas zadań, czy też dotyczących danej branży.

Multicloud to przede wszystkim elastyczność i jeśli zależy nam na dynamicznym rozwoju firmy, takie środowisko pracy jest dobrym kierunkiem. Należy tylko zapewnić sobie odpowiednie procedury operacyjne, zwłaszcza w kontekście zabezpieczeń.

Popularne wyzwania przy środowisku multicloud

Przedsiębiorstwa stawiające na multicloud muszą dysponować odpowiednio dużym i bogatym w kompetencje zespołem IT, jeśli chcą sprawnie zarządzać takimi środowiskami. Jakie trudności najczęściej napotykają specjaliści IT, którzy pracują z infrastrukturą multicloud? Są to przede wszystkim:

Brak pełnego wglądu: o wiele trudniej sprawdzić, czy dana usługa nie działa, bo np. problem ma dostawca chmurowy, czy też przyczyny należy szukać gdzie indziej.

Złożony zestaw narzędzi: korzystanie z wielu usług chmurowych to również korzystanie z wielu różnych narzędzi do monitorowania i zarządzania. To sprawia, że stworzenie ujednoliconej strategii monitorowania jest znacznie trudniejsze.

Słaby MTTR: średni czas potrzebny do rozwiązania danego problemu (Mean-Time-to-Resolution) jest zdecydowanie dłuższy w środowiskach multicloud. Często traci się dużo czasu na przeanalizowanie i zastanowienie się, gdzie faktycznie występuje awaria.

Utrudnione planowanie: w środowisku multicloud trudniejsze jest planowanie i tworzenie strategii, ponieważ wyzwanie stanowi zebranie danych ze środowisk obejmujących wiele regionów, kont i chmur.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200