Między piątą a szóstą... reminiscencje

Artykuł z marcowego numeru "NetWorlda" o kategorii 5e spotkał się z dużym zainteresowaniem. Czas jednak biegnie szybko i sporo się zmieniło.

Artykuł z marcowego numeru "NetWorlda" o kategorii 5e spotkał się z dużym zainteresowaniem. Czas jednak biegnie szybko i sporo się zmieniło.

Wspomniany artykuł nie miał żadnych podtekstów "antyświatłowodowych" czy dyskredytujących ważne kategorie 6 i 7 lub klasy E i F. Przyczynkiem do wybrania tematu były wyniki niezależnych testów, którym ośrodek badawczy C2B poddał we Francji po 3 czteroparowe kable kategorii 5e o długości 90 m zakończone obustronnie złączami RJ45. Alcatel, AMP, Brand Rex, Panduit, 3M i R&M zdążyły na czas przygotować próbki. Molex zdążył nadesłać wyniki. Inni znani producenci lub dystrybutorzy okablowania nie zdążyli ani z próbkami, ani z wynikami. Mimo to mogli liczyć na kilka zdań, które zaświadczały o naszej bezinteresownej pamięci o ich działalności także i na polskim rynku sieciowym.

Wielu czytelników ucieszyło na przykład zilustrowanie takich pojęć, jak Return Loss, PPACR, PSACR, ELFEXT czy PSFEXT itp., a mimo to pozostało pewne "ale" z racji braku definicji decybela. Zapewne słusznie, chociaż zbyt lapidarne wzmianki o kategoriach 6 i 7 miały większy ciężar gatunkowy. Można było wysnuć wniosek, że świat okablowania miedzianego kończy się na 5e. Nic bardziej złudnego. Zaczerpnięty z podręcznika firmy Avaya rysunek jest przykładem gotowości firm do instalowania okablowania kategorii 6 (okablowanie Avayi 5e zapewnia pasmo 155 MHz). Kolej na kategorię 7.

Kategoria 7 klasa F

Avaya - okablowanie od kategorii 6 do ponad 100 Gb/s

Avaya - okablowanie od kategorii 6 do ponad 100 Gb/s

Kategoria 6 jest już znormalizowana. Przysparzała ona mniej kłopotów niż kat. 7, gdyż nie wymagała zdefiniowania złącza - pozostało RJ45. Klasa F - częstotliwość 600 MHz - narzucała konieczność skonstruowania nowego złącza. Stało się ono przedmiotem walki producentów i jednocześnie głównym źródłem opóźnień procesów normalizacyjnych. Konflikt został zażegnany wprowadzeniem hybrydowego złącza Alcatela.

Kable kategorii 7 klasy F muszą mieć skrętki ekranowane i ponadto dodatkowy ekran wokół wszystkich skrętek. Dzięki temu są stosowane w sieciach Ethernet 1 Gb/s i będą w Ethernecie 10 Gb/s. Ale nie ma róży bez kolców. STP (S-STP) zmniejsza promieniowanie emitowane na zewnątrz kabla, podwyższa odporność transmisji na zewnętrzne zakłócenia elektromagnetyczne, ale jednocześnie osłabia ją na skutek odbijania promieniowania wewnętrznego, powodującego zniekształcanie sygnałów użytecznych, zwłaszcza przy wysokich przepływnościach. Ponadto są one dużo droższe od kabli UTP kategorii 5e, a nawet od wielu światłowodów. Ten drugi aspekt podnoszą zwolennicy okablowania światłowodowego, zapominając jednakże, że relatywnie wysoka cena urządzeń aktywnych niweluje te różnice. Ostatecznie przyczyną upadku FDDI nie były tylko światłowody, lecz także stale drogie urządzenia aktywne.

Przesłuch czy tłumienie w decybelach

Wiele parametrów podaliśmy w decybelach - dB, ponieważ tak je określają producenci na całym świecie. Łatwo je wtedy porównywać. Przymioty decybela wynikają z interpretacji podstawowych definicji:

  • liczba B (Beli) = log (Pwy/Pwe) = 2 log (Uwy/Uwe)

  • liczba dB (decybeli) = 10 log (Pwy/Pwe) = 20 log (Uwy/Uwe).

    Decybel określa więc relację między dwiema mocami (wy - wyjście, we - wejście) lub napięciami, czyli - innymi słowy - wzmocnienie (Pwy większa od Pwe) lub tłumienie (Pwy mniejsze od Pwe). Wzmocnienie lub tłumienie prądowe można określać podobnie jak napięciowe. Trzeba jednak podkreślić, że wyniki będą prawdziwe tylko wtedy, kiedy odpowiednie pary napięć lub prądów są mierzone na identycznych impedancjach, czego się w praktyce nie przestrzega. Skala logarytmiczna jest praktycznie jedyną metodą w miarę czytelnego przedstawiania funkcji, której liczba argumentów wnosi na przykład 1000.

    Decybel może też określać bezwzględny poziom mocy - powyżej lub poniżej jakiejś mocy odniesienia. Wtedy dB zastępuje się przez dBm, a za Pwe podstawia się tę moc. Zwykle jest to 1 mW i wtedy liczba dBm = 10 log (Pwy/mW).

    EoVDSL (Ethernet over VDSL)

    Wybrane propozycje parametrów kanałów kategorii 5-7

    Wybrane propozycje parametrów kanałów kategorii 5-7

    W marcu bieżącego roku koncern Cisco Systems sprecyzował 5 kryteriów wyróżniających EoVDSL. Z uwagi na silną pozycję Cisco w każdej dyscyplinie sieciowej ten swoisty manifest będzie miał duże znaczenie dla aplikowania i rozwoju okablowania miedzianego. Oto te kryteria:

  • Potencjalnie rozległy rynek. Jest to przełożenie wymagań na dziesiątki milionów portów szerokopasmowych dla wielu typów aplikacji;

  • Kompatybilność. Najkrócej: Ethernet plus warstwy fizyczne ANSI, jak 100Base-TX i 1000Base-X;

  • Wyraźna tożsamość, czyli jednoznaczna identyfikacja. EoVDSL to nie żaden standard 802 dla dostępu do linii przewodowej;

  • Techniczna realizacja. Krzemowe układy scalone VDSL, hierarchiczna struktura warstwowa przystosowana do Ethernetu;

  • Ekonomiczność. Wykorzystanie istniejącego okablowania. Rynek dostępu potrzebuje Ethernetu: niski koszt, łatwe użytkowanie itp.

    Ledwie kategoria 6 stała się faktem, a normowanie kategorii 7 dobiega końca, coraz głośniej o kolejnej kategorii - ponad siódmej. Wygląda to na renesans okablowania miedzianego. Jak powiedział nam dyrektor firmy (polski dystrybutor Kerpen), Grzegorz Szulc, członek komisji normalizacyjnych GUK 715.3 i CENELEC TC 215 WG 1, ukończono właśnie prace definiujące budowę i parametry kabli kategorii 5 (redefiniowanie), 6 i 7. Parametry te są zawarte w projekcie normy europejskiej komitetu CENELEC - EN 50288, która w tym roku zastąpi normy definiujące kable: EN 50167, EN 50168 i EN 50169.

    Pełny standard okablowania, z jego strukturą i wszystkimi parametrami, będzie zawarty w normie EN 50173-2 edition i jej międzynarodowym odpowiedniku, czyli ISO 11801-2 edition. Zastąpią one EN 50173 (1995) oraz ISO 11801 (1995). Grupy robocze ISO i CENELEC planują zakończenie prac w przyszłym roku lub na początku 2003.

    Jaki wniosek wynika z tego faktu? Otóż od tej chwili nie można już oddzielać kategorii 6 od 7, gdyż zostały zdefiniowany w tym samym dokumencie. Jeśli kategoria 6 już istnieje, to niebawem będzie istnieć kategoria 7. Zresztą zostało już niewiele, bo określenie jednolitej metodyki i procedur testowania. Wybór złącza, który znacznie opóźnił normalizację kategorii 7, został już zakończony. Przez kilka lat drobiazgowo rozpatrywano wiele propozycji czołowych producentów okablowania. Jako ostateczne rozwiązanie przyjęto złącze zaprojektowane przez firmę Alcatel. Część producentów długo miała nadzieję, że komitety normalizacyjne zaakceptują 2 złącza kategorii 7. Jednakże na ostatnim spotkaniu komitetu CENELEC w lutym tego roku podjęto ostateczną decyzję wskazując jednoznacznie jedno rozwiązanie. Wszystkie elementy kategorii 7 przewidziane do transmisji w klasie F muszą być ekranowane.

    Wybór złącza wiąże się z Europą. O Alcatelu była już mowa. Duże szanse na sukces miały też złącza niemieckiej firmy Kerpen (BKS) i amerykańskiej firmy Siemon. Złącze Kerpena EC7 jest dobrze znane w Europie i zaczyna się upowszechniać w Polsce. Kerpen i Siemon do końca ufali w sukces swoich złączy, mimo ich niekompatybilności z RJ45. Złącze Alcatela jest kompatybilne z RJ45 i ta cecha miała duże znaczenie przy podejmowaniu przez komitet ostatecznej decyzji.

    W tych sprzyjających okablowaniu miedzianemu okolicznościach zaczyna się mówić coraz częściej o następnej kategorii - 1,2 lub 1,4 GHz. W ocenie niektórych producentów ma to być kategoria 8.

    Wydaje się jednak, że będzie to kategoria multimedialna, definiująca uniwersalny system dla transmisji danych, dźwięku i obrazów o wysokiej rozdzielczości. Ale jeśli przy tej okazji zwróci się uwagę na inny ważny fakt - wkraczania Ethernetu do przemysłu i sieci automatyki przemysłowej, gdzie duże przepływności może nie są tak bardzo potrzebne, natomiast obszar aplikacji ogromny - to wniosek może być tylko jeden: okablowanie miedziane jest skazane... na bardzo długie życie.


  • TOP 200