Ile wydajemy na informatykę

Z zainteresowaniem czytam felietony Mariana Kurasia, a szczególnie ostatni: 'Ile wydajemy na informatykę' (CW nr 39 z 27 października br.) zwrócił moją uwagę trafnością diagnozy problemu, o którym ostatnio coraz głośniej.

Z zainteresowaniem czytam felietony Mariana Kurasia, a szczególnie ostatni: 'Ile wydajemy na informatykę' (CW nr 39 z 27 października br.) zwrócił moją uwagę trafnością diagnozy problemu, o którym ostatnio coraz głośniej.

Chodzi mianowicie o mniejsze inwestycje informatyczne w Polsce, w porównaniu z chociażby takimi krajami, jak Czechy czy Węgry, nie wspominając już o krajach zachodnich. Otóż, wydaje mi się, że znaczna część przyczyny tej sytuacji tkwi w sformułowaniu Mariana Kurasia: "Popyt na informatykę kreują w największym stopniu potrzeby zarządzania. Czy w kraju, w którym archaicznie kształci się przyszłych menedżerów, można oczekiwać wzrostu zapotrzebowania na zastosowanie informatyki".

Waldemar Jader

Warszawa


TOP 200