Microsoft a mowa polska

W swoim felietonie z 24.10.2005 r. pt. ''Microsoft a mowa polska'' pan Bogdan Pilawski - ceniony przez nas profesjonalista - stwierdził, iż największy polski dystrybutor tego typu sprzętu błędnie określa ''drukarki wierszowe'' mianem ''drukarek liniowych''.

W swoim felietonie z 24.10.2005 r. pt. ''Microsoft a mowa polska'' pan Bogdan Pilawski - ceniony przez nas profesjonalista - stwierdził, iż największy polski dystrybutor tego typu sprzętu błędnie określa ''drukarki wierszowe'' mianem ''drukarek liniowych''.

Oczywistym dla branży informatycznej jest to, że zganioną, acz niewymienioną z nazwy firmą jest Softex Data, dominujący na rynku dystrybutor drukarek liniowych PRINTRONIX (tak, liniowych, a nie wierszowych!). Dlatego też czujemy się zobowiązani prosić o opublikowanie wyjaśnienia w tej sprawie.

Drukarka liniowa to jednak coś innego niż drukarka wierszowa!

Drukarki liniowe, określane przez anglojęzycznego producenta "line-matrix printer", działają na tej zasadzie, że w jednym momencie mechanizm drukujący drukuje całą linię kropek, z których - poprzez ruch oscylacyjny głowicy - składane są litery i wyrazy (albo obrazy graficzne, kody paskowe etc.). W pełni poprawne tłumaczenie powinno więc brzmieć "liniowo-matrycowe", ale na co dzień jest ono skracane.

Natomiast "prawdziwe" wierszowe, rzadko dziś już używane, to urządzenia drukujące w jednej chwili od razu wiersz znaków. Matryce tych znaków mogą być wybite np. na specjalnym metalowym pasku, traktowanym jako przesuwna czcionka.

Faktem jest, że drukarki liniowe często są określane również mianem wierszowych, w czym nie upatrujemy błędu, tym bardziej że ich podstawowa charakterystyka, prędkość druku, podawana jest w wierszach na minutę. Najszybsze współczesne modele osiągają 2400 wierszy vel linii znaków/min.

Oczywiście, jeżeli Bogdan Pilawski lub redakcja mają inną, uzasadnioną propozycję na określenie drukarek typu "line matrix", z chęcią się z nią zapoznamy i wdrożymy do codziennego stosowania.

Łączę wyrazy szacunku Wojciech Warski, dyrektor generalny Softex Data

Od autora:

Ma rację pan Wojciech Warski, że w moim felietonie "Microsoft a mowa polska" miałem na myśli firmę Softex Data. Z zasady staram się unikać w mych tekstach nazw firm, bo chodzi mi bardziej o zjawiska, niż o przypadki, ale - jak świadczy chociażby wspomniany wyżej tytuł felietonu - nie zawsze jest to możliwe.

Tak się złożyło, że uprawiając swój zawód miałem bezpośrednio do czynienia z większością urządzeń, które służyły do jednokierunkowej komunikacji komputera z człowiekiem drogą drukowania. Od dalekopisów aż do linii druku masowego. Zaskakujące jest to, że wszystkie one miały jedną cechę wspólną: tak naprawdę żadne z nich nie drukuje wiersza druku jednocześnie: nawet te zwane wierszowymi układają go stopniowo - fakt, że bardzo szybko - z punktów lub znaków.

Można też podzielić je wszystkie na trzy kategorie: takie, których szybkość druku liczy się w znakach, wierszach lub stronach. W moim przekonaniu to właśnie jednostka szybkości druku decyduje, w pierwszej kolejności, o rodzaju (nazwie) drukarki.

Mamy więc drukarki znakowe, wierszowe i drukarki stron. Wierszowe mogą być bębnowe, taśmowe i mozaikowe. Stąd skłaniałbym się do tłumaczenia "line-matrix printer" jako "drukarka wierszowa mozaikowa". Jest w tym i jednostka druku (wiersz), i jego technika (mozaika punktów), czyli nazwa ta zawiera najważniejsze cechy charakteryzujące drukarkę. Nb. początkowo drukarki te nazywano "shuttle matrix printer" i - gdyby tę nazwę próbować przetłumaczyć dosłownie - mielibyśmy po polsku "posuwisto-zwrotną drukarkę mozaikową".

Nie upieram się przy swojej interpretacji, ale myślę, że jest ona co najmniej równie uprawniona jak inne.

Tak czy inaczej - zawsze to miłe dla autora, gdy jego tekst powoduje jakąś reakcję, bo to dowodzi, że ktoś go w ogóle czyta. I wzajemnie - dla Softex Data (i innych firm też) wynika z tego, że są jeszcze tacy, którzy starają się uważnie (i czasem krytycznie, ale nadal życzliwie) czytać otrzymywane materiały. Niestety - jest to gatunek zdecydowanie na wymarciu.


TOP 200