Gry atakują sieci komputerowe

Gry sieciowe, umożliwiające jednoczesną grę kilku użytkowników coraz częściej zagrażają bezpieczeństwu sieci i powodują spadek wydajności systemu. Tego typu produkty zazwyczaj korzystają z szerokiego zakresu pasma, dużej pamięci systemowej, a poza tym mogą powodować gigantyczne korki w sieci. Gra Doom w wersji 1.1 produkcji ID Software spowodowała problemy m.in. w sieci korporacyjnej Intela.

Gry sieciowe, umożliwiające jednoczesną grę kilku użytkowników coraz częściej zagrażają bezpieczeństwu sieci i powodują spadek wydajności systemu. Tego typu produkty zazwyczaj korzystają z szerokiego zakresu pasma, dużej pamięci systemowej, a poza tym mogą powodować gigantyczne korki w sieci. Gra Doom w wersji 1.1 produkcji ID Software spowodowała problemy m.in. w sieci korporacyjnej Intela.

Według analityków systemowych zajmujących się problemem gier, koszty spadku wydajności pracy spowodowany używaniem oprogramowania rozrywkowego w biurach szacuje się na 100 mld USD rocznie. Specjaliści z The Tolly Group - niezależnej firmy konsultingowej - przeprowadzili badania jak wiele zasobów sieci pochłania Doom 1.1. Gra wymaga 4 MB RAM i 10 MB wolnej przestrzeni na dysku twardym. Program wysyła dane do każdego węzła sieci z prędkością 240 Kbps, co przewyższa możliwości wielu sieci LAN. ID Software producent Dooma rozwiązał problem w nowej wersji produktu umożliwiając graczom komunikację z prędkością 48 Kbps.

Analitycy przewidują kilka sposobów na rozwiązanie problemów z instalowaniem gier w sieciach korporacyjnych. Pierwsza metoda jest prosta i skuteczna - zwolnić z pracy tych ludzi, którzy grają w biurze. Inna koncepcja to zakaz wprowadzania do komputerów firmowych własnych programów.

Nowym rozwiązaniem jest system UnGame - narzędzie umożliwiające odnajdywanie i kasowanie plików z grami znajdujących się na serwerach i dyskach twardych użytkowników. Produkt działa podobnie do programów antywirusowych. Producent UnGame, DVD Software wprowadził na rynek nową wersję oprogramowania przystosowaną do pracy w środowisku Windows. Użytkownicy wersji dla DOS skarżyli się bowiem, iż UnGame pomija wiele gier dla Windows.

Według Johna Pfaffa menedżera w firmie transportowej ANR Advanced Transportation UnGame, to wygodny i relatywnie tani sposób pozwalający na zwalczanie instalacji jakiegokolwiek oprogramowania, nie tylko gier. John Pfaff uruchamia wersję DOS-owską systemu każdej nocy przed wykonaniem kopii bezpieczeństwa na dwóch serwerach plików. Raz na miesiąc specjalne skrypty rejestrowania się w systemie użytkowników automatycznie wywołują UnGame'a, który sprawdza napędy twardych dysków we wszystkich stacjach pracujących w sieci.

Union Pacific Railroad rozpoczęło walkę z instalowaniem gier przez użytkowników już dwa lata temu, od czasu gdy firma wykryła problemy spowodowane pierwszą nieprzyjazną dla sieci wersją Dooma. Eric Wainz, pracownik serwisu technicznego firmy potwierdził, iż wczesna wersja gry zapychała sieć WAN.

Eric Wainz testował UnGame w wersji dla środowiska DOS i Windows, dzięki czemu odnalazł wszystkie gry znajdujące się na sieci firmy, nawet karciane gierki dla Windows.

Licencja na UnGame kosztuje 60 USD. Produkt obsługuje większość sieciowych systemów operacyjnych. Ostatnia wersja dla Windows rozpoznaje ponad 3100 gier.