Informatyka napędza innowacje

Szefowie IT w polskich firmach zyskują coraz mocniejszą pozycję. Zarządy oczekują od nich nie tylko wsparcia technicznego, ale wnoszenia innowacji, które napędzą biznes.

Trudno jest dzisiaj budować innowacje w oderwaniu od technologii IT. Przykłady wielu firm pokazują, że pomysłowe wykorzystanie nawet prostych rozwiązań informatycznych może być źródłem innowacji warunkujących rozwój biznesu. Budowanie wzrostu na bazie IT wymaga zmiany priorytetów i obowiązków kierownictwa zespołu IT oraz jego postrzegania i umocowania w strukturach firmy.

Dobry klimat do budowania innowacji opartych na informatyce wynika przede wszystkim ze zmiany priorytetów biznesowych. Po latach zaciskania pasa i podnoszenia efektywności biznesu o usprawnienia coraz trudniej. W efekcie kolejne firmy próbują wykorzystać sytuację gospodarczą do zwiększenia obrotów. "Przez wiele lat biznes naciskał na usprawnienie procesów. Teraz podniesienie efektywności jest dużo niżej na liście priorytetów biznesowych. Firmy stawiają dziś na wzrost i inwestują we wszystko, co może przełożyć się na zwiększenie skali działania" - mówi Leszek Maśniak, Excecutive Partner w firmie Gartner. Według niego prawdziwa innowacja to efekt ciężkiej pracy, pasji i konsekwentnego dążenia do celu.

Takie podejście oznacza konieczność poszukiwania różnych metod realizacji celu. "Innowatorzy spędzają więcej czasu na zrozumieniu problemu niż na jego rozwiązaniu. Zaczynają od tego, co chcą osiągnąć i szukają możliwych dróg dotarcia do celu" - przekonuje Leszek Maśniak. W jaki sposób takie podejście przekłada się na innowacje z pogranicza IT i biznesu?

CIO jako lider innowacyjności

Typowe dla kierownictwa działów IT kompetencje decyzyjne systematycznie przejmują menedżerowie pionów nietechnicznych. Coraz częściej to szefowie działów biznesowych decydują o wdrożeniu konkretnych narzędzi biznesowych spełniających potrzeby specyficzne dla ich obszaru działania. Typowe kompetencje działu IT sprowadza się głównie do funkcji administracyjnych i doradczych. Otwiera to jednak drogę do wykorzystania zasobów IT, w celu usprawnienia działania całej organizacji.

"W dzisiejszych czasach informatyka jest czynnikiem niezbędnym do wdrażania innowacji na wszystkich szczeblach łańcucha wartości" - twierdzi Chip Gliedman, wiceprezes firmy analitycznej Forrester Research. Według niego, firmy, które obecnie odnoszą sukcesy, charakteryzuje zwinność, rozumianą jako duża sprawność w dopasowywaniu prowadzonej działalności do zmian zachodzących na rynku, oraz szeroka skala działania i mnogość wykorzystywanych kanałów dotarcia do klienta. Chip Gliedman podkreśla, że wygrywają dziś firmy, które z jednej strony wyróżniają się ofertą, a z drugiej strony są w stanie szybko dopasować swoje produkty lub usługi do najbardziej specyficznych oczekiwań klientów.

Doświadczenia polskich CIO pokazują, że dział IT może stać się ośrodkiem napędzającym innowacje biznesowe. W pierwszej kolejności zespół IT musi jednak skupić się na zapewnieniu właściwego wsparcia informatycznego, a dopiero później poszukiwać obszarów wymagających usprawnienia. Na barkach dyrektora ds. IT spoczywa duża część odpowiedzialności za sprawność działania i elastyczność firmy. "CIO powinien być innowatorem, liderem zmian zdolnym przekonać menedżerów, że wysiłek związany z wdrożeniem konkretnych narzędzi IT przełoży się na określone korzyści biznesowe" - uważa Wojciech Południewski, IT Operations Manager na region Europy w firmie Hempel. Według niego, rola CIO powinna ewoluować w kierunku funkcji dyrektora operacyjnego, który zaangażowany w przebieg wszystkich procesów będzie w stanie skutecznie zidentyfikować potencjalne innowacje i unaocznić biznesowi, jakie korzyści mogą nieść nowoczesne technologie.

W firmie Axa Polska funkcje dyrektora operacji i IT łączy Jarosław Hermann. On także wskazuje na konieczność jednoznacznego ukierunkowania projektów rozwojowych na określone, wymierne i mierzalne korzyści biznesowe. "Kluczowe jest pytanie, czy działanie innowacyjne przynosi korzyści biznesowe. Jeśli nie, to z perspektywy biznesu zaczyna być ono zwykłą fanaberią. Nowinki technologiczne, którymi interesuje się IT, często nie przynoszą korzyści biznesowych, wobec czego biznes postrzega tego rodzaju innowacje z dużą dozą sceptycyzmu" - uważa Jarosław Hermann.

Nie zmienia to faktu, że IT musi w pierwszej kolejności realizować podstawowe usługi na rzecz biznesu, ewentualne projekty innowacyjne traktując wyłącznie jako wartość dodaną. "Rola CIO rzeczywiście się zmienia, ale nie możemy zapominać, jakie są nasze podstawowe zadania. Jeśli dyrektor informatyki nie zapewni odpowiedniej bazy informatycznej i nie zadba o automatyzację i informatyzację procesów, to nie będzie miał czasu zajmować się niczym innym" - przestrzega Anna Skubis, szefowa Pionu Technologii Banku Handlowego w Warszawie. Jej zdaniem CIO powinien być partnerem dla biznesu, który będzie wspierać i podpowiadać najlepsze rozwiązania pomagające optymalizować działalność na wszystkich szczeblach.

Mniej administratora, więcej innowatora

Zdaniem analityków, w kolejnych latach na rozwój biznesowych rozwiązań teleinformatycznych w największym stopniu wpływać będą trendy związane z nowymi zastosowaniami IT w biznesie, ze zmieniającymi się oczekiwaniami użytkowników technologii, a także z rosnącym stopniem złożoności relacji biznesowych. Sprostanie nowym wyzwaniom biznesowo-technicznym będzie wiązało się ze zmianą zakresu obowiązków typowego CIO. Jak bardzo zmienią się zadania szefa IT?

Z analiz firmy Forrester Research wynika, że obecnie statystyczny dyrektor ds. IT poświęca aż 60% czasu na działania związane z utrzymaniem środowiska teleinformatycznego. Tylko 5% czasu zajmują typowemu CIO działania związane z zarządzaniem potrzebami biznesu oraz planowaniem działań innowacyjnych w firmie. Po 10% czasu pracy statystycznego dyrektora ds. informatyki zajmują kolejno: zarządzanie ryzykiem, działania dotyczące planowania architektury korporacyjnej oraz zarządzanie relacjami z dostawcami.

Nowoczesny CIO musi pamiętać, że jego rola jest podrzędna względem biznesu, ale powinien pozostawać możliwie blisko zarządu i samodzielnie poszukiwać obszarów, w których informatyka może przynieść realne korzyści. "Podstawowe funkcje informatyki w większości firm są już standardem. W takich firmach nie dyskutuje się już o kluczowej roli IT, ponieważ wszyscy są tej roli świadomi. Czy to jednak powoduje, że pozycja dyrektora ds. informatyki jest tak istotna?" - pyta Marek Niziołek, dyrektor Działu IT w Synthos Group. Jego zdaniem, CIO jest w stanie skutecznie budować własną pozycję tylko wtedy, kiedy potrafi wypracować rozwiązania wprost odpowiadające na bolączki biznesu, a dodatkowo literalnie wskazać innowacje i korzyści z nich wynikające. Analitycy podkreślają zaś, że w obliczu zmieniających się potrzeb biznesu nowoczesny CIO powinien aktywniej angażować się m.in. w tworzenie , koordynację współpracy z dostawcami usług i rozwiązań IT, a także porządkowanie projektów innowacyjnych oraz zarządzanie ryzykiem.

IT w sercu biznesu

Wnioski płynące z dyskusji panelowej przeprowadzonej podczas Kongresu Lidera Informatyki pozwalają sądzić, że w polskich firmach osoby zarządzające firmowymi środowiskami IT cieszą się coraz silniejszą pozycją. Raportując bezpośrednio do najwyższego kierownictwa, są w stanie angażować się w rozwój organizacji. Kreatywna rola IT w firmie przestaje być sloganem.

Prawdziwa innowacja oparta na IT musi być jednak usystematyzowana i zaplanowana, a jej realna wartość zależy od zaangażowania zespołu i poparcia zarządu. Nie każda firma musi też stawiać na innowacje. Niektórym wystarczy po prostu dopasowanie się do działań konkurentów.