Internet z kosmosu

Brytyjska firma Cambridge Consultants chce zbudować największą na świecie komercyjną antenę zapewniającą dostęp do internetu, jaką kiedykolwiek umieszczono na pokładzie samolotu. Zbudowała już nawet we współpracy z firmą Stratospheric Platforms Limited prototyp takiej anteny, która waży 120 kg i której czasza ma powierzchnię trzech metrów kwadratowych.

Internet

Firma Stratospheric Platforms Limited opracowała samolotową platformę obsługującą takie anteny, nadając jej nazwę High-Altitude Platform (w skrócie HAP). O tym, jak bardzo ambitny jest projekt, mogą świadczyć następujące dane opisujące budowę takie platformy. Jej sercem są specjalne samoloty napędzane wodorem, które wyniosą internetową antenę (bo o to medium w tym projekcie chodzi) bardzo wysoko, bo na wysokość 20 kilometrów (czyli do stratosfery).

Rozpiętość skrzydeł takiego samolotu, który waży 3,5 tony i będzie w stanie przebywać w stratosferze bez konieczności uzupełniania paliwa przez dziewięć dni, wynosi 60 metrów. Krążąc w stratosferze, samolot pobiera moc rzędu 20 kW.

Zobacz również:

Projekt przewiduje, że jeden samolot HAP będzie w stanie pokryć swym zasięgiem obszar o średnicy ponad 100 kilometrów, a flota składająca się z 60 samolotów zapewni szerokopasmowy dostęp do internetu (100 Gb/s) wszystkim osobom zamieszkującym kraj wielkości Polski, świadcząc im wtedy usługi 5G.

Pierwszy udany test takiego systemu miał miejsce we wrześniu tego roku. Oczekuje się, że wdrożenie pierwszej usługi komercyjnej bazującej na platformie HAP rozpocznie się w Niemczech w 2024 r. Nieoficjalnie mówi się, że partnerem wspierającym ten projekt będzie Deutsche Telekom.


TOP 200