Internet Rzeczy na fali wznoszącej

O policzalnych profitach z wdrażania rozwiązań IoT oraz cyfrowych modelach biznesowych opowiada Tanja Rueckert, Wiceprezes Działu Zasobów Cyfrowych i Internetu Rzeczy w SAP.

Zarząd SAP zadeklarował przeznaczenie 2 mld euro w ciągu najbliższych 5 lat na inwestycje mające na celu wsparcie przedsiębiorstw w wykorzystaniu Internetu Rzeczy. Na co konkretnie przeznaczona zostanie ta kwota?

Internet Rzeczy to z naszej perspektywy obszar strategiczny, a wspomniana kwota pokazuje nasze zaangażowanie. Planujemy inwestować w tworzenie i rozwój nowych rozwiązań IoT dla naszych klientów. Będziemy integrować je z pozostałymi elementami naszej oferty, zasilanymi przez SAP HANA. Oczywiście nie zatrzymujemy się tylko na rozwoju oprogramowania – skoncentrowane inwestycje obejmą także marketing i sprzedaż. Co istotne, niebawem w kilku wybranych miejscach na świecie [w Palo Alto, São Leopoldo, Monachium, Berlinie, Johannesburgu i Szanghaju – red.] otworzymy laboratoria SAP IoT, w których razem z partnerami i klientami będziemy współpracować nad kolejnymi innowacjami. Budowane tam rozwiązania będą od razu implementowane bezpośrednio w ich ekosystemach IT– tak, aby od razu widać było biznesową wartość IoT. Nie mniej ważny jest także rozwój naszego portfolio – zarówno organiczny, jak i poprzez akwizycje. Mam tu na myśli Fedem i Plat.One.

Zobacz również:

Tanja Rueckert, Wiceprezes Działu Zasobów Cyfrowych i Internetu Rzeczy w SAP

Uprzedziła Pani moje kolejne pytanie – co chcieliście osiągnąć, przejmując Plat.One i Fedem Technology?

Obie akwizycje zostały dokonane po to, by uzupełnić nasze portfolio. Plat.One wniósł bardzo wysokiej jakości rozwiązania w obszarze komunikacji IT ze światem OT – maszyn z urządzeniami, odczytywania różnych protokołów. Fedem z kolei opracował metodę wykorzystania modelowania strukturalnej integralności materiałów. To rozwiązanie, które naprawdę rozumie materiał, z którego tworzone są zasoby, i potrafi zbudować ich prawdziwe, cyfrowe awatary. Wiem, że wszyscy mówią o takich awatarach, ale z zasady jest to po prostu oprogramowanie nie podejmujące zmiennych wynikających z fizyki, z rodzajów używanych materiałów. To dzięki rozwiązaniom Fedem możemy przeprowadzić prawdziwą cyfrową inspekcję.

Podpisaliście także porozumienie z Apple. To jasne, że firma z Cupertino chce wejść na rynek korporacyjny. Jaki z kolei jest cel SAP?

To bardzo udana współpraca. Apple wnosi prostotę i system operacyjny do urządzeń mobilnych, my zaś mobilne aplikacje biznesowe klasy enterprise oraz doświadczenie w tym sektorze. Mamy szansę połączyć zaplecze biznesowe – to okazja, by wspólne dostarczać aplikacje biznesowe na telefony komórkowe w wizualnie pociągający sposób.

Wracając do tematów związanych z Internetem Rzeczy - jakie efekty biznesowe chcecie pomóc osiągać klientom? Jakimi argumentami SAP będzie przekonywać ich do IoT?

Projekty IoT są zawsze podzielone na dwie główne kategorie. Jedna wiąże się z podnoszeniem produktywności, wydajności i szybkości, gdzie łatwo jest dostarczyć kilku przykładowych wskaźników KPI [Key Performance Index – Kluczowe wskaźniki wydajności – red.]. Druga kategoria to nowe modele biznesowe – produkt jako usługa, usługi cyfrowe mające zwiększyć atrakcyjność oferowanych produktów. Idealnym przykładem pierwszej kategorii projektów IoT jest ten zrealizowany przez nas we współpracy z Trenitalia . Łatwo tu wskazać poprawę wybranych KPI, np. oszczędności rzędu 8-10% na kosztach utrzymania i serwisowania, liczone z poziomu 1,3 mld euro. To bardzo dużo pieniędzy. U innego klienta podnieśliśmy wskaźnik Operational Equipment Effectiveness [efektywności operacyjnej oprzyrządowania – red.] o 23%. W odniesieniu do danych liczbowych mamy jeszcze kilka innych studiów przypadków, które mogę udostępnić. Pokazują one, co naszym klientom udało się osiągnąć dzięki wdrożonym projektom. Mamy także coraz więcej klientów, którzy stworzyli zupełnie nowe modele biznesowe, oferując swoje produkty jako usługi. Często posługujemy się tutaj przykładem wdrożenia w Kaesser Kompressoren. Rozpoczynali od projektu związanego z analityką predyktywną, której celem było obniżenie kosztów. Potem zdecydowali się dodać dodatkowy model biznesowy sprzedaży skompresowanego powietrza. Współpracujemy także z klientami z sektora motoryzacyjnego, pomagając im budować dodatkowe usługi cyfrowe, by kupno takich pojazdów było bardziej atrakcyjne. Takie efekty wdrożeń IoT ciężej jest mierzyć, ponieważ przychodzą one dopiero z czasem, ale w tym wypadku za przykład posłużyć może nasz projekt dla Harley-Davidson, dzięki któremu byli w stanie zwiększyć produkcję o 25%, implementując nowy model biznesowy, pozwalający klientom projektować motocykle pod własne potrzeby.

Imponujące oszczędności w Trenitalia

Jeden z największych projektów IoT SAP realizuje od 2014 roku dla włoskiego, państwowego operatora pociągów Trenitalia. Warto 50 mln euro projekt miał na celu zoptymalizowanie kosztów utrzymania floty pojazdów dzięki zastosowaniu sensorów na żywo gromadzących dane na temat stanu i zużycia poszczególnych elementów pociągów. Okresowe naprawy i kontrole zastąpiło bieżące reagowanie na sygnały spływające z setek tysięcy sensorów oraz zaawansowane modele predykcyjne.

Dotąd pociągi były naprawiane po przejechaniu określonej odległości bądź czasu, kiedy pozostawały w ruchu. Konsekwencją takiego podejścia było sporo napraw przeprowadzanych zanim było to realnie potrzebne, bądź za późno - kiedy pociąg nie nadawał się już do jazdy. Przejście do systemu dynamicznie przewidującego awarie i zużycie części oraz samoczynnie powiadamiającego inżynierów o przekroczeniach dopuszczalnych poziomów sprawiło, że naprawy realizowane są w odpowiednim czasie i tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. W efekcie zmniejszyła się liczba interwencji ekip serwisowych, czas niezbędny do realizacji zadania oraz liczba wykorzystywanych części.

Wszystko to oznacza istotne oszczędności. "Możliwość zapobiegania incydentom oraz przewidywania utrzymania umożliwi nam zmniejszenie liczby błędów. Sprawi, że procesy będą bardziej efektywne a dostarczane usługi coraz lepsze" – mówi Danilo Gismondi, CIO w Trenitalia. „Spodziewamy się ok. 8-10% redukcji kosztów utrzymania, co w przypadku naszej firmy jest niebagatelną wartością”. Niebagatelną, gdyż utrzymanie floty 30 tys. różnego rodzaju pojazdów kosztuje włoskiego przewoźnika ok. 1,3 mld euro.

Dlaczego zarząd Trenitalii zdecydował się na realizację projektu? "Bo funkcjonujemy w silnie konkurencyjnym środowisku. Nie tylko w stosunku do innych pociągów, ale i w stosunku do innych środków i form transportu” – podkreśla Danilo Gismondi.

Dodawanie nowych usług jest pożądane przez biznes, ale ze strony działów IT może oznaczać kłopot w zarządzaniu coraz większymi i bardziej skomplikowanymi środowiskami IT. W jaki sposób SAP wychodzi naprzeciw temu problemowi?

Sądzę że to dwie różne rzeczy. Dodatkowe usługi cyfrowe oznaczają zwykle właściwe opakowanie wiedzy posiadanej przez naszych klientów oraz bazującą na tym ofertę. O tym wspominała Barbara Morgante [CEO Trenitalia, włoskiego państwowego przewoźnika kolejowego – red.] podczas swojego wystąpienia – jej zmartwieniem jest to, co ma zrobić, by przejazd pociągiem odróżniał się od konkurencji. Może powinni oferować dodatkowe usługi? A może promocje, np. kiedy dojedziesz do stacji docelowej, polecić dobrą restaurację w pobliżu? Co do architektury systemów IT – uważam że dzięki rozwiązaniom IoT z czasem stanie się ona prostsza. Za przykład posłużyć może nasza prezentacja na targach w Hanowerze: otwarta, zintegrowana fabryka, w ramach której umożliwiliśmy składanie spersonalizowanych zamówień poprzez Hybris. Informacja o zamówieniu spływała bezpośrednio do linii produkcyjnej – po drodze nie było żadnego systemu SCADA. To bezpośrednie połączenie. Nie twierdzę oczywiście, że zawsze to tak wygląda, ale naprawdę upraszcza to krajobraz, ponieważ system komunikuje się bezpośrednio z maszyną.

W jaki sposób chcecie Państwo utrzymać zainteresowanie klientów systemami ERP w czasach, gdy rozwiązania te są tylko jednymi z wielu wykorzystywanych w firmowym backoffice?

W ostatnim Cyklu Popularności Gartnera (Gartner Hype Cycle) Internet Rzeczy był na szczycie, a jednym z rozwiązań znajdujących się na fali wznoszącej – systemy ERP wspierane przez IoT (IoT-Enabled ERP). Obecnie dostosowujemy nasze procesy biznesowe, naszego ERP najnowszej generacji – S/4HANA – by były jeszcze bardziej inteligentne, komunikujące się poprzez aplikacje IoT. Prawdziwą wartością nie jest samo posiadanie danych, ale łączenie procesów biznesowych z dostawami, zamówieniami i produkcją czy harmonogramem prac utrzymaniowych. To zmiany w tych dziedzinach sprawiają, że system staje się coraz bardzie inteligentny. Internet Rzeczy umożliwia rozwój systemów ERP, w naszym przypadku – S/4HANA.

Co zrobi SAP, by pomóc klientom osiągnąć korzyści poprzez cyfrową transformację?

Wszystkim naszym klientom pomagamy identyfikować, gdzie mogą osiągnąć największą wartość. Często podchodzimy do sprawy projektowo, rozróżniając klientów na tych, którzy przychodzą ze sprecyzowanym problemem biznesowym oraz tych, którzy wskazują, że dysponują ogromną ilością danych, i nie wiedzą co z tym robić. Jeszcze inni zmagają się z gwałtownymi zmianami w otoczeniu biznesowym i poszukują sposobów na pokonanie kłopotów. W każdym przypadku identyfikujemy obszar największej wartości, i wtedy możemy zaczynać. To całościowe podejście – nawet jeśli projekt zacznie się od procesów produkcji, będzie przekładał się na współpracę z zewnętrznymi partnerami, dostawcami czy klientami. Połączenie ich wszystkich i dzielenie się danymi oznacza, że prawdziwa wartość została odnaleziona.


TOP 200