Google przyspieszy produkcję własnych chipów

W ostatnich latach coraz więcej firm stawia na chipy własnej produkcji. Google Cloud zatrudniło właśnie jednego z kierowników firmy Intel, aby przyspieszyć prace nad własnymi procesorami.

Google Cloud postawi na własne chipy SoC / Fot. Mitchell Luo, Unsplash.com

Google Cloud postawi na własne chipy SoC / Fot. Mitchell Luo, Unsplash.com

Uri Frank został mianowany wiceprezesem ds. inżynierii w dziale projektowania układów serwerowych Google'a. Wcześniej Frank pracował w Intelu.

Pobierz: HWMonitor

Google Cloud idzie w ślady Apple'a, który opracował własne chipy na architekturze ARM (Apple M1) i zastąpił intelowskie układy w swoich najnowszych komputerach. Google również chce mieć własne procesory, ale do serwerów - na potrzeby chmury Google Cloud. Uri Frank to weteran Intela, bo spędził w tej firmie ostatnie dwie dekady, pracując m.in. na stanowisku dyrektora ds. inżynierii czy wiceprezes ds. platformy i inżynierii krzemowej. W zeszłym roku został mianowany wiceprezesem Intel Design Engineering Group, ale zdecydował się opuścić to stanowisko na początku tego miesiąca.

Zobacz również:

Teraz już wiemy, że powodem odejścia z Intela było przejście do Google Cloud. Frank został wiceprezesem ds. inżynierii w dziale projektowania układów serwerowych Google. Siedziba spółki znajdzie się w Izraelu.

Uri Frank napisał na swoim profilu na LinkedIn, że "nie może się doczekać powiększenia zespołu w Izraelu, jednocześnie przyspieszając innowacje Google Cloud w infrastrukturze obliczeniowej". Dodał też, że Google obecnie zatrudnia projektantów SoC (system-on-a-chip), aby dołączyli do rosnącego zespołu zajmującego się nowymi układami.

Pobierz: OCCT

Firma przyznała, że zamiast integrować komponenty na płycie głównej, zwraca się w stronę projektów SoC, gdzie wiele funkcji znajduje się na tym samym chipie lub na wielu chipach w jednej obudowie. "SoC to nasza nowa płyta główna" - przyznał Amin Vahdat, wiceprezes Google Cloud ds. infrastruktury systemowej.

Choć Apple nie konkuruje z Google na tym polu, jeśli chodzi o niestandardowe chipy, to jednak Amazon Web Services - już tak. A warto dodać, że Amazon również pracuje, a nawet ma już własne układy. Częściowo wpływ na taki stan rzeczy miały również trudności z zaspokojeniem rosnącego popytu na chipy, co spowodowało znaczny globalny niedobór komponentów. Firmy jednak dostrzegają też inne korzyści, takie jak pełna kontrola nad danym środowiskiem, czy też - w perspektywie lat - oszczędności finansowe.


TOP 200