Kryptowaluty zagrażają środowisku naturalnemu

Bill Gates walczy aktywnie ze zmianami klimatycznymi i w udzielonym niedawno wywiadzie wyraził przekonanie, że handel kryptowalutami – w tym największym środkiem płatniczym tego typu, jakim jest Bitcoin – wyrządza bardzo duże szkody środowisku naturalnemu.

Kryptowaluty zagrażają środowisku naturalnemu

Gates przekonuje, że transakcje finansowe bazujące na Bitcoinie zużywają dużo więcej energii od wszystkich stosowanych do tej pory przez ludzkość metod rozliczania płatności. Cierpi na tym środowisko naturalne, które jest zanieczyszczane na potęgę.

Apeluje więc, aby biznes i rządy poszczególnych krajów budowały tzw. zielony ład. Powinny więc nie inwestować w kryptowaluty i nie wspomagać ich rozwoju, ale zająć się takimi tematami, jak opracowywanie szczepionek zwalczających nie tylko koronawirusa, ale również takich chorób jak malaria czy odra, które dalej dziesiątkują w krajach trzeciego świata ludzkość.

Zobacz również:

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że handel kryptowalutą Bitcoin pochłania olbrzymią ilość energii. I tak np. opublikowany na początku tego roku raport, opracowany przez University of Cambridge, podaje, że transakcje takie zużywają obecnie więcej energii niż tak duży kraj, jak Argentyna.

Wielu biznesmenów – wśród których można znaleźć wiele opiniotwórczych i wpływowych osób, takich jak np. Elon Musk – nie rozumie tego i propaguje kryptowaluty, przyczyniając się tym samym do sztucznego zawyżania ich wartości. Przykładem może tu być Bitcoin, którego kurs został wywindowany do niebotycznej wartości, osiągając pod koniec lutego wartość ponad 58 tys. USD To bańka mydlana, która w każdej chwili może pęknąć, ostrzega Gates.


TOP 200