Między Wielką Rezygnacją a Galopującą Inflacją. Prognozy dla branży IT

Kolejny kamyczek do ogródka zagadnień pracy i pracowników. Omawiamy dwa nowe raporty Organizacji Pracodawców Usług IT (Software Development Association Poland – SoDA) – Barometr Nastrojów i Raport Płacowy.

fot. Adobe Stock

Polskie otoczenie biznesowe jest dla firm IT pełne wyzwań, jednak branża nauczyła się już doskonale sobie z nimi radzić. Mimo to zmiany wprowadzone m.in. przez Polski Ład przyniosły jej sporo niepewności i zamieszania. Przyczyną dużo większych obaw są jednak zjawiska globalne, takie jak wojna w Ukrainie, inflacja czy wciąż jeszcze nieprzegonione widmo pandemii. Software house’y mniej obawiają się obecnie o swoje cyberbezpieczeństwo, za to sen z powiek spędza im presja płacowa czy zagadnienie retencji pracowników.

Wynagrodzenia – co najmniej delikatna kwestia

„Przewidywania nie są korzystne dla mało stabilnych przedsiębiorstw. Mówiąc bardziej wprost – wojna w Ukrainie i pozostałe przetaczające się przez świat kataklizmy usuną z rynku najsłabszych graczy. Inflacja generuje presję płacową, która utrudnia bycie konkurencyjnym pracodawcą firmom „na dorobku”, z kolei lęki związane z przyszłością świata, jaki znamy, zniechęcają klientów do podejmowania nowych współprac i skłaniają do pozostania przy sprawdzonych dostawcach usług IT. Branża jako taka ma się raczej dobrze, ale początkującym przedsiębiorcom może być w najbliższym czasie naprawdę ciężko” – tak wyniki raportów komentuje Bartosz Majewski, prezes SoDA.

Zobacz również:

  • Java wciąż w czołówce najpopularniejszych języków programowania
  • Jak zbudować infrastrukturę sieciową w chmurze?
  • Eldorado nie dla wszystkich. Ważny raport o zarobkach freelancerów w IT

W trakcie przygotowywania barometru Nastrojów jego autorzy prognozowali, że miarodajna dla branży IT gospodarka Wielkiej Brytanii wejdzie w recesję na skutek wysokiej inflacji, a Bank Anglii podniesie główną stopę procentową o 50 pb. Te prognozy się ziściły, w Anglii przewidywany jest pierwszy od dawna ujemny wzrost PKB. Nic więc dziwnego, że dla 2/3 firm zrzeszonych w SoDA największym wyzwaniem pozostaje kwestia wynagrodzeń. Aż 64% respondentów ma pesymistyczne przewidywania co do wpływu tego czynnika na ich działalność. Obawiają się, że na skutek galopującej inflacji nie będą w stanie podołać presji płacowej i w efekcie stracą najlepszych specjalistów. Z drugiej strony – szybko spadająca wartość pieniądza skłania do renegocjowania z klientami nie tylko cen, ale także zakresu usług, które mogą być świadczone w ramach uzgodnionych stawek. „To bardzo złożone zagadnienie. Podnosić stawki zaufanym odbiorcom usług, ryzykując, że znajdą dla siebie tańszą alternatywę? Inwestować w przygotowanie ofert i starać się pozyskiwać nowych nabywców? Oczywiście, stały portfel klientów gwarantuje nam większą stabilność i tak też uważa 42% respondentów w przygotowanym przez nas Barometrze Nastrojów. A jednak 28% optymistycznie postrzega wpływ przyszłych, nowych kontraktów na działalność swoich firm” mówi Maciej Wilczyński, Partner Zarządzający w firmie Valueships, która była partnerem badawczym przy przygotowywaniu obu raportów.

Skutkiem wywołanej przez Rosję wojny jest także zwiększone ryzyko cyberataków. Branża IT boi się ich znacznie mniej niż firmy zajmujące się, chociażby bankowością. Tylko 14% badanych stwierdziło, że taka ewentualność może negatywnie wpłynąć na ich działalność biznesową. 52% respondentów pozostaje w tej kwestii optymistyczna. Według Partnera Zarządzającego Valueships przyczyny tego stanu rzeczy mogą być dwie. Przedsiębiorcy mogą nie doceniać powagi takiego zagrożenia, ale też softwere house’y są przeważnie dobrze przygotowane na ewentualne ataki.

Ambiwalentność podatkowa

48% badanych w Barometrze Nastroju SoDA ma pesymistyczne zapatrywania na wpływ sytuacji wewnątrz kraju na swój biznes. 30% jest w tej kwestii optymistyczna. Jednak z zebranych danych wynika, że firmy przygotowane są na ryzyko związane ze zmianami wynikającymi z wprowadzaniem kolejnych etapów Nowego Polskiego Ładu. Mocno ambiwalentne są natomiast nastroje związane z regulacjami podatkowymi.

34% badanych przewiduje, że ta konkretna grupa regulacji będzie miała negatywny wpływ na ich wyniki finansowe. 32% wręcz przeciwnie – zmiany w ordynacji podatkowej są dla nich korzystne. Ambiwalencja znika, kiedy przechodzimy do wpływu samego wzrostu obciążeń podatkowych. Największa grupa respondentów – 46% – ocenia go negatywnie. A jednak 26% jest się w stanie dopatrzeć w nim pozytywnych aspektów dla swoich przedsiębiorstw

Zmiany w oskładkowaniu umów cywilno-prawnych mogą wiązać się dla firm z dodatkowymi kosztami. Przed wyzwaniami zarówno finansowymi, jak i organizacyjnymi, staną przedsiębiorstwa, jeśli wejdzie w życie projekt nowelizacji Kodeksu Pracy, regulujący m.in. zakres praw i obowiązków stron w przypadku pracy zdalnej. Obok dodatkowych obciążeń administracyjnych związanych z pracą zdalną, pracodawcy będą zobowiązani do pokrycia m.in. kosztów usług telekomunikacyjnych czy energii. Sposób rozliczenia tych ostatnich pozostaje niestety niejasny. Brakuje w nim bowiem wyraźnie sprecyzowanych kryteriów ustalania kwoty ryczałtu wypłaconej pracownikom, która zgodnie z zaproponowanymi zapisami, ma pozostać określona samodzielnie, przez każdą organizację.

Pracownik w dobie wielokryzysu

Luki kadrowe to stałe zmartwienie pracodawców IT. Obecnie wzrost kosztów życia sprawia, że rośnie też presja płacowa ze strony pracowników. Według Raportu Płacowego SoDA przedsiębiorstwa IT planują zwiększenie wynagrodzeń przeciętnie o 16%, co w obliczu inflacji może nie zaspokoić ich oczekiwań. Czy wobec tego pracodawcy powinni się spodziewać odpływu specjalistów? Niekoniecznie. Być może części osób odchodzenie od stabilnego pracodawcy w dobie wielokryzysu, nie wydaje się dobrym pomysłem. W każdym razie – badania na potrzeby Raportu Płacowego nie wykazały wyraźnej korelacji pomiędzy wysokością wynagrodzenia a skalą rotacji pracowników.

Decyzja o pozostaniu lub nie w danej firmie ma zazwyczaj więcej niż jedną przyczynę. Bywa, że komponent finansowy wcale nie jest kluczowy. Z tego samego raportu wynika, że najwyższa rotacja ma miejsce w firmach zatrudniających od 50 do 149 pracowników. Przedsiębiorstwa tej wielkości są zazwyczaj w kluczowych momentach swojego rozwoju, co wiąże się z dodatkowym obciążeniem psychicznym dla zatrudnianych osób: duża presja idzie w parze z niepewnością co do losu projektów, w które jest się zaangażowanym. Warto mieć w pamięci, że rotacja pracowników jest wysoka w całej branży – najczęściej na poziomie 20% lub większym. Wygląda jednak na to, że przedsiębiorcy IT mają ten problem mocno rozpoznany. Z Barometrów Nastrojów SoDA wynika, że tyle samo respondentów – po 38% – ma pesymistyczne i optymistyczne zapatrywanie na kwestię rotacji pracowników.

„Nie dziwi mnie niejednoznaczność wyników badania. IT to od lat rynek pracownika i wszyscy musimy sobie z tym radzić. Firmy wypracowały swoje sposoby odpowiedzi na to wyzwanie. Co nie znaczy, że nie przewidujemy dodatkowych trudności. Już sam fakt, że koszt zatrudnienia może zwiększyć się o 20-25%, wystarczy, żeby działy HR odczuwały niepokój” – przekonuje Bartosz Majewski.

Według Raportu Płacowego SoDA niemal wszyscy zrzeszeni przedsiębiorcy planują w 2023 roku zwiększyć zatrudnienie, z czego większość nie bardziej niż o 30%. Powszechność tej deklaracji skłania do zastanowienia się, jakie mogą być największe trudności związane z rekrutacją. Zacznijmy od tego, że w badaniach przeprowadzonych na potrzeby Barometru Nastrojów SoDA 46% ankietowanych przyznało, że problemy rekrutacyjne będą miały negatywny wpływ na ich firmę. Optymizm w tej kwestii wykazało 34% respondentów. Być może osoby, które udzieliły pesymistycznych odpowiedzi, obawiają się zjawiska określonego przez profesora Anthony’ego Klotza z Texas A&M University mianem Wielkiej Rezygnacji. Chodzi o falę rezygnacji z dotychczasowego zatrudnienia, jaka przetoczyła się przez świat w trakcie pandemii i trwa w jakimś stopniu do dzisiaj. Jej przyczyny związane są z tak niewymiernymi kwestiami, jak osobiste refleksje pracowników odnośnie własnej egzystencji i roli pracy zawodowej w ich życiu. Sam Klotz twierdzi, że to zjawisko będzie się utrzymywać, choć raczej już się nie nasili.

A jak płacą pracownikom polskie firmy informatyczne? Z Raportu Płacowego SoDA wynika, że 70% z nich sądzi, że oferują zatrudnionym stawki rynkowe. W rzeczywistości 47% z nich wynagradza swoich specjalistów i specjalistki poniżej tego pułapu. 18% – powyżej. Co ciekawe, płacący więcej nie zdają sobie sprawy z własnej hojności i obstawiają, że ich pensje są na poziomie rynkowym. Pośród ankietowanych znalazły się także firmy, które same z siebie zadeklarowały, że płacą mniej niż każe rynek. W rzeczywistości ci, którzy sądzą, że płacą mniej, płacą… dużo mniej. Jedno jest pewne – jeśli zatrudniać się w software house’ie, to najlepiej na stanowisku developera. Developerzy zarabiają najwięcej.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200