Microsoft postawi na sprzęt i usługi

Ze skierowanego do udziałowców firmy Microsoft pisma wynika, że przyszłością koncernu z Redmond ma być przede wszystkim rozwój własnych rozwiązań sprzętowych i oferty oprogramowania dostępnego w modelu usługowym. Zmiany mają pozwolić m.in. na uniezależnienie firmy od sprzedaży klasycznych licencji systemów operacyjnych i oprogramowania biznesowego.

Steve Ballmer, dyrektor generalny firmy Microsoft w skierowanym do akcjonariuszy liście daje do zrozumienia, że w kolejnych latach kluczową rolę dla rozwoju koncernu odgrywać mają usługi internetowe oraz rozwój własnych produktów sprzętowych. Przykładami mają być tu m.in. konsola Xbox oraz tablety Surface, które jeszcze w tym miesiącu mają trafić do oficjalnej sprzedaży. "Będziemy podążać ścieżką, którą obraliśmy w zakresie rozwoju konsol Xbox i tabletów Surface. Zamierzamy zaangażować się w rozwój wyspecjalizowanych urządzeń silnie dopasowanych do określonych zastosowań" - czytamy w oświadczeniu dyrektora generalnego Microsoft. Siłą nowych urządzeń ma być m.in. dopracowane i wyposażone w przyjazny interfejs oprogramowanie, które będzie dodatkowo zoptymalizowane pod kątem określonych zastosowań. Można więc spodziewać się, że w tym zakresie Microsoft zamierza wzorować się na firmie Apple.

Niewykluczone więc, że Microsoft w pierwszej kolejności zdecyduje się m.in. na rozwój własnej linii telefonów komórkowych. Spekulacje na temat planów wprowadzenia na rynek telefonu firmy Microsoft pojawiają się od dawna. Jeszcze w czerwcu br. przedstawiciele kierownictwa koncernu stanowczo zdementowali pogłoski dotyczące ewentualnego rozwoju linii telefonów opartych na środowisku Windows Phone. Mówiono wówczas, że w najbliższym czasie jedyną tego typu nowością w ofercie koncernu z Redmond mają być tablety Surface.

Zobacz również:

Koncern zamierza nadal blisko współpracować z dotychczasowymi partnerami sprzętowymi. Wedle zapowiedzi kontynuowana będzie współpraca z firmami takimi jak: Dell, Samsung, czy . Steve Ballmer wprost zapowiada jednak, że kolejne lata przyniosą zmianę relacji z dostawcami rozwiązań sprzętowych i zmianę roli firmy Microsoft w środowisku partnerów. Zmiany mają mieć wpływ na wszystkie obszary działalności koncernu. "Chcemy zmienić sposób działania firmy, a także rozwoju i wprowadzania na rynek nowych produktów - tych dla biznesu, jak i tych dla konsumentów" - zapowiada Steve Ballmer.

Z ujawnionego oświadczenia wynika również, że Microsoft będzie kładł większy niż do tej pory nacisk na rozwój usług internetowych. Analitycy od dawna twierdzą, że Microsoft będzie zmuszony do zmiany własnego modelu biznesowego. Obecnie głównym źródłem wpływów koncernu jest sprzedaż klasycznych licencji - przede wszystkim systemów Windows, aplikacji biurowych Office oraz oprogramowania biznesowego. Eksperci uważają jednak, że sprzedaż typowych licencji będzie coraz szybciej spadać. Deklaracje Ballmera pozwalają sądzić, że w kolejnych latach Microsoft będzie starał się uniezależnić od sprzedaży tradycyjnego oprogramowania i w coraz większym stopniu polegać na sprzedaży rozwiązań oferowanych w formie usługi oraz usług.

Ujawnione zostały również dochody zarządu koncernu Microsoft. Z cytowanych przez Reuters dokumentów wynika, że zakończonym wraz z końcem czerwca roku finansowym koncernu podstawowe wynagrodzenie dyrektora generalnego firmy sięgnęło 685 tys. USD i pozostało na poziomie zbliżonym do zarobków z wcześniejszego roku obrachunkowego. Steve Ballmer w minionym roku obrachunkowym otrzymał również dodatkowe wynagrodzenie w łącznej wysokości ok. 620 tys. USD. To o 10 proc. mniej niż przed rokiem. Niższa premia ma związek m.in. z niedotrzymaniem wcześniejszych zobowiązań dotyczących zwiększenia sprzedaży oprogramowania rodziny Windows.


TOP 200