IBM planuje największą od 15 lat restrukturyzację

Reorganizacja w strukturach Big Blue zakłada utworzenie w ramach departamentu IBM Systems and Technology Group działów obsługujących odmienne segmenty rynku. Koncern zamierza bardziej skupiać się potrzebach poszczególnych grup klientów, niż na liniach produktowych.

"Dział Systems and Technology Group ma zostać rozbity na cztery segmenty" - zapowiada Tim Breuer rzecznik IBM. Będą zajmować się one tworzeniem rozwiązań dla sektora MSP (Business Systems) i klientów korporacyjnych (Enterprise Systems). Utworzony zostanie również pion wertykalny (Industry Systems) - technologii dla przemysłu i telekomunikacji - oraz dział skupiający się na klientach kupujących układy mikroprocesorowe od IBM (Microelectronics). Dotychczas sprzętowy dział koncernu zajmował się m.in. obsługą klientów zarówno dla firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, jak i korporacji międzynarodowych. W jego ofercie znajdują się m.in. serwery, pamięci masowe i mikroelektronika.

Najprawdopodobniej restrukturyzacja ma również związek ze spadkiem przychodów IBM Systems and Technology Group. W trzecim kwartale zeszłego roku IBM zarobił na działalności tego działu ponad 10% mniej (4,9 mld USD), niż przed rokiem. Choć w spadku przychodów należy także uwzględnić sprzedaż w czerwcu 2007 r. IBM Printing System Division.

Zobacz również:

IBM od pewnego czasu stara się wzmocnić sprzedaż własnych usług i rozwiązań na rynku MSP. Aktualnie większość klientów Big Blue stanowią duże organizacje, takie jak międzynarodowe korporacje lub instytucje rządowe. Według ekspertów podjęta reorganizacja może być dla IBM opłacalna. Pozwoli także na zwiększenie elastyczności Big Blue, którego działania bywały dotychczas spóźnione. "Rynek MSP rozwija się bardzo dynamicznie. IBM dostrzega w tym szansę. W obecnej sytuacji koncernu, restrukturyzacja - poparta innymi usprawnieniami oraz określonymi działaniami marketingowymi - z pewnością nie zaszkodzi" - ocenia analityk Joe Clabby, szef Clabby Analytics.

"Reorganizacja umożliwi lepszą ocenę potrzeb klientów. W efekcie pozwoli na tworzenie ofert łączących rozwiązania sprzętowe z oprogramowaniem i usługami dodatkowymi, z uwzględnieniem potrzeb i możliwości finansowych poszczególnych segmentów klienckich" - wyjaśnia Tim Breuer.


TOP 200