Krach jest nieunikniony

Żyjemy w gigantycznym chaosie, który się pogłębia. W przyszłości czeka nas kataklizm będący konsekwencją rozwoju cywilizacji, chyba że wcześniej wyręczy nas natura. Krach jest nieunikniony.

Kobas Laksa (1971) mieszka i pracuje w Warszawie. Jest absolwentem poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. W swoich działaniach artystycznych używa różnych mediów: fotografii, filmu, performance oraz instalacji. Współtwórca projektu "Hotel Polonia", za który pawilon polski w Wenecji otrzymał Złotego Lwa w 2008 r. W monumentalnych fotomontażach prezentuje zmodyfikowaną architekturę przyszłości, opierając się na współcześnie istniejących budynkach, m.in. ekskluzywne osiedle Marina przedstawione jest jako wysypisko śmieci, a bazylika w Licheniu jako park wodny. Projekt prezentowany w Centrum Sztuki Współczesnej pokazuje domniemaną przyszłość Warszawy jako tandetne, rozpadające się wesołe miasteczko.http://kobas.republika.pl/2010/panorama_kobas.swf

Reżyser i scenarzysta krótkich form filmowych, w tym teledysków. Swój styl określa mianem contemporary dark. Prowadzi bloga pod adresem: http://kbx.blog.pl

Świat, w którym żyjemy, to gigantyczny chaos, który się pogłębia. Bełkot, który pojawia się w Internecie, jest odzwierciedleniem chaosu technologicznego i potrzeby informacji, a nie informacją rzeczywistą. Dlatego możemy sobie wyobrazić życie, zarówno dziś, jak i w przyszłości, bez Internetu, komputerów, komórek i telewizji. Jesteśmy w stanie bez nich funkcjonować, i to nawet bardzo dobrze. Dlaczego? Bo media, Internet są tylko pewną mentalną potrzebą, a nie zaspokajają potrzeb właściwych, związanych z naturą ludzką, chociażby z rozmnażaniem czy miłością. Ludziom wydaje się jednak, że potrzeby, które technologie i Internet im stwarzają, są tak ważne, iż prawdopodobnie czeka nas gigantyczny krach spowodowany nadmiarem informacji, nadmiarem technologii i jednorazowością tych technologii.

Technologia, elektronika, którą się teraz wytwarza i która ma nam służyć, jest coraz bardziej tandetna. Z punktu widzenia człowieka, który zajmuje się designem, plastyką i sztuką, wszystko, co się teraz dzieje, jest tak nietrwałe, że aż fascynujące. Dlatego trudno wyobrazić sobie w tym kontekście, że za kilkadziesiąt lat będziemy tylko my i komputery. Gdybyśmy tworzyli trwałe technologie, to one przeżyłyby wszystko, nawet ludzi. Ale to musiałaby być technologia oparta na biologii. A obecnie istniejąca technologia jest chwilowa i ona szybko zniknie z naszego świata. A człowiek? Ciągła pogoń za zmianami postawi go w końcu przed pytaniem: Kim ja tak naprawdę jestem? Dziennikarzem? Artystą? A może tylko częścią gigantycznej maszyny informacyjno-marketingowej? Należy zwrócić uwagę, że powstające portale społecznościowe rozwijają się do momentu, w którym użytkownicy zauważą, że Internet coś im narzuca, że za bardzo "pachnie" to marketingiem. Stwarzanie sztucznych potrzeb ma krótkie nogi. I to nie jest pesymizm, tylko wiara w ludzką naturę.

Krach jest nieunikniony. Widać to zresztą, gdy patrzymy na historię świata. Wszędzie tam, gdzie była duża koncentracja kapitału i ludzi, następowało załamanie. Dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii żyjemy teraz w wyjątkowych czasach. Dzięki stworzonym systemom zabezpieczeń obronnych, nowym technologiom informatycznym, które zostały sprzedane do domów w postaci komputerów czy Internetu, żyjemy w poczuciu względnego bezpieczeństwa. Ale w którymś momencie to wszystko musi upaść, chyba że ziści się wizja tworzona przez pisarzy science fiction, m.in. Williama Gibsona, który opisywał dehumanizację świata zdominowanego przez wszechobecną i tanią technologię. Problemem przyszłości będzie też brak miejsca i przestrzeni, zarówno tej fizycznej, mieszkalnej, architektonicznej, jak i przestrzeni informatycznej, technologicznej.

Trudno jednak przewidywać przyszłość. Wystarczy skonfrontować wizje przyszłości sprzed kilkudziesięciu lat z tym, co się obecnie dzieje. Mówiło się na przykład, że w XXI wieku będziemy mieszkać w chmurach i latać samochodami. A jak na razie, żyjemy na ziemi i mamy może lepsze i szybsze samochody, ale na co dzień wcale nie jeżdżą one szybciej, tylko stoją w korkach. Mamy komputery i Internet, ale jest tam tak dużo informacji, że aby z nich skorzystać i znaleźć te naprawdę wartościowe, musimy poświęcić tyle samo czasu, jak nie więcej, ile na znalezienie i przeczytanie książek w bibliotece.


TOP 200