Informatyk w Krakowie

Analizując sytuację gospodarczą Krakowa i województw ościennych, łatwo dojść do wniosku, że rynek pracy na tym terenie jest podobny do warszawskiego.

Analizując sytuację gospodarczą Krakowa i województw ościennych, łatwo dojść do wniosku, że rynek pracy na tym terenie jest podobny do warszawskiego.

“W regionie działa kilka dużych firm informatycznych, konkurujących lub uzupełniających się, i wiele małych” - mówi Aleksander Plata, dyrektor finansowy krakowskiej firmy Qumak International. Rynek usług informatycznych jest chłonny, istnieją więc dobre warunki do rozwoju działających tu firm. Ma to bezpośrednie odbicie na rynku pracy.

Praca dla żaka

W Krakowie działają prężnie dwie wyższe uczelnie, których absolwenci nie mają problemów z uzyskaniem pracy. Jest to uwarunkowane zespoleniem biznesu ze światem nauki. “Kraków jest dużym ośrodkiem naukowym i każdy zna tu jakiegoś adiunkta czy dziekana - mówi Tadeusz Golonka, wiceprezes firmy CDN-Compact Disc Noyelty. - Opinia, że uczelnie gwarantują dobre przygotowanie do zawodu sprawia, iż studenci są chętnie zatrudniani. Praca studentów piątego roku jest regułą. Zatrudniamy również studentów z czwartego, trzeciego roku, a czasem nawet wcześniejszych” - mówi Tadeusz Golonka. Studenci, na uczelni poznają najnowsze narzędzia, lecz nie mają przyzwyczajeń i rutyny zawodowej, co pozwala im twórczo podchodzić do wielu problemów. “Większość młodych ludzi nie potrafi doprowadzić do końca już rozpoczętego projektu. Brakuje im systematyczności, po prostu dojrzałości życiowej - konkluduje Tadeusz Golonka. “Co roku staramy się zatrudnić dwóch, trzech studentów -twierdzi Janusz Sokołowski, zastępca dyrektora działu ds. oprogramowania unixowego w firmie Pro-Holding - z zasady po ukończeniu uczelni w pracy zostaje jeden”. Studenci zatrudniani są także z powodów ekonomicznych, ponieważ mniejsze są ich oczekiwania finansowe. Zarabiają oni nawet o 40% mniej niż ich koledzy po studiach. “W dużej mierze jest to powód, dla którego po studiach zmieniają pracę - mówi Paweł Śniechowski, zastępca dyrektora technicznego firmy Qumak International. - W nowej pracy startują już z pozycji magistra z doświadczeniem. Praca w czasie studiów w renomowanej firmie, nawet za mniejsze pieniądze, mimo wszystko im się opłaca”.

W poszukiwaniu pracownika

Nowych pracowników poszukuje się głównie drogą pantoflową, rzadziej poprzez ogłoszenia w prasie czy firmy konsultingowe. “Firmy korzystają z usług >> łowców głów<<, gdy potrzebują dobrego analityka lub projektanta - ludzi z dużym doświadczeniem zawodowym. Na stanowiska wymagające mniejszych kwalifikacji wystarczy zamieszczenie ogłoszenia prasowego”- twierdzi Tadeusz Golonka. Firmy poszukujące młodych pracowników, najchętniej studentów, anonsują się na uczelnianych tablicach ogłoszeń.

Praca czeka

Na rynku pracy istnieje zapotrzebowanie właściwie na wszystkie specjalności informatyczne, choć najbardziej poszukiwani są programiści. “Z mojego punktu widzenia - mówi Aleksander Plata - dobrych programistów jest niewielu”. Oferty pracy na równorzędnych stanowiskach różnią się jednak znacznie proponowanymi warunkami. Według Pawła Śniechowskiego, wyraźna jest w regionie różnica między płacami np. administratorów czy inżynierów sieciowych, w firmach z polskim i zachodnim kapitałem. Powoduje to zjawisko “podkupowania” pracowników.