Gwiazdy Kaliforni

Wydarzeniem technologicznym w świecie nie tylko amerykańskiej elektroniki było wprowadzenie w tym roku na rynek przez IBM podręcznego komputera PS/2 Model L SX. (procesor Intel 386 sx, twardy dysk - 60 MB, RAM - 2 MB, duże możliwości rozszerzeń, wysokiej jakości ciekłokrystaliczny ekran, sugerowana cena - 5.995 dol.).

Wydarzeniem technologicznym w świecie nie tylko amerykańskiej elektroniki było wprowadzenie w tym roku na rynek przez IBM podręcznego komputera PS/2 Model L SX. (procesor Intel 386 sx, twardy dysk - 60 MB, RAM - 2 MB, duże możliwości rozszerzeń, wysokiej jakości ciekłokrystaliczny ekran, sugerowana cena - 5.995 dol.).

Konstruowano go przez ostat- drobnych firm, specjalizujących

nich 15 miesięcy w kalifornijskim mieście IRMNE. Mieści się tu również 14-piętrowa centrala WESTERN DIGITAL CORPORATION, której zespół wraz z projektantami IBM stał się twórcą nowego Laptopa i - co ważniejsze dla W.D. -jedynym dostawcą mikroprocesorów, sterujących jego funkcjami logicznymi.

WESTERN DIGITAL, która ma już za sobą ponad 20-letnią historię, jeszcze do niedawna nie należała do znanych na świecie firm. Wydaje się, że dopiero teraz zaczyna wypływać na szerokie wody. Jej szef (prezes i dyrektor wykonawczy w jednej osobie) - Roger WJohnson skłonny jest przypisywać ten sukces skuteczności wymyślonej przez siebie, niekon-wecjonalnej strategii. Polegała ona na stopniowym wchłanianiu

się w wytwarzaniu pojedynczych na ogół podzespołów. W latach 1986-1988 WESTERN DIGITAL przejęła gros udziałów lub akcji VIA NETEX INC (łączność z urządzeniami peryferyjnymi), FARA-DAY ELECTRONICS (pamięci operacyjne), CORE LOGIC CHIPS, PARADISE SYSTEMS oraz VERTI-COM INC (obwody sterujące kolorem i rozdzielczością ekranu) a także: ADAPTIVE DATAS SYSTEM (sterowniki pamięci), STO-RAGE CONTROLLES i TANDOM CORP (napędy dysków).

Nie na przejmowaniu jedynie polegała oryginalność pomysłu szefa WESTERN DIGITAL. Zebrał on, a brutalniej mówiąc zagnał, wszystkich szefów, projektantów i techników do wspomnianego 14-piętrowego wieżowca, dla którego z tej właśnie przyczyny ukuto

tyleż dosadną, co adekwatną nazwę „corrall". Tak właśnie zrodziła się koncepcja „interarchitek-tury" czyli planowania, projektowania, testowania i wreszcie produkowania wspólnie poszczególnych elementów i całych podzespołów elektronicznych. Johnson uważa, iż jego metoda - eliminująca w zasadzie rywalizację między poszczególnymi, pracującymi osobno grupami - przynosi więcej pożytku niż szkody. Pod tym względem, zwłaszcza w warunkach amerykańskiego przemysłu komputerowego, zdominowanego przez zasadę „competition", był istotnie nowatorem. Niektórzy uważali go jednak za człowieka ogarniętego idee fixe.

Doświadczenie WESTERN DIGITAL pokazało tymczasem, że wspólna praca przy konstrukcji i produkcji wnętrza komputera

tworzenie owej interachitektury daje maszyny bardziej sprawne oraz tańsze. Obniżkę kosztów uzyskuje się we wszystkich fazach, począwszy od badań, a skończywszy na pakowaniu wyrobów do wysyłki.

Czy mamy do czynienia z rewolucją na miarę tej, jakiej dokonał przed blisko wiekiem Ford, wprowadzając po raz pierwszy taśmę trudno powiedzieć. Faktem jest natomiast, że już w ubiegłym roku funkcje 30 tradycyjnych układów scalonych logicznej pamięci operacyjnej (Core Logic Chips) wykonywały zaledwie 3 mikroukłady. IBM przekonała ponadto większa sprawność, energooszczędność oraz relatywna taniość części uzyskanych metodą „interarchitektu-ry". Kontrakt z IBM sprawił z kolei, że wiele osób odnoszących się sceptycznie do koncepcji Johnsona

zmieniło swą opinię. Zdaniem NE-EDHAM and Co., poważnej firmy konsultingowej, specjalizującej się w ocenach przemysłu półprzewodników, przystąpienie IBM do współpracy z WESTERN DIGITAL oznacza sukces jej szefa. Odbiorcami nowej serii chipów są ponadto TOSHIBA, TEXAS INSTRUMENTS oraz LIBEREK

Wspomniany sukces był WESTERN DIGITAL bardzo potrzebny. Rok 1990 trudno bowiem uznać za dobry, zwłaszcza w porównaniu z ostatnią dekadą. Zmniejszyła się dynamika wszystkich wskaźników ekonomicznych: wzrost obrotów wyniósł jedynie 7,9 proc, podczas gdy we wszystkich poprzednich latach był on co najmniej dwucyfrowy. Zysk na jedną akcję spadł poniżej 1 USD (0,82 USD), a zobowiązania firmy wyniosły 98% jej kapitału.


TOP 200