Informatycy nie wyjadą

Od przystąpienia do Unii Europejskiej z Polski wyemigrowało dwa miliony ludzi - alarmują polskie media. Informatycy stanowią jedynie niewielki odsetek tej liczby.

Od przystąpienia do Unii Europejskiej z Polski wyemigrowało dwa miliony ludzi - alarmują polskie media. Informatycy stanowią jedynie niewielki odsetek tej liczby.

Nie ma chyba wśród nas osoby, która nie znałaby kogoś kto wyjechał do pracy za granicą. Anglia, Irlandia, Hiszpania i Niemcy to kraje, do których wyemigrowało czasowo bądź na stałe nawet do dwóch milionów Polaków. Masowa emigracja trwająca co najmniej od 2002 r., a więc od czasu spowolnienia polskiej gospodarki, nasiliła się po wejściu do UE i nadal trwa. Duży odsetek wyjeżdżających to młodzież akademicka i absolwenci wyższych uczelni. Stało się to przyczynkiem do dyskusji o przyszłości Polski jako kraju masowo opuszczanego przez najlepiej wykształconych i kreatywnych obywateli.

Emigracja młodych

Zjawisko to dotyczy także branży IT. Wiedzą o tym wszyscy, którzy pro-wadzili ostatnio rekrutację. Wyjeżdżający specjaliści rezygnują nawet z etatów, bądź stałej współpracy z firmami. Emigracja zarobkowa jest jednak znacznie mniej dotkliwa niż można by przypuszczać. "Temat Niemiec dla Polaków z dyplomem IT się skończył. Znajome firmy nie mogą znaleźć, a nawet utrzymać pracowników z Polski znających język niemiecki" - mówi Thomas Ochmann, właściciel firmy informatycznej Akra z Hamburga. "Dostrzegam także tendencję odwrotną. To Niemcy przyjeżdżają na wysokie stanowiska do Polski, aby zarabiać pieniądze" - dodaje.

"Wyjeżdżają przede wszystkim ludzie między 24 a 30 rokiem życia. Decydują się na to z powodu lepszych zarobków, warunków pracy i możliwości rozwoju. Choć trzeba przyznać, że w Polsce pod tym względem sytuacja dynamicznie się poprawia. Jadą też często powodowani chęcią poznania języka i kraju, w którym żyje się nieco wygodniej, a sprawy publiczne są lepiej zorganizowane" - mówi Jakub Poddany, lider dywizji IT & Telecoms w firmie doradztwa personalnego Hays Poland. Ludzie młodzi są szybko zastępowani przez kolejne roczniki absolwentów szkół wyższych. To sprawia, że firmy poszukujące młodych kandydatów bez doświadczenia zawodowego wciąż nie mają większych problemów z rekrutacją. Coraz trudniej znaleźć za to doświadczonych pracowników.

Nowe miejsca pracy

W Polsce powstaje na tyle dużo nowych miejsc pracy, oferujących atrakcyjne warunki zatrudnienia dla informatyków, że wyjazd traci sens. Jedną z takich firm, w której rekrutacja trwa okrągły rok, jest Technology Solutions, dział firmy doradczej , odpowiedzialny za implementację rozwiązań technologicznych. Firma poszukuje młodych absolwentów kierunków technicznych z całej Polsce. Oferuje im bogaty pakiet szkoleń technicznych, a także z zarządzania i metodyki prowadzenia projektów, atrakcyjne warunki pracy przy największych projektach IT, jak również długą i zróżnicowaną ścieżkę rozwoju zawodowego. "Każdy informatyk wie, że granice to rzecz umowna. Jeśli ktoś szuka wyzwań technologicznych na światowym poziomie, międzynarodowych klientów, szkoleń, globalnej kultury pracy, wszystko to znajdzie w ATS. My zapewniamy globalną ścieżkę kariery" - mówi Robert Adamski, dyrektor Centrum Rozwiązań Technologicznych Accenture.

Równie atrakcyjne warunki oferuje Motorola. "Nie zauważyliśmy, aby nasi pracownicy wyjeżdżali masowo do pracy za granicą. Być może dlatego, że oferujemy konkurencyjne płace i świetne warunki. Absolwenci mogą liczyć na pensję mieszczącą się w granicach podwójnej średniej krajowej. Gwarantujemy równe szanse zatrudnienia i rozwoju zawodowego, nagradzamy za kompetencje i wyniki. Nasi pracownicy podkreślają bardzo dobrą atmosferę i potwierdzają, że rozwijanie technologii wykorzystywanych potem na całym świecie jest bardzo satysfakcjonujące" - mówi Katrzyna Reinfuss, dyrektor ds. personalnych, Centrum Oprogramowania Motoroli w Krakowie. "Faktem jest, że na rynku mamy coraz mniej wykwalifikowanych pracowników. Nie jest to jednak wynik emigracji, a konsekwencja tego, że w Polsce - szczególnie w Krakowie - coraz więcej firm decyduje się na inwestycje w nowoczesne technologie" - dodaje.

Po trzecie wreszcie młodzi ludzie zdali sobie sprawę, że znalezienie pracy w zawodzie nie jest wcale takie proste. Pracodawcy wymagają doświadczenia zawodowego i dobrej znajomości języka. Polacy nie chcą już wyjeżdżać "w ciemno". Nie wierzą także w model kariery od barmana do wykwalifikowanego specjalisty. Dlatego pracy za granicą szukają z Polski. Zwykle w trakcie tych poszukiwań znajdują atrakcyjną ofertę... w kraju.

Korzyści z wyjazdów

Czy nie musimy się więc obawiać masowej emigracji informatyków? I nie, i tak. Nie, ponieważ polska branża IT od początku lat 90. przeżyła wiele fal migracji - dość przypomnieć boom technologiczny w Stanach Zjednoczonych i akcję przyznawania w Niemczech "zielonych kart" dla specjalistów IT, nagłośnioną przez kanclerza Gerharda Schroedera. Żadna z nich nie zakończyła się masowymi wyjazdami z Polski, mimo że odbywały się w czasach, gdy różnica w potencjałach i oferowanych warunkach pracy za granicą i na polskim rynku była nieporównywalnie większa niż teraz. Dziś - w sytuacji wzmożonej aktywności inwestorów zagranicznych - tym bardziej nie powinno to nastąpić.

Na dłuższą metę wyjazdy absolwentów do pracy w zawodzie za granicą mogą być nawet korzystne. Przede wszystkim pozwolą uporać się z całkiem sporym jeszcze 2, 3 lata temu problemem bezrobocia wśród informatyków. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w sierpniu br. w urzędach pracy zarejestrowanych było ok. 4500 bezrobotnych informatyków. Dzięki wyjazdom zagranicznym młodzi ludzie zdobędą doświadczenie zawodowe i nauczą się wysokich standardów pracy. Być może część z nich zrobi kariery w międzynarodowych korporacjach i za kilka lat będą traktować Polskę jako miejsce zamieszkane przez doskonałych fachowców. Duża część z nich jednak wróci. Znajdą pracę w Polsce, być może postawią na własną działalność gospodarczą. Na innowacyjność powracających do kraju liczą zwłaszcza przedstawiciele funduszy venture capitals, którzy narzekają na niewielką liczbę atrakcyjnych projektów inwestycyjnych.

Powody do obaw

W Polsce pojawia się coraz więcej ofert pracy za granicą dla doświadczonych specjalistów z co najmniej 5-, 8-letnim stażem pracy. Czekają na nich naprawdę atrakcyjne oferty, sięgające nawet kilkuset euro za dzień pracy. To oferta trudna do przebicia w polskich realiach. Tym bardziej, że to właśnie lokalne realia i ograniczenia są podstawowym powodem, dla którego doświadczeni pracownicy opuszczają Polskę. Tu ze względu na wąskie postrzeganie zawodu informatyka, po 8, 10 latach stykają się z problemem "szklanego sufitu", czyli niemożnością jeszcze większego awansu. Coraz bardziej doskwiera im brak odpowiednich wyzwań. Wyjeżdżając do pracy w międzynarodowych korporacjach, zyskują na finansach i prestiżu. Do tego wyjeżdżają do krajów o większej przewidywalności. Taki wyjazd w dojrzałym wieku to zwykle decyzja na całe życie. A dla polskich przedsiębiorstw zagrożenie związane z powstaniem "luki pokoleniowej" wśród specjalistów wyższego szczebla.


TOP 200