Intel podnosi ceny

Korporacja zapowiada, że z powodu inflacji podniesie niedługo znacząco ceny szeregu swoich produktów. Znajdą się wśród nich zarówno procesory, jak i układy scalone obsługujące połączenia sieciowe, głównie bezprzewodowe sieci Wi-Fi.

Grafika: Ganlayani/freerangestock

Choć firma jak dotąd nie podała dokładnie, o ile ceny takich układów pójdą w górę, to szacuje się, że będą to podwyżki rzędu 20%. Oznacza to, że za niektóre procesory z górnej półki, szczególnie te należące do rodziny Core, trzeba będzie zapłacić więcej niż 500 USD, co przełoży się oczywiście od razu na cenę desktopów i notebooków. Firmy produkujące komputery nie powinny być tym faktem zaskoczone, ponieważ Intel powiadomił je o tym dużo wcześniej, bo już na początku kwietnia.

Wszystko to powoduje, że sytuacja na rynku komputerów osobistych nie napawa optymizmem. IDC donosi na przykład, że dostawy komputerów PC spadły o 15% rocznie w drugim kwartale 2022 roku. Gartner szacuje natomiast, że dostawy spadły o 13% i że był to największy spadek od 2013 roku. Wszystkie te zawirowania spowodowały, że Intel zastanawia się czy nie przesunąć w czasie swojej flagowej inwestycji, czyli 20 mld USD fabryki układów scalonych, która ma powstać w USA w stanie Ohio.

Zobacz również:

Szefowie Intela twierdzą, że poczekają na moment gdy Kongres przegłosuje ustawę noszącą roboczą CHIPS. Uwolni ona fundusze o wysokości 52 mld USD, które zostaną przeznaczone na zwiększenia krajowej produkcji chipów. Budowa fabryki w Ohio ma ruszyć dopiero wtedy, gdy ustawa zyska aprobatę Kongresu i zostanie podpisana przez prezydenta. A to może jeszcze potrwać. W zeszłym tygodniu informację tę potwierdził Pat Gelsinger, szef Intela. Powiedział w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi serwisu Washington Post, że korporacja na pewno opóźni projekt, jeśli ustawa nie zostanie uchwalona.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200