Intel kontra AMD - wojna na benchmarki trwa

Konkurencja na rynku procesorów rozgorzała na nowo. Stało się to za sprawą firmy AMD, która po opracowaniu architektury Zen stara się udowodnić, że jej układy CPU nie ustępują w niczym intelowskim.

Obie firmy twierdzą, że benchmarki udowadniają, iż ich produkty biją rekordy wydajności. Problem w tym, że są to wybranie przez nie benchmarki, które mają potwierdzić ich racje.

I tak Intel ogłosił niedawno, że jego procesory Xeon Scalable pobiły 95 rekordów wydajności po uruchomieniu benchmarków SPECInt i SPECFP na komputerach - zawierających od jednego do nawet ośmiu gniazd na układy CPU - produkowanych przez takich producentów OEM, jak Dell, HPE, ASUS i Super Micro.

Zobacz również:

Według Intela benchmarki mają pokazywać, że jego układy nie mają sobie równych jeśli chodzi o wydajność jednego rdzenia. Bo chociaż procesory AMD mają nieraz podobną wydajność, to należy pamiętać iż układy Xeon zawierają 28 rdzeni, a układy AMD Epyc mają do dyspozycji 32 rdzenie.

AMD razem z firmą Xilinx argumentują natomiast, że opracowany przez nie system (bazujący oczywiście na procesorach AMD) jest w stanie przetwarzać - po uruchomieniu na nim aplikacji wspierającej technologię sztucznej inteligencji - w ciągu jednej sekundy 30 tys. obrazów, co jest absolutnym rekordem. Potwierdzić to miał benchmark uruchomiony na komputerze zawierającym procesory Epyc i najnowszy akcelerator Alveo bazujący na architekturze FPGA, zaprojektowany przez firmę Xilinx. Tak dobry wynik uzyskano również dzięki temu, że obie firmy zoptymalizowały sterowniki i dostroiły odpowiednio ich parametry pod kątem współdziałania procesorów AMD Epyc z akceleratorem firmy Xilinx.

W tym momencie należy zaznaczyć, że AMD wybrała akceleratory firmy Xilinx, gdyż tak naprawdę nie miała wyboru. Chodzi o to, że drugą z kolei dominującą na rynku rozwiązań FPGA była firma Altera, którą Intel kupił trzy lata temu. AMD był więc niejako skazany na współpracę z firmą Xilinx, co jednak widać wyszło mu na dobre.