List do 100 tysięcy adresatów

Philips zakończył budowę sieci rozległej i systemu poczty elektronicznej, łączących swoje zakłady produkcyjne w Polsce z systemem korporacyjnym.

Philips zakończył budowę sieci rozległej i systemu poczty elektronicznej, łączących swoje zakłady produkcyjne w Polsce z systemem korporacyjnym.

Pod koniec ub.r. Philips zakończył realizację projektu określanego jako Diamond - wdrożenie poczty elektronicznej i systemu pracy grupowej dla ponad 100 tys. pracowników koncernu na całym świecie. Diamond objął również Polskę, gdzie w 8 firmach należących do Philipsa pracuje ok. 9000 osób, dostęp do poczty korporacyjnej ma obecnie ponad 1300. "Realizacja projektu Diamond była nierozerwalnie związana z budową ogólnoświatowej sieci Philips Global Network" - mówi Sławomir Topczewski, krajowy dyrektor informatyki . Budowa sieci zakończyła się w październiku ub.r.

Problem z komunikacją

Jeszcze przed rokiem Philips wykorzystywał na świecie kilkanaście systemów poczty elektronicznej, które nie zawsze ze sobą się komunikowały. "Philips w skali światowej składa się z około 10 działów produktowych, reprezentujących poszczególne branże biznesowe korporacji. Działają one w ponad 60 krajach. Nałożenie się specyficznych potrzeb komunikacyjnych poszczególnych działów oraz lokalnych uwarunkowań krajowych doprowadziło do tego, że w różnym okresie wdrażano różne systemy komunikacji komputerowej w poszczególnych lokalizacjach. I stało się to poważną przeszkodą przy komunikacji w skali globalnej" - wyjaśnia Sławomir Topczewski.

Te problemy komunikacyjne w liczącym ok. 230 tys. pracowników Philipsie zauważono w centrali firmy w Holandii. Zdecydowano się im zaradzić poprzez ujednolicenie systemu pocztowego. W 1997 r. rozpoczęto budowę ogólnoświatowej sieci WAN, która m.in. miała umożliwić szybką i sprawną komunikację pocztową oraz bezpieczny dostęp do Internetu dla pracowników Philipsa.

Lokalna sieć, globalne problemy

W Polsce rolę centrum ogólnokrajowej sieci WAN pełni ośrodek Philips Polska w Warszawie. Do pracującego w nim routera klasy Cisco 3xxx są podłączone za pośrednictwem łączy Frame Relay routery klasy Cisco 2xxx działające w 7 zakładach produkcyjnych Philipsa w Polsce (Białystok, Bielsko-Biała, Kętrzyn, Kwidzyn, Pabianice, Piła, Skierniewice). Do komunikacji z centralą obecnie są wykorzystywane łącza o przepustowości 64-512 Kb/s. "Jeśli obciążenie danego łącza przekroczy 60%, będziemy rozważać zwiększenie jego przepustowości" - zapewnia Sławomir Topczewski.

Cisco 3xxx, działający w warszawskim biurze, jest połączony z regionalnym centrum sieci rozległej w Niemczech linią o przepustowości 1 Mb/s. "Planujemy również uruchomienie drugiego łącza międzynarodowego do innego centrum regionalnego Philipsa" - mówi Sławomir Topczewski.

Realizację sieci rozległej w Polsce przeprowadzono w pierwszej połowie 1999 r., jako część projektu ogólnoświatowego. Jak każde przedsięwzięcie o tak dużej skali, nie było zadaniem łatwym. "Poważnym utrudnieniem przy realizowanych centralnie zakupach sprzętu są różne przepisy celne w krajach, do których trafiają urządzenia. Dostawy sprzętu mogą znacznie się opóźniać ze względu na brak specyficznych dokumentów wymaganych przez polskie służby celne" - wyjaśnia Sławomir Topczewski. "Innym utrudnieniem jest mała wiedza lokalnych przedstawicielstw firm dostawców o kontraktach realizowanych przez ich centrale w skali światowej" - dodaje.

Philips nie uniknął problemów typowych dla polskich klientów budujących sieci ogólnokrajowe. "Ponieważ firma znajduje się w wielu miastach, to niezależnie od wybranego operatora telekomunikacyjnego nie było łatwo uzyskać łącza o wymaganej przepustowości" - mówi Sławomir Topczewski.

Poczta korporacyjna

Równolegle z budową sieci PGN Philips realizował projekt Diamond. "Celem tego projektu było zastąpienie kilkunastu systemów poczty elektronicznej jednym, standardowym, umożliwiającym skalowanie do ponad 100 tys. użytkowników i gwarantującym równie sprawną obsługę pracowników łączących się z pocztą elektroniczną zarówno za pośrednictwem sieci komputerowej, jak i zdalnie poprzez łącza komutowane, bądź z innych miejsc sieci PGN. Ostateczny wybór padł na Lotus Notes" - stwierdza Sławomir Topczewski.

Przy podjęciu decyzji o wyborze Lotus Notes nie bez znaczenia była możliwość jego uruchamiania na wielu platformach systemowych i realizowania na jego podstawie pracy grupowej. W Polsce Philips ma dwa ośrodki komunikacyjne, w których są zlokalizowane po dwa serwery IBM RS/6000 z zainstalowanymi serwerami Lotus Domino.

Instalację oprogramowania klienckiego na stacjach roboczych, wykorzystywanych w firmach należących do koncernu Philipsa w Polsce, wykonali krajowi informatycy według metodologii określonej przez korporację.

Zadania związane z zarządzaniem serwerami pocztowymi są realizowane centralnie z Holandii. Nawet takie operacje, jak zakładanie nowych kont pocztowych i likwidacja starych, są wykonywane zdalnie.

Płynne przejście

Operacja migracji z wykorzystywanego w niektórych zakładach w kraju oprogramowania Lotus cc:Mail do Lotus Notes odbywała się przy udziale konsultantów z firmy Origin - integratora systemów należącego do Philipsa. "Zależało nam na tym, by nie utracić korespondencji przechowywanej dotychczas w skrzynkach cc:Mail" - mówi Sławomir Topczewski. Migracja odbyła się na przełomie lipca i sierpnia ub.r. Pracownicy wskazani przez kierowników poszczególnych działów Philipsa odbywali również szkolenia z zakresu obsługi Lotus Notes.

"Dużym przedsięwzięciem organizacyjnym dla działów informatyki poszczególnych zakładów było określenie, jak duże skrzynki pocztowe należy przydzielić poszczególnym użytkownikom" - opowiada Sławomir Topczewski. "Jeśli użytkownik nie dba o systematyczne porządkowanie skrzynki pocztowej i przekracza jej dozwolony rozmiar, to dział użytkownika będzie wewnętrznie obciążany określonymi kosztami z tego tytułu" - dodaje.


TOP 200