HP weźmie w obronę użytkowników Linuksa

HP zamierza chronić swoich użytkowników Linuksa przed ewentualnymi pozwami sądowymi, jakie mogą im grozić ze strony SCO.

Informacja taka pojawiła się na witrynie magazynu Wall Street Journal. HP ma ujawnić szczegółowy plan tej inicjatywy jeszcze w tym tygodniu. Plan ma ruszyć 1 października i obejmie tych użytkowników, którzy wejdą w posiadanie Linuksa zainstalowanego na serwerze lub stacji roboczej wyprodukowanej przez HP. W ramach planu, HP weźmie na siebie obowiązek prawnej ochrony każdego swojego klienta, jeśli SCO (Santa Cruz Operation) zdecyduje się skierować przeciwko niemu sprawę do sądu, oskarżając go o naruszenie własności intelektualnych.

Firma SCO zapowiedziała na początku tego roku, że podejmie próby uzyskania dodatkowych dochodów z opłat licencyjnych uiszczanych przez użytkowników systemu operacyjnego Linux. SCO twierdzi, że system operacyjny Linux (który jest oparty na otwartych źródłach) zawiera wiele rozwiązań będących jego własnością. Dlatego użytkownicy tego oprogramowania powinni SCO za to płacić.

Zobacz również:

SCO rozpoczął swoją kampanię już w marcu oskarżając IBM o to, że włączył do swojej oferty system operacyjny Linux i tym samym wszedł nielegalnie w posiadanie jej sekretów handlowych oraz że, uprawia praktyki noszące znamiona nieuczciwej konkurenci, domagając się odszkodowania w wysokości 1 miliarda USD.

W lipcu SCO przystąpił ponownie do ataku, ostrzegając użytkowników Linuksa o to, że mogą być oskarżeni o naruszenie jej praw autorskich, jeśli nie wykupią licencji na używanie technologii UnixWare.

SCO oferuje takie licencje w wysokości 700 USD za jeden procesor, informując jednocześnie, że jedna firma znajdująca się na liście Fortune 500 już zdecydowała się na taki krok. W sierpniu br. firma podała, że zamierza zainkasować w następnym kwartale od 9 do 12 mln USD za udzielanie takich licencji.

Spór rozgorzał z nową mocą po tym, gdy IBM i Red Hat (dystrybutor Linuksa) wytoczyły w sierpniu firmie SCO sprawy sądowe, a witryna SCO została niespodziewanie unieruchomiona na trzy dni, z powodu ataku DoS dokonanego przez nieznanego sprawcę.

Firma SCO została wcześniej ukarana przez sąd niemiecki grzywną w wysokości 10 tysięcy euro za publiczne głoszenie, że kod źródłowy Linuksa zawiera rozwiązania naruszające jej własności intelektualne. Zachowanie takie naruszało wcześniejsze postanowienie sądu w Monachium, które wzywało SCO, aby zaprzestał głoszenia takich informacji. Pozew taki został wniesiony do sądu przez Linuksową organizację non-profit LinuxTag e.V. i przez firmę konsultingową Tarent GmbH, które twierdziły, że CSO nie ma żadnych dowodów na to, aby zgłaszać takie pretensje. Sąd przyznał im racje. Co będzie dalej – zobaczymy.