Klienci w sieci

Vobis Microcomputer chciałby utrzymać dotychczasowe, dynamiczne tempo rozwoju swojej sieci sprzedaży. Powodzenie tych planów jest jednak uzależnione od zasobności portfeli indywidualnych użytkowników komputerów.

Vobis Microcomputer chciałby utrzymać dotychczasowe, dynamiczne tempo rozwoju swojej sieci sprzedaży. Powodzenie tych planów jest jednak uzależnione od zasobności portfeli indywidualnych użytkowników komputerów.

Szczeciński Microcomputer jest częścią utworzonej w połowie lat 70. w Niemczech europejskiej sieci sprzedaży detalicznej sprzętu komputerowego, obejmującej także Austrię, Holandię, Włochy i Rosję. W ciągu 10 lat działalności firmie udało się stworzyć największą w Polsce sieć handlową w branży informatycznej dla klientów indywidualnych. Składają się na nią 43 własne, firmowe salony i 80 sklepów partnerskich.

Obroty wzrosły trzydziestokrotnie - od 10 mln zł w 1992 r., kiedy to został uruchomiony pierwszy sklep w Szczecinie, do prawie 300 mln zł w roku ubiegłym. W 2002 r. udział Vobisu w rynku wynosił prawie 10%.

Firma sprzedaje zarówno własny sprzęt komputerowy, jak i urządzenia innych producentów. Co roku w fabryce pod Szczecinem powstaje ok. 25 tys. komputerów. Część z nich jest montowana dla firmy Hewlett-Packard. W tym samym miejscu produkowane są także monitory Highscreen. W roku 2001 fabryka uzyskała certyfikat jakości ISO 9001. podpisał wieloletnie umowy handlowe z kilkoma największymi firmami komputerowymi na świecie - Intelem, AMD, Microsoftem, HP, Minoltą, Samsungiem, Fujitsu, Toshibą, Siemensem, Proviewem. W ofercie sklepów, oprócz zestawów PC, są notebooki, skanery, drukarki, aparaty cyfrowe, palmtopy, a także akcesoria biurowe oraz oprogramowanie użytkowe, gry, programy edukacyjne i multimedia.

W sklepach sieci Vobis zaopatrują się głównie klienci indywidualni oraz prywatni przedsiębiorcy. To do nich jest kierowana oferta handlowa sklepów. W jednym miejscu mogą oni znaleźć sprzęt, programy i akcesoria, niezbędne do pracy, nauki, rozrywki czy komunikacji. "Trzymamy rękę na pulsie i staramy się jak najszybciej wprowadzać do naszej oferty rzeczy pokazywane na targach komputerowych czy anonsowane przez producentów" - wyjaśnia strategię firmy Tomasz Dutkiewicz, dyrektor ds. marketingu.

Klienci w sieci

Vobis Microcomputer

Sklepy zlokalizowane są w centrach miast i centrach handlowych. Punkty Vobis znajdują się w sieciach hipermarektów Auchan, Carrefour, Géant, Real, Tesco. Za swojego największego, najgroźniejszego konkurenta na rynku polskim Vobis uważa nie firmy komputerowe, takie jak JTT czy Optimus, lecz sieć hipermarketów ze sprzętem elektronicznym Media Markt. "Ich oferta jest bardzo różnorodna i szeroka, co przyciąga wielu klientów indywidualnych, w tym również zainteresowanych sprzętem komputerowym" - mówi Tomasz Dutkiewicz. Atutem Vobisu ma być jednak specjalizacja oraz połączenie sprzedaży z produkcją i usługami. Rozbudowany, ogólnopolski system serwisowy mają dawać klientom większe poczucie bezpieczeństwa. "Zakupiony u nas komputer można naprawić nawet po pięciu latach. O poradę można zawsze zgłosić się do sprzedawcy w najbliższym sklepie" - zapewnia Tomasz Dutkiewicz. Wszystkie parametry opuszczającego fabrykę sprzętu są rejestrowane w bazie danych. Po wpisaniu na stronach internetowych numeru fabrycznego komputera można sprawdzić, z jakich komponentów został wykonany oraz jakie elementy były w nim naprawiane lub wymieniane.

Mobilny rynek

Obecnie 85% klientów sieci Vobis to mieszkańcy dużych miast. W najbliższych 2, 3 latach firma zamierza skupić się na dotarciu ze swoją ofertą do klientów z miast liczących ok. 50 tys. mieszkańców. Wytypowanych zostało 50 miejscowości, w których będą tworzone sukcesywnie wyspecjalizowane punkty sprzedaży sprzętu komputerowego. Będą one jednak działały według innych zasad niż te, które funkcjonują w dużych miastach.

Sklepy i salony firmowe w mniejszych ośrodkach będą miały mniejszy asortyment towarów. Szybkie dostawy potrzebnych produktów mają zapewnić sprawny system logistyczny oraz wykorzystanie w większym stopniu możliwości Internetu. Rozważana jest koncepcja zwiększenia z trzech do pięciu liczby regionalnych centrów dystrybucyjnych. Mają być one tak usytuowane, by do każdego sklepu sieci trafiała dostawa towaru w czasie nie dłuższym niż pięć godzin. Wdrażany jest internetowy system obsługi kontrahentów i klientów. Niebawem można będzie składać zamówienia i robić zakupy przez Internet.

Realizacja planów będzie jednak w dużej mierze uzależniona od sytuacji na rynku. Stagnacja nie sprzyja inwestycjom i dynamicznemu rozwojowi sieci sprzedaży. Obecnie większość komputerów jest sprzedawana na raty.

"Drugi etap informatyzacji w Polsce będzie związany z technologiami mobilnymi i sieciami bezprzewodowymi" - uważa Tomasz Dutkiewicz, dyrektor ds. marketingu. Liczy on na wzrost zainteresowania klientów, związany w dużym stopniu z chęcią korzystania z rozwiązań nowej generacji. Duże nadzieje wiąże się m.in. ze sprzedażą urządzeń wykorzystujących procesor Centrino. O użyteczności tych rozwiązań ma przekonać klientów przygotowywana na lato wspólnie z partnerami handlowymi, zakrojona na szeroką skalę, akcja promocyjna.


TOP 200