Koniec ery megahertzów

Tegoroczna jesienna edycja Intel Developer Forum koncentrowała się wokół procesorów wielordzeniowych, a także - niemalże już tradycyjnie - technologii mobilnych. Rafał Jakubowski

Tegoroczna jesienna edycja Intel Developer Forum koncentrowała się wokół procesorów wielordzeniowych, a także - niemalże już tradycyjnie - technologii mobilnych. Rafał Jakubowski

"Intel i cała branża przechodzą głęboką przemianę. Zmienia się sposób, w jaki budowane i sprzedawane są komputery PC" - przekonywał kilka tysięcy programistów i inżynierów Paul Otellini, prezes Intela podczas wystąpienia otwierającego Intel Developer Forum w San Francisco. Szef Intela oficjalnie ogłosił koniec "wyścigu megahertzów" - dążenia do projektowania układów taktowanych coraz szybszymi zegarami. Teraz firma chce skoncentrować się przede wszystkim na wyposażaniu procesorów w nowe funkcje i technologie. Intel zamierza zwiększać wydajność swoich produktów, a także podnosić poziom ich bezpieczeństwa i stabilności oraz rozszerzać możliwości zarządzania nimi. Już w przyszłym roku należy spodziewać się dwurdzeniowych układów, przeznaczonych zarówno dla komputerów PC, notebooków, jak i serwerów.

Nie tylko szybko

Procesory wielordzeniowe to kluczowy element dalszych prac badawczych Intela. Paul Otellini przypominał, że pierwszym krokiem na drodze do rozwiązań wielordzeniowych była technologia Hyper-Threading, ogłaszana na IDF przed trzema laty.

Podczas tegorocznej imprezy zaprezentowano serwer Silicon Graphics pracujący z układem Itanium 2, znanym dotychczas jako Montecito, na którym uruchomiono aplikację do modelowania mapy pogody. Dwurdzeniowy układ, na który składa się 1,7 mld tranzystorów, jest wyposażony aż w 24 MB pamięci podręcznej. Przy okazji ujawniono, że następcą Montecito będzie dwurdzeniowy układ Itanium 2 wykonany w technologii 65 nm, rozwijany obecnie pod nazwą Montvale. Później na rynek trafią dwurdzeniowe procesory Intel Xeon MP (Whitefield) i Itanium 2 (Tukwila).

"Technologia wielordzeniowa Intela nie polega jedynie na umieszczeniu dwóch rdzeni na jednym kawałku krzemu" - wyjaśnia Paul Otellini. - "Umożliwia ona wykorzystywanie istniejących zasobów i narzędzi do zapewnienia użytkownikom końcowym dodatkowych korzyści". Firma chce wyposażyć nowe układy m.in. w funkcje wirtualizacji. Prezentowany przez Paula Otelliniego wyposażony w jeden procesor komputer dzięki technologii wirtualizacji o nazwie Vanderpool mógł obsługiwać równocześnie wiele aplikacji kontrolowanych przez kilka systemów operacyjnych. Technologia ta nie znajdzie się jednak w procesorach Intela dopóty, dopóki Microsoft nie wprowadzi na rynek systemu operacyjnego Longhorn. Dotyczy to także technologii z zakresu Digital Rights Management (DRM) rozwijanej pod nazwą LaGrande.

Innym przykładem rozszerzania możliwości produkowanych przez Intela układów jest technologia Intel Active Management Technology (IAMT). Ma ona pozwolić na zdalne zarządzanie systemami komputerowymi, począwszy od urządzeń przenośnych, a na serwerach skończywszy, bez względu na to, czy urządzenie jest włączone, system operacyjny zamknięty lub czy twardy dysk uległ zniszczeniu. Jedynym warunkiem jest podłączenie komputera do sieci. Technologia IAMT ma zostać wykorzystana przez producentów oprogramowania do zarządzania infrastrukturą.

Kable sio!

Od pewnego czasu na konferencjach IDF wszechobecne są technologie mobilne. Tak było i tym razem. Intel rozpoczął bowiem wysyłanie pierwszych egzemplarzy układu Rosedale do swoich najważniejszych partnerów. To pierwszy układ typu system-on-a-chip przeznaczony do sprzętu sieciowego obsługującego standard IEEE 802.16-2004 (WiMAX). Technologia ma zapewnić bezprzewodową łączność szerokopasmową (z prędkościami porównywalnymi z urządzeniami DSL) na dystansie do kilkudziesięciu kilometrów od nadajnika.

Jak zapewniają przedstawiciele Intela, układ został skonstruowany z myślą o skróceniu procesu projektowania sprzętu i obniżeniu jego kosztów. Ponadto integracja wielu funkcji w jednym układzie umożliwi produkcję znacznie mniejszych niż dotychczas urządzeń. W przyszłym roku WiMAX Forum - grupa powołana do testowania współdziałania różnych produktów WiMAX - opracuje wstępne programy weryfikacyjne.

Mobilność dla Intela to jednak nie tylko WiMAX. Przedstawiciele firmy przekonują, że mobilna rewolucja wymaga spełnienia kilku warunków. Inżynierowie Intela pracują np. nad poprawą zarządzania energią w urządzeniach mobilnych. "Nie należy zapominać, że prawdziwa mobilność jest nierozerwalnie związana z przenośnym źródłem energii. Do 2010 r. zamierzamy opracować rozwiązania, które umożliwią ciągłą pracę przez 8 godz. bez wymiany baterii" - zapowiedział Anand Chandrasekher, wiceprezes i dyrektor generalny Mobile Platforms Group w Intelu.

Podczas IDF Intel zaprezentował podstawowe założenia programu Intel Battery Life Optimization Program. Inicjatywa ma na celu rozwiązanie problemów hamujących stworzenie baterii umożliwiającej urządzeniom mobilnym całodniową pracę. Firma pracuje także nad wytycznymi dla producentów sprzętu, które pozwolą optymalizować zużycie energii. Trwają również prace nad dostosowaniem oprogramowania do wymogów użytkowników mobilnych. Firma deklaruje, że dotychczas zoptymalizowano ponad 250 aplikacji, m.in. klientów dużych systemów ERP i CRM.

Szybkie USB w powietrzu

Podczas IDF Multiband OFDM Alliance (MBOA) ogłosiło fakt stworzenia specjalnej grupy, której zadaniem jest sfinalizowanie uniwersalnej specyfikacji IEEE 802.15.3a, znanej jako Ultrawideband (UWB).

Technologia UWB jest przeznaczona do komunikacji bezprzewodowej z bardzo dużą przepustowością (480 Mb/s i więcej), lecz na relatywnie niewielkie odległości - przewidywany zasięg to maksymalnie 10 m. UWB jest kreowane na następcę przewodowej technologii USB (mówi się o Wireless USB) oraz Bluetooth. Pierwsze układy komercyjne mają pozawalać na komunikację bezprzewodową z prędkością 110 Mb/s. W planach są procesory zdolne do pracy z przepustowością 1 Gb/s na odległość nawet do 10 m. Specyfikacja powinna być ukończona przed końcem bieżącego roku, a pierwsze produkty z UWB trafią na rynek prawdopodobnie w czwartym kwartale przyszłego roku.


TOP 200