Internetowe esperanto

Żywiołowy rozwój World Wide Weba sprawia, że bardzo trudno przewidzieć jak może on wyglądać w przyszłości. Bez wątpienia znacznie ubogacona będzie interakcja człowiek - "stron pajęczyny". Bardzo ciekawą propozycję przedstawiła tutaj firma SUN Microsystems.

Żywiołowy rozwój World Wide Weba sprawia, że bardzo trudno przewidzieć jak może on wyglądać w przyszłości. Bez wątpienia znacznie ubogacona będzie interakcja człowiek - "stron pajęczyny". Bardzo ciekawą propozycję przedstawiła tutaj firma SUN Microsystems.

Wyobraźmy sobie przeglądarkę WWW, w której możemy przeprowadzić wideokonferencję czy obejrzeć skomplikowaną animację, na której przebieg będziemy w stanie oddziaływać. Zlecać różnego rodzaju usługi, rozerwać się multimedialnymi grami, czy ściągać na swój komputer aplikacje, tylko na tę chwilę, gdy są nam one potrzebne. Jednym słowem przeglądarkę równie interakcyjną, jak dobra aplikacja na CD-ROM-ie.

Jak na razie to tylko marzenia, niemniej jednak, już wkrótce mogą się one ziścić. SUN od kilku lat pracuje nad językami programowania służącymi do pisania aplikacji elektroniki użytkowej. Jest to projekt nastawiony na przyszłość, bowiem idzie tu o obsługę mniejszych i większych urządzeń codziennego użytku, które trzeba wyposażyć w pewną dozę inteligencji oraz zdolność interakcji z człowiekiem.

Na potrzeby tego projektu stworzono nowy język programowania, będący modyfikacją C++. Roboczo nadano mu nazwę Java. Za jego pomocą można opisywać działanie rozmaitych aplikacji, także multimedialnych. Można to określić jako wejście kuchennymi drzwiami, bowiem SUN uznał, że Java doskonale nadaje się do ulepszenia funkcjonowania WWW.

Jak to działa?

Do dowolnej strony w formacie HTML dołączone mogą być krótsze lub dłuższe programy napisane w Javie (zwane appletami), które ściągane są na komputer klienta (użytkownika wędrującego po WWW). Przeglądarka zdolna do interpretowania języka Java, zajmuje się ich wykonaniem. Tak naprawdę to dokonywana jest interpretacja kodu pośredniego niezależnego od sprzętu. Te programy mogą działać tak jak skrypty sterujące multimedialną prezentacją lub zupełnie niezależne aplikacje. Generalnie Java pozwala na wyposażanie prezentowanych w WWW obiektów w metody, które można wywoływać. W efekcie do wszystkich elementów każdej strony mogą być dowiązane procedury. Ich wykonanie dosłownie ożywia całą stronę.

Czy to się przyjmie?

Mimo potencjału firmy SUN stojącego za technologią Java, nie można z całą pewnością stwierdzić, czy uzyska ona poparcie i entuzjazm użytkowników WWW. Jednak bardzo ważnym sygnałem jest licencjonowanie tej technologii przez firmę Netscape, która zapowiedziała wyposażenie przyszłych wersji swoich przeglądarek w interpretery języka Java. Netscape jest najważniejszym dostawcą oprogramowania do obsługi World Wide Weba, a obecnie ponad 70% osób korzystających z WWW posługuje się przeglądarkami tej firmy. Dzięki temu Java uzyska bardzo duża bazę potencjalnych użytkowników.

Jak powiedział Marc Andreesen, wiceprezes Netscape - "Java jest obecnie najbardziej dojrzałym językiem, który oferuje bezpieczeństwo, przenośność i obsługę pracy w sieci. Pragniemy wykorzystać go do rozszerzenia możliwości naszej przeglądarki Netscape Navigator. Mamy także nadzieję, że za jego pomocą zbudujemy całkiem nową klasę aplikacji klient/serwer". Wiadomo już, że powstaną programy obsługujące Javę w środowiskach oraz 95 i NT.

Na razie całe przedsięwzięcie ciągle znajduje się na etapie testów (dostępne przeglądarki Hot Java, to zaledwie wersje alfa działające na Solaris).

Pisanie własnych, dobrze prezentujących się stron WWW stanie się niewątpliwie daleko trudniejsze - Java może sprawić, że norma ulegnie znacznemu podwyższeniu. Jednak najważniejsze jest to, że rzeczy naprawdę ciekawe są dopiero przed nami.


TOP 200