Idiotyczne nazwy

Nowe logo i strategia marketingowa to bardzo ważne elementy przy promowaniu oblicza firmy Novell. Christine Hughes, wiceprezes Novella i jednocześnie szef marketingu firmy, wytłumaczyła dlaczego:

Nowe logo i strategia marketingowa to bardzo ważne elementy przy promowaniu oblicza firmy Novell. Christine Hughes, wiceprezes Novella i jednocześnie szef marketingu firmy, wytłumaczyła dlaczego:

"Musieliśmy zmienić logo firmy, gdyż było ono niezrozumiałe dla naszych potencjalnych klientów" - argumentuje Hughes. Według niej, nowe logo na którym znajduje się 25 pkt, z których dziewięć połączonych jest w kształt litery N, bardziej oddaje "sieciowy" charakter firmy.

Hughes uważa także, że jej firma traci klientów na rzecz Microsoftu głównie ze względu na zdecydowanie gorszy marketing Novella. "Mam nadzieję to zmienić, już w tym miesiącu startując z nową kampanią reklamową".

Novell zamierza także scentralizować działania marketingowe. Dotychczas marketingiem firmy zajmowały się 32 agencje na całym świecie, firma postanowiła zredukować ich liczbę do trzech - w USA będzie to Young & Rubicam.

"Obecnie nasze reklamy będą zwracać uwagę na trzy rzeczy -informuje Hughes - Pierwsza, to promocja nazwy naszej firmy, jako największego producenta sieciowego; druga, to pokazywanie zalet podłączenia do sieci, a trzeci kierunek wskazywać ma istotne cechy aplikacji sieciowych. Bardzo istotna dla Novella jest także zmiana nazewnictwa oferowanych przez firmę produktów. Hughes wskazuje tu dwa problemy: wiele produktów ma podobne nazwy, choć same produkty nie są ze sobą w żaden sposób związane. Nazwy większości z nich są niezrozumiałe i nie tłumaczą do czego projekt służy. - Najbardziej idiotyczną nazwą jest Tuxedo - mówi Hughes.

Novell już w listopadzie zaprezentuje nowe nazwy niektórych swoich programów.


TOP 200