Lepsze i gorsze kawałki tortu

Zmiana zarządu Optimusa ma ułatwić sprzedaż portalu Onet.pl, a następnie pozostałych części firmy.

Zmiana zarządu Optimusa ma ułatwić sprzedaż portalu Onet.pl, a następnie pozostałych części firmy.

Coraz mniej jasne są poczynania właścicieli SA. Jednocześnie coraz trudniej dowiedzieć się czegokolwiek o przyszłości do niedawna największej w Polsce firmy informatycznej. Nowy zarząd, powołany na początku marca przez BRE Bank SA, głównego udziałowca nowosądeckiej spółki, na razie nie rozmawia z prasą. Nieoficjalnie spekuluje się o kolejnych "czystkach" w Optimusie, które miałyby dotknąć osoby współpracujące ze starym zarządem.

Nie najlepszy partner

Wszystko zaczęło się od sprzedaży przez Romana Kluskę, założyciela firmy, pakietu kontrolnego Optimusa w kwietniu 2000 r., a następnie całkowitego wycofania się z zarządzania spółką. Z dzisiejszej perspektywy mało prawdopodobne wydają się podawane wówczas motywy rezygnacji związane z nowym celem Romana Kluski - budową domów spokojnej starości na południu Polski. Patrząc na to, co przez ostatnich 6 miesięcy działo się w Optimusie, wycofanie się Romana Kluski wygląda raczej na "ucieczkę z tonącego okrętu".

Z punktu widzenia Optimusa, do niedawna największej firmy informatycznej w Polsce, za błąd Romana Kluski należy uznać wybór BRE Banku SA jako pośrednika w znalezieniu inwestora strategicznego dla firmy. Po pierwsze, bank nie ma dużego doświadczenia w branży teleinformatycznej. Po drugie, BRE wydaje się tego typu inwestorem, który przejmuje kontrolę nad firmą, aby potem odsprzedać niezależnie jej najlepsze części. Początkowo twierdzono, że poszukiwany jest inwestor dla Optimusa. Ostatecznie okazało się, że BRE sprzedał - i to spółce zależnej, jaką jest ITI Holdings SA - jedynie akcje portalu Onet.pl.

Po wydzieleniu z Optimusa portalu, BRE ma szukać inwestora dla drugiego kluczowego działu - Optimus Technologie. O chętnych nie będzie łatwo. Według nieoficjalnych informacji, właśnie z powodu wydzielenia Onet.pl z rozmów dotyczących inwestycji w Optimus wycofał się amerykański Gateway (pisaliśmy o tym w CW 10/2001). Jako potencjalnych inwestorów wymienia się obecnie czeskiego dystrybutora AutoCont i jeden z największych polskich funduszy inwestycyjnych. Obaj zainteresowani są wyłącznie marką firmy i jej kanałem dystrybucyjnym. Udziałowcy AutoCont prowadzą negocjacje dotyczące sprzedaży części swoich udziałów Ingram Micro, działającemu od roku także w Polsce. Przejęcie dystrybucji Optimusa miałoby podwyższyć ich cenę w negocjacjach.

Skąd wziąć pieniądze?

Na sytuację Optimus Technologie niekorzystnie wpłynie niewątpliwie jeden z zapisów umowy między ITI Holdings a BRE Bankiem. Zgodnie z nim Optimus - po wydzieleniu portalu - ma przekazać 54 mln zł na rzecz Onet.pl. Fundusze te miałyby zostać przeznaczone na finansowanie portalu. Optimus nie ma jednak skąd zdobyć obiecanych ITI przez BRE Bank pieniędzy. Odwołany zarząd uważał, że podpisanie umowy w proponowanym kształcie byłoby działaniem na szkodę spółki.

Przedstawicielom BRE Banku zależy na jak najszybszym zawarciu ostatecznej umowy z ITI. Dlatego też, mając pełną kontrolę nad spółką, odwołali zarząd i powołali "własny", który podpisze umowę w obecnym kształcie. Odwołani zostali Dariusz Dąbski i Leszek Kusal, wiceprezes firmy. W zarządzie został Jerzy Thieme, wiceprezes ds. finansowych. Stanowisko prezesa objął Jacek Krawczyk, dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej, a wiceprezesa - Julian Kutrzeba, prezes Optimus doctor Q. Dariusz Dąbski może wrócić do firmy i zostać prezesem Optimus Technologie, jeśli uda mu się znaleźć inwestora dla tej spółki.

Słabe wyniki i mniej PC

Na atrakcyjność Optimus Technologie nie najlepiej wpływają wyniki finansowe. Firma poinformowała o stracie netto za cały 2000 r. w wysokości 7,5 mln zł i to pomimo sprzedaży za ok. 45 mln zł wszystkich nieruchomości w Warszawie. Już po 3 kwartałach strata wyniosła 18,9 mln zł, mimo że przychody w tym okresie wzrosły z 397 mln do 441 mln zł. Była ona związana z działalnością integracyjną firmy. Tylko straty Optimus Lockheed Martin, które trzeba było pokryć w tym roku, wyniosły ok. 22 mln zł. Udziałowcy postanowili więc zawiesić działalność OLM w oczekiwaniu na projekty w wojsku i administracji.

Za ostatni naprawdę dobry rok dla Optimusa można uznać 1998, kiedy to firma osiągnęła zysk netto 26,4 mln zł (rok później wyniósł on jedynie 458 tys. zł). W ciągu ostatnich 2 lat sprzedaż komputerów spadła ze 102 tys. do ok. 81 tys. sztuk w roku ubiegłym. Na sytuację największego krajowego producenta PC mogą ponadto wpłynąć plany Compaq Computer dotyczące rozpoczęcia produkcji komputerów w Polsce. Według nieoficjalnych informacji, na zamówienie miałby montować je . Compaq już w ub.r. był drugim pod względem wielkości sprzedaży producentem komputerów w 2000 r. Sprzedał tylko o ok. 11 tys. mniej PC niż Optimus.

Spadają także przychody Optimus IC, firmy produkującej kasy fiskalne. W 1998 r. wyniosły one 91,4 mln zł, w 2000 r. jedynie 45,4 mln zł. To kolejna spółka, która wejdzie w skład Optimus Technologie. Oprócz niej w dziale "technologicznym" mają się znaleźć: Optimus Comfort (producent rozwiązań opartych na kartach mikroprocesorowych), Optimus doctor Q (firma programistyczna), PAGI (operator sieci VSAT), a także dwa przedsięwzięcia internetowe - e-market i Xtrade.

Porządki w dystrybucji

Optimus powoli wyprzedaje udziały w spółkach, których był mniejszościowym udziałowcem. W tym roku działania te objęły już firmy: Optimus z Poznania, Optimus ATS, Optimus SEKO, Optimus ITECH, Optimus BIS, Optimus Leasing (Kijów) i Optimus Ukraina (Lwów). "Sprzedaż udziałów jest kontynuacją działań związanych z restrukturyzacją Grupy Optimus. Zamiarem spółki jest ustalenie współpracy na zasadach partnerskich ze spółkami zależnymi i stowarzyszonymi, będącymi głównie dystrybutorami sprzętu i przedstawicielami firmy na rynkach lokalnych" - twierdzą w oficjalnych komunikatach przedstawiciele Optimusa. Klienci, partnerzy i akcjonariusze mogliby oczekiwać jaśniej sformułowanej strategii spółki.


TOP 200