Inteligentna giełda – świat się kończy czy zaczyna?

Sztuczna inteligencja ma ogromny potencjał wpływu na funkcjonowanie rynku finansowego. AI może wspierać prognozowanie zachowań rynku i identyfikację okazji inwestycyjnych. Pojawia się jednak pytanie - jaki ma sens rynek obrotu papierami wartościowymi, jeżeli inwestorzy będą mieli takie same narzędzia sztucznej inteligencji? Czy będzie to jeszcze giełda, która stwarza równe warunki zawierania transakcji dla wszystkich inwestorów? Zapraszamy do lektury.

fot. Pixabay

Człowiek to emocje. A ten mogą wpływać negatywnie na wyniki inwestycji, prowadząc do podejmowania impulsywnych lub irracjonalnych zachowań, których skutkiem jest euforia lub panika. Jedną z głównych zalet AI jest wyeliminowanie emocji związanych z podejmowaniem decyzji inwestycyjnych. Sztuczna inteligencja pozwala na obiektywne podejście do analizy danych i ich interpretacji i w oparciu o nie - podejmowania racjonalnych decyzji. AI może dostosowywać się do zmieniających się warunków rynkowych i reagować w czasie rzeczywistym, co daje przewagę nad człowiekiem, który może być ograniczony emocjami, uprzedzeniami, niedbalstwem lub lenistwem. AI może również obniżyć koszty i zwiększyć efektywność zarządzania inwestycjami giełdowymi, ponieważ wymaga mniej zasobów ludzkich, czasu i nakładów pracy.

Przyszłość sztucznej inteligencji na giełdzie wiąże się również z oczekiwanym wzrostem precyzji prognozowania trendów rynkowych.

Zobacz również:

  • Oficjalna premiera modelu Llama 3
  • Tożsamość użytkowników celem ataków w Europie
  • Rzecznik Mety skazany przez rosyjski sąd na sześć lat więzienia

Możliwe scenariusze

Ale AI to nie tylko nowe możliwości, również nowe wyzwania i zagrożenia dla inwestowania na rynku giełdowym. Jaki bowiem ma sens rynek obrotu papierami wartościowymi, jeżeli inwestorzy będą mieli takie same narzędzia sztucznej inteligencji? Jak będzie wyglądać konkurencja? Czy będzie to jeszcze giełda, która stwarza równe warunki zawierania transakcji dla wszystkich inwestorów? Czy na giełdzie będzie faktycznie następować obiektywna wycena kapitału?

Można sobie wyobrazić następujące scenariusze:

Scenariusz 1: Inwestorzy będą mieli dostęp do różnych systemów sztucznej inteligencji, różniących się pod względem jakości, funkcjonalności, kosztów czy strategii. W takim przypadku rynek giełdowy będzie nadal oparty na różnorodności i konkurencji między inwestorami, którzy będą starali się wykorzystać przewagę swojego systemu nad innymi. Konkurencja może prowadzić do stałego rozwoju i doskonalenia narzędzi sztucznej inteligencji oraz strategii inwestycyjnych. Taki rynek będzie bardziej zależny od technologii i podatny na błędy, awarie czy ataki cybernetyczne.

Scenariusz 2: Inwestorzy będą mieli dostęp do tego samego systemu sztucznej inteligencji, który będzie oferował im identyczne informacje, rekomendacje, sygnały czy automatyzację transakcji. W takim przypadku rynek giełdowy będzie pozbawiony różnorodności i zdrowej konkurencji między inwestorami, którzy będą podejmowali analogiczne decyzje. A przecież transakcja na giełdzie jest zawierana między dwiema stronami, z których każda ma odmienny pogląd na kształtowanie się ceny akcji w przyszłości. Kupujący wierzy, że akcje podrożeją a sprzedający spodziewa się spadku ich notowań. System sztucznej inteligencji będzie jednakowo optymalizował wyniki dla wszystkich uczestników. Tylko czy to będzie dalej giełda, którą znamy, gdzie powinna następować obiektywna wycena kapitału w oparciu o różne informacje i poglądy.

Inteligentna giełda – świat się kończy czy zaczyna?

fot. Pixabay

Scenariusz 3: Drobni inwestorzy nie będą mieli dostępu do systemu sztucznej inteligencji, ponieważ rynek giełdowy będzie zdominowany przez jeden lub kilka systemów sztucznej inteligencji należących do dużych graczy, którzy będą kontrolowali obrót i dyktowali ceny akcji. W takim przypadku giełda będzie pozbawiona ludzkiego udziału a systemy sztucznej inteligencji zyskają pełną władzę nad rynkiem i jego uczestnikami. Taka sytuacja zagraża prawidłowej wycenie notowanych spółek. A w przypadku błędu lub ingerencji hakerów może dojść do poważnych perturbacji na rynku finansowym.

W zależności od znaczenia tych czynników, sztuczna inteligencja ma już dziś ogromny wpływ na rolę i znaczenie ludzi na giełdzie – jest narzędziem wspomagającym lub zastępującym człowieka w inwestowaniu. Rodzi się pytanie, kto będzie odpowiedzialny za działania na rynku w przypadku pojawienia się transakcji o znamionach manipulacji?

Sztuczna inteligencja zmieni sposób funkcjonowania rynku giełdowego i wymagać będzie nowych regulacji, standardów, edukacji i etyki.

To nie jedyne zagrożenia, jakie mogą pojawić się w związku z szeroką implementacją sztucznej inteligencji na rynku kapitałowym:

• AI może być podatna na błędy, awarie lub manipulacje, skutkujące naruszeniem bezpieczeństwa obrotu giełdowego i nieprawidłową wyceną akcji. Na przykład, AI może popełnić błąd w interpretacji danych lub nie uwzględnić wszystkich czynników ryzyka. AI może również zostać zhakowana lub zainfekowana złośliwym oprogramowaniem, które zmieni jej działanie lub wykradać informacje.

• AI może stworzyć problemy etyczne lub społeczne, wpływające na zaufanie i przejrzystość rynku. Na przykład, AI może faworyzować pewne grupy kosztem innych. AI może również zwiększyć nierówności na giełdzie lub doprowadzić do wykluczenia finansowego niektórych inwestorów w szczególności tych, którzy nie mają do niej dostępu lub nie są w stanie jej zrozumieć.

• AI może zmienić naturę inwestorów i doradców finansowych, co będzie miało konsekwencje psychologiczne i edukacyjne. Na przykład, inwestorzy mogą stracić motywację lub umiejętności do samodzielnego analizowania sytuacji na giełdzie i podejmowania racjonalnych decyzji. Istnieje też ryzyko, że staną się zbyt zależni od AI lub będą nadmiernie jej ufać.

Szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji w zarządzaniu inwestycjami giełdowymi zakłóci istniejące modele biznesowe i procesy inwestycyjne i ma potencjał spowodowania najbardziej znaczących zmian w branży inwestycyjnej, jakich nie widziano od dziesięcioleci.

Nie wiadomo, jaki będzie ostateczny scenariusz rozwoju tej technologii na rynku giełdowym i jak on wpłynie na rolę i znaczenie ludzi na giełdzie akcji. Jedno jest pewne: sztuczna inteligencja zmieni sposób funkcjonowania rynku giełdowego i wymagać będzie nowych regulacji, standardów, edukacji i etyki.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200