Kolejny podmorski kabel połączył USA z Europą

Zakończono budowę kolejnego podmorskiego kabla łączącego Europę ze Stanami Zjednoczonymi. Po stronie europejskiej połączenie noszące nazwę Grace Hopper – którego właścicielem jest Google – rozwidla się kilkaset kilometrów od kontynentu i kończy się swój bieg w dwóch miejscach. Pierwsze znajduje się na zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii (w Kornwalii), a drugie w Bilbao (Hiszpania).

Fot. Google

Kabel ma długość 5330 kilometrów i jest w stanie transmitować w ciągu jednej sekundy 350 terabajtów danych, czyli obsługiwać jednocześnie ponad 17 mln użytkowników przesyłających treści wideo mające rozdzielczość 4K. Inżynierowie firmy Google informują, że kabel wspiera nową technologię noszącą nazwę "fibre switching”, dzięki której dane są transmitowane dalej nawet wtedy, gdy niektóre z elementów kabla ulegną awarii.

Warto przypomnieć, że na początku tego roku ruszył inne internetowy kable łączący te dwa kontynenty. Nosi nazwę „Dunant”, łączy USA z Francją i jego właścicielem jest również Google, który jak widać wyrasta na potentata w tej dziedzinie. Jakby tego było mało, Google poinformował niedawno iż zamierza wspólnie z Facebookiem sfinansować kolejny projekt tego typu. Obie firmy chcą tym razem zbudować kabel „Apricot”, który połączy ze sobą sześć krajów azjatyckich. Będzie on mieć długość prawie 12 tys. kilometrów i ma zostać oddany do użytku za trzy lata.

Zobacz również:

  • Jak wybrać platformę IoT w chmurze
  • Kontrowersyjny interfejs Idle Detection
  • Takiej przepustowości nie miał jeszcze żaden podmorski kabel

W czerwcu Google ogłosił też plany ułożenia nowego kabla o nazwie „Firmina”, który połączy zachodnie wybrzeże USA z Argentyną. Korporacja eksploatuje też od dwóch lata inny podmorski kabel łączący USA z Panamą i Chile, który nosi nazwę „Curie”.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200