Kierunek: telemiasto

Informatyzacja Urzędu Miejskiego w Gdańsku jest procesem, który trwa bez względu na opcję polityczną w Radzie i Zarządzie Miasta. W tej rewolucji bez rewolucji, zmieniającej wizerunek urzędu z mało wydajnej biurokratycznej machiny w sprawną firmę świadczącą specyficzne usługi, wygrywa lepiej obsłużony obywatel.

Informatyzacja Urzędu Miejskiego w Gdańsku jest procesem, który trwa bez względu na opcję polityczną w Radzie i Zarządzie Miasta. W tej rewolucji bez rewolucji, zmieniającej wizerunek urzędu z mało wydajnej biurokratycznej machiny w sprawną firmę świadczącą specyficzne usługi, wygrywa lepiej obsłużony obywatel.

Mieszkaniec powinien być obsłużony w urzędzie w ten sam sposób jak w banku" - przekonuje Jerzy Gwizdała, wiceprezydent Gdańska, odpowiedzialny za finanse gminy i informatykę. "Tam w jednej sali można założyć lokatę, dowiedzieć się o zasady udzielania kredytów czy pobrać pieniądze. Myślimy więc o utworzeniu delegatur Urzędu Miejskiego: Gdańsk Południe i Gdańsk Północ, w których gdańszczanin mógłby załatwić sprawy np. leżące w kompetencjach wydziału architektury, wyrobić dowód osobisty lub prawo jazdy, czyli wszystko to, co dotyczy bezpośrednio jego spraw" - dodaje. Projekt ten nie miałby szans powodzenia, gdyby nie wieloletnia praca nad wdrożeniem Zintegrowanego Komputerowego Sytemu Wspomagania Zarządzania Miastem Ratusz i Systemu Informacji Przestrzennej.

Wiesław Patrzek, kierownik Referatu Informatyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. informatyki, opowiada, że informatyzacja urzędu rozpoczynała się przed 8 laty. Dziś za swoje największe osiągnięcie od strony informatycznej Wiesław Patrzek uważa integrację obiektowych baz danych Ratusza i Systemu Informacji Przestrzennej.

Bazy tekstowe i aplikacje pochodzą od różnych wykonawców: ZUI Otago (twórca Ratusza), Rodan System (system obiegu spraw i dokumentów), ComputerLand oraz Fin Skog Geomatics (obie odpowiadają za GIS), nad którymi sprawuje kontrolę i wspomaga w pracach 14-osobowy Referat Informatyki. Udana integracja pozwala w pełni wykorzystać możliwości analiz przestrzennych, np. na ich podstawie z wykorzystaniem informacji demograficznych zawartych w ewidencji ludności ustalono, gdzie mają powstać gimnazja. W tym celu jest stosowany m.in. magistracki intranet i oprogramowanie ESRI ARC Explorer.

Zdaniem Wiesława Patrzka, obecnie - dzięki zaawansowanej sieci strukturalnej w urzędzie i przyjętym rozwiązaniom sieciowym - jego pracownicy praktycznie na każdym stanowisku mogą udostępnić dowolny podsystem systemu Ratusz lub, w zależności od potrzeb, jego elementy i warstwy mapowe SIP.

Pieniądze na stół

Po raz pierwszy 2 lata temu Gdańsk otrzymał ocenę wiarygodności kredytowej, tzw. rating, niezbędny do emisji obligacji komunalnych. Pożyczkę przeznaczono na miejskie inwestycje, zwłaszcza remonty dróg i budowę nowych. Jeszcze w tym roku Gdańsk po raz kolejny zamierza zaciągnąć pożyczkę, by móc finansować rozpoczęte inwestycje. Agencja ratingowa Standard & Poor's przyznała ocenę BBB, uznając tym samym gdańskie papiery wartościowe za stabilne i godne zaufania.

Aktywne operowanie środkami pozabudżetowymi wymaga sprawnego systemu finansowo-księgowego. Moduły Ratusza w tej dziedzinie pozwalają dokładnie zaplanować wydatki budżetowe. Utrzymanie reżimu finansowego zależy też od skuteczności windykacji podatków. Wdrożenie odpowiedniego programu komputerowego, powiązanego z bazą danych o dłużnikach, zwiększyło wpływy do budżetu gminy.

Już niedługo Jerzy Gwizdała i jego pracownicy uzyskają kolejny instrument do kontroli wydawania budżetowych pieniędzy: systemy finansowo-księgowe szkół i placówek służby zdrowia zostaną zintegrowane z Ratuszem i Systemem Informacji Przestrzennej.

Kierunek: telemiasto

Dotychczasowe osiągnięcia zadowoliłyby wielu samorządowców, lecz nie gdańszczan. Miasto aktywnie uczestniczy w projektach Unii Europejskiej np. ruchu Telecities (należą do niego m.in. Antwerpia, Sztokholm, Barcelona, Łódź). To wizja samorządowej Europy, bez podziałów i granic, uznająca społeczeństwo informacyjne nie za ideologiczny byt, ale ekonomiczno-społeczną rzeczywistość. Gdańsk - stare hanzeatyckie miasto (zwłaszcza jeśli potraktujemy Telecities jako współczesną Hanzę) - potrafi wykorzystać każdą okazję do interesów. Wiesław Patrzek na każdym kroku zachwala kolegom-samorządowcom korzyści z udziału w unijnych projektach. "Jako jedyna w Polsce miejska komórka informatyczna zgłosiliśmy wspólnie z partnerami zachodnimi (głównie z miast członków Telecities) 4 projekty do pierwszego konkursu w ramach 5. Programu Badawczo-Rozwojowego (5-th Framework) ogłoszonego przez Komisję Europejską w marcu br. Stawiamy na telemiasto, w którym na co dzień wykorzystuje się analizy przestrzenne" - stwierdza Wiesław Patrzek.


TOP 200