Microsoft wybrał tę samą metodę eliminowania technologii Flash co Google.

Korporacja z Redmond stworzyła wcześniej własną mapę drogową usuwania ze swojej przeglądarki Edge oprogramowania pełniącego rolę odtwarzacza multimediów, z którym Adobe rozstanie się na dobre pod koniec 2020 roku (chodzi oczywiście o Flash). Zmieniła jednak ostatnio zdanie i zapowiada, że zsynchronizuje swoje działania z poczynaniami firmy Google.

Microsoft postanowił odrzucić tym samym własne technologie przeglądarki dla tych opracowanych przez zdominowany przez Google projekt open source Chromium.

„Jeśli chodzi o następną wersję naszej przeglądarki Edge, pracującej już w trybie „full Chromium”, to będziemy w niej wycofywać technologię Flash w tym samym czasie co inne przeglądarki oparte na oprogramowaniu Chromium”, napisał w swoim blogu Colleen Williams (starszy menedżer grupy odpowiedzialnej za rozwój przeglądarki Edge).

Zobacz również:

Jak wiadomo Google wyłączył domyślnie technologię Flash w przeglądarce Chrome 76, której premiera miała miejsce pod koniec lipca. Jedynym sposobem, w jaki użytkownicy mogą uruchomić odtwarzacz multimediów Flash , jest włączenie go przechodząc po kolej opcje Ustawienia> Zaawansowane> Prywatność i bezpieczeństwo> Ustawienia witryn> Flash> Najpierw zapytaj. Administratorzy IT mogą również zarządzać tą technologią konfigurując w odpowiedni sposób zasady obowiązujące grupy użytkowników.

Przyjęcie przez Microsoft kalendarza przeglądarki Chrome oznacza, że Edge obsługuje technologię Flash identycznie jak to sobie zaplanował Google. I tak np. wersja beta przeglądarki Edge blokuje domyślnie technologię Flash, ale pozwala użytkownikom włączyć go wchodząc po kolei w Ustawienia> Uprawnienia witryn> Adobe Flash> Pytaj przed uruchomieniem Flasha.


TOP 200