Interwencja: Szlaban na Neostradzie?

1 września zmieniły się zasady korzystania z usługi Neostrada. Wprowadzono dynamiczny adres IP. Z kolei od 1 kwietnia przyszłego roku zacznie obowiązywać również limit na ilość przesyłanych danych. $"Chcemy wprowadzić ograniczenia po to, by niejako skłonić internautów do rozsądnego dysponowania połączeniem."$ - twierdzi Rafał Galiński, kierownik projektu Neostrada. Internauci są oburzeni - według wielu użytkowników, to poważne ograniczenie funkcjonalności usługi.

Telekomunikacja Polska kilka miesięcy temu udostępniła nową usługę stałego dostępu do Internetu o nazwie Neostrada. Miała ona zachęcić klientów szybkim transferem danych, dla których stały dostęp za pośrednictwem SDI (115 kb/s) był zbyt wolny. Neostradę zbudowano na podstawie systemu dostępowego ExpressLink Siemensa. W jej ramach jest oferowany: szybki szerokopasmowy dostęp do Internetu, konta poczty elektronicznej oraz miejsce na serwerze TP SA, przeznaczone na tworzenie własnych witryn internetowych.

Podobnie jak Home Internet Solution firmy Ericsson wykorzystywany w SDI, Neostrada działa w technologii DSL (w jej asynchronicznej odmianie ADSL, w której pobieranie danych odbywa się szybciej, wysyłanie - wolniej). Oznacza to, że możliwe jest jednoczesne przesyłanie głosu oraz danych jednym kablem telefonicznym. Z Neostrady korzysta obecnie ok. 1000 internautów.

Neostrada dostępna jest w czterech wariantach: 256, 512, 1M i 2M (poszczególne warianty różnią się szybkością transferu). Początkowo urządzenia umożliwiające korzystanie z oferty zamontowano w 10 centralach telefonicznych w Warszawie. Od września br. Neostrada miała objąć zasięgiem całą Warszawę, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rybnik, Szczecin, Toruń i Wrocław. Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli TP SA, prace nad udostępnieniem Neostrady w tych miastach już rozpoczęto.

Zmiana reguł gry

Jedną z podstawowych zalet Neostrady był do tej pory stały adres IP, pozwalający np. na umieszczenie na własnym komputerze witryny WWW lub serwera FTP. Niestety, od 1 września 2001 r. zmieniła się treść umowy, jaką oferuje klientom TP SA. Adres IP będzie teraz dynamiczny (tak jak w połączeniach modemowych typu dial-up). W znacznym stopniu ograniczy to funkcjonalność usługi. Stanie się niemożliwe np. uruchomienie własnego serwera (wymaga to bowiem stałego IP). Jak poinformowano nas w Departamencie PR TP SA, zmiana numeru IP na dynamiczny jest podyktowana względami technicznymi. "Zdarzało się, że numer IP klienta niekiedy się blokował. Rozwiązania stosowane w takich sytuacjach były niekorzystne dla klientów - usunięcie awarii mogło trwać nawet 14 dni. Dynamiczny IP umożliwia zaś przeniesienie klienta na inny wolny port" - wyjaśnia Bożena Sztonyk z Departamentu PR TP SA.

Kolejną niepokojącą wiadomością jest wprowadzenie limitu przesyłanych danych, który zacznie obowiązywać od 1 kwietnia 2002 r. Jego wielkość będzie zależeć od typu usługi (przy opcji 256 będzie można pobrać 5 GB, zaś przy 1M - 20 GB; bez ograniczeń pozostanie jedynie wersja 2M). W nowym cenniku można również znaleźć informację, że po przekroczeniu określonych limitów użytkownicy Neostrady będą płacić po 5 gr za każdy kolejny 1 MB. Wprowadzenie tych progów wydaje się posunięciem kuriozalnym, na stronie internetowej Neostrady zamieszczono bowiem informacje, że dzięki tej usłudze użytkownicy mogą: "Ściągać duże pliki, także multimedialne (wideo, audio, zdjęcia)" oraz "Wysyłać i otrzymywać pocztę, również z dużymi załącznikami, w jednej chwili". Jeśli plany TP SA, związane z limitowaniem ilości przesyłanych danych, zostaną wprowadzone w życie, to za kilka miesięcy może się okazać, że klienci firmy mogą pobrać tylko kilka lub kilkanaście "dużych" plików.

Będzie bezpieczniej

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że wielu klientów czuje się rozczarowanych nowymi zasadami Neostrady. Myślę jednak, że nowości (szczególnie zaś dynamiczny adres IP) są korzystne dla naszych abonentów. Neostrada to usługa kierowana do indywidualnych użytkowników - osób, które raczej surfują po sieci, niż przygotowują własne strony internetowe czy serwery. One powinny być usatysfakcjonowane zmianami, przecież korzystanie ze zmiennego IP zwiększa poziom bezpieczeństwa. Niedługo planujemy zaś uruchomienie usług SDSL, które powinny zainteresować tych użytkowników, którzy planują zająć się kreowaniem własnych serwisów WWW czy stawianiem serwerów" - powiedział nam Rafał Galiński, kierownik projektu Neostrada. "Co do limitów przesyłania danych, ta sprawa jest bardziej skomplikowana. Chcemy wprowadzić ograniczenia po to, by niejako skłonić internautów do rozsądnego dysponowania połączeniem. Przesyłanie gigabajtów danych bardzo obciąża sieć. Kwestia ograniczeń jest zresztą otwarta. Wysokość limitów oraz cena dodatkowych megabajtów mogą być zmienione" - dodał R. Galiński.

Więcej informacji:

http://www.neostrada.pl