Małe i średnie znowu inwestują w IT

Małe i średnie firmy są po administracji i telekomunikacji trzecim największym rynkiem dla dostawców IT. Według Computerworld TOP 200 w 2013 r. wzrost przychodów wyniósł w tym sektorze 20 proc.

Podczas prezentacji wyników Raportu przedstawiciele Redakcji wraz z ekspertami i dostawcami IT zastanawiali się, czy ten rezultat oznacza, że uważane dotąd za bardzo zachowawcze małe i średnie firmy trwale przełamały kryzys gospodarczy?

Z punktu widzenia dostawców istotna jest zmiana podejścia msp do informatyki. Po co najmniej kilkunastu latach funkcjonowania na rynku firmy te dostrzegły, że informatyka daje im możliwość działania globalnego. W bardzo konkretnym wymiarze polega to na tym, że polski producent może mieć fabrykę w Chinach, sprzedawać na Ukrainie, a fakturować w Holandii. Są w większym stopniu skłonne korzystać np. z rozwiązań chmurowych z wykorzystaniem telekomunikacji.

Zobacz również:

Dostawcy podkreślają również, że małe i średnie przedsiębiorstwa mają wobec nich takie same wymagania jak firmy duże. A ze względu na to, że działają na jeszcze bardziej konkurencyjnym rynku, to coraz usilniej poszukują narzędzi IT, które pozwolą im osiągnąć przewagę konkurencyjną.

Raport Computerworld TOP200 jest dostępny tutaj.

Dostawcy obserwują, że od paru lat firmy te są bardziej skłonne do inwestowania w IT w obszarze, który dotyczy ich core biznesu. Dążą więc do optymalizacji łańcucha dostaw, transportu, czy magazynowania.

W porównaniu do sytuacji sprzed powiedzmy dziesięciu lat firmy z sektora msp są mniej skłonne sięgać po gotowe rozwiązania bez pytania, na ile poprawią ich przychody. Dziś są bardziej świadome tego, czego potrzebują, a od dostawców oczekują produktów spełniających ich bardzo konkretne wymagania.

Szansa w chmurze

Zdaniem Wacława Iszkowskiego informatyka nie rozwija się liniowo. Najbliższą zaś przełomową innowacją, która spowoduje, że te małe i średnie firmy, które jeszcze nie korzystają z IT, dostrzegą w nim swoją szansę jest chmura. Rozumianej jako serwis dostępny z każdego miejsca . Takie podejście do usług IT i telekomunikacji będzie również oznaczało zasadniczą zmianę wymagań wobec kompetencji informatyków. Nie będą już potrzebni informatycy do opieki nad serwerami, ale tacy, którzy na poziomie metadanych będą modelowali różnice między poszczególnymi odbiorcami. Od dostawców będzie to wymagało oprogramowania do obsługi np. 100 tys. msp.

W toku dyskusji zwrócono uwagę, że chmura obniża granicę wejścia i skorzystania z rozwiązań na wysokim poziomie bez konieczności inwestowania w infrastrukturę i zatrudniania specjalistów.

Dostawcy przestrzegają jednak choć jest to rosnąca część rynku, to nie należy traktować chmury jako panaceum i przewidują, że ze względu na wysokość opłat przeniesienie IT większości msp do chmury nie nastąpi wcale tak szybko.

Partnerstwo biznesowe

Podczas debaty zwrócono uwagę na zjawisko utowarowienia informatyki dla firm. W praktyce oznacza to, że zwłaszcza duzi dostawcy będą oferowali przedsiębiorcom kompleksowe rozwiązania informatyczne do prowadzenia biznesu, począwszy od obsługi magazynu, poprzez usługę marketingową do portalu sprzedażowego. Jednak to, jak dane rozwiązania zostaną przez firmę zaimplementowane w każdej z firm, tak żeby wspierało biznes funkcjonalnie a nie tylko technicznie będzie zależało od informatyków. I tu właśnie jest miejsce na partnerstwo biznesowe między dostawcami i odbiorcami.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Dariusz Bogdan zapewnił, że małe i średnie firmy mogą w kolejnych latach liczyć na pieniądze z funduszy unijnych na informatyzację, zaznaczył jednak, że środki będą dzielone w programach regionalnych.


TOP 200