Hakerzy zaatakowali z powodzeniem znaną firmę zajmującą się ochroną systemów IT

Ten przykład pokazuje, że w świecie IT nikt nie może się czuć bezpieczny. Dotyczy to nawet tych firm, które specjalizują się w zwalczaniu cyberprzestępców. FireEye (jedna z wiodących na świecie firm zajmujących się ochroną systemów komputerowych) ujawniła bowiem, że jej doskonale chroniony system IT został zhakowany.

FireEye

Cyberperzstępcy włamali się do serwerów FireEye i wykradli z nich cenne firmowe narzędzie noszące nazwę "Red Team", które zostało stworzone z myślą o zwalczaniu hakerów. Jest to wyspecjalizowane oprogramowanie używane do oceny podatności ochranianych przez firmę, należących do jego klientów systemów IT, na ataki hakerów.

Na wieść o tym wydarzeniu zareagował od razy giełda i akcje spółki spadły o ponad 7%. To niebagatelna kwota biorąc pod uwagę fakt, że wartość spółki szacuje się na 3,4 mld USD.

Zobacz również:

Korporacja nie ujawniła, kiedy doszło do takiego ataku, ani kto mógł za nim stać. Poinformowała jedynie, że był to tak pieczołowicie przygotowany i wyrafinowany atak iż istnieje podejrzenie, że został przeprowadzone przez hakerów powiązanych z jednym z tzw. wrogich państw.

W opublikowanym przez firmę komunikacie czytamy, „Zarejestrowany przez nas atak różni się od dziesiątek tysięcy podobnych incydentów, z którymi mieliśmy do czynie przez ostatnie lata. Hakerzy użyli w tym przypadku niezwykle skomplikowanych narzędzi, które złamały nasze zabezpieczenia. Bazują one na nowatorskiej kombinacji technik, z którymi do tej pory nie mieliśmy do czynienia”

Sprawa jest na tyle poważna, że firma FireEye zdecydowała się koordynować swoje poczynania mające wykryć sprawców włamania z FBI oraz z rywalizującym z nią na co dzień Microsoftem.


TOP 200