Gigabit Ethernet coraz tańszy

Na rynku pojawia się ostatnio coraz więcej niedrogich przełączników i kart sieciowych Gigabit Ethernet, co powoduje, że zarówno w małych, jak i w dużych sieciach serwery komunikują się dużo szybciej z końcowymi użytkownikami.

Na rynku pojawia się ostatnio coraz więcej niedrogich przełączników i kart sieciowych Gigabit Ethernet, co powoduje, że zarówno w małych, jak i w dużych sieciach serwery komunikują się dużo szybciej z końcowymi użytkownikami.

Urządzenia Gigabit Ethernet oparte na okablowaniu miedzianym, bo one robią ostatnio największą karierę, pojawiły się w większych ilościach w ofertach producentów już w 2001 r. Od tego czasu sprzęt w tym standardzie zaczął gwałtownie tanieć, a większość liczących się producentów stawia sobie obecnie za punkt honoru, aby w ich ofertach nie zabrakło kart i przełączników zawierających porty 1000Base-T.

Zobacz również:

  • Mroczne sekrety zarządzania danymi

Na początku kwietnia kilku producentów sprzętu sieciowego poinformowało, że podejmują produkcję tanich produktów Gigabit Ethernet, którymi można łatwo zarządzać, i które oferują szereg dodatkowych funkcji.

Firma Puredata zaprojektowała 8-portowy przełącznik Gigabit Ethernet. Może on obsługiwać niewielkie sieci szkieletowe i "silne" grupy robocze (eksploatujące aplikacje, które wymagają dużych przepływności). Koszt jednego portu jest w tym przełączniku mniejszy niż 91 USD.

Firma Netgear oferuje natomiast przełączniki gigabitowe (przeznaczone do obsługi grup roboczych, i którymi można zarządzać), wyposażone w 12 i 24 porty, których cena zaczyna się od 850 USD.

3Com wprowadził do swojej oferty przełącznik gigabitowy, który potrafi przetwarzać pakiety w warstwie czwartej (sprzęt klasy Layer 4), a Allied Telesyn uruchomił produkcję karty sieciowej Gigabit Ethernet, która kosztuje poniżej 100 USD.

Po trzech latach trzy razy taniej

Wielu użytkowników zachęconych faktem, że sprzęt gigabitowy wykorzystujący okablowanie miedziane nie jest już taki drogi jak dawniej, decyduje się na wprowadzenie tej technologii do swoich systemów informatycznych. To dlatego rynek produktów 1000Base-T rozwija się bardzo dynamicznie (w 2001 r. obroty na nim wzrastały co kwartał o 25 proc.; dla porównania - obroty na całym rynku LAN/Ethernet wzrastały w tym samym czasie co kwartał o ok. 3 proc.). Palmę pierwszeństwa na rynku przełączników 1000Base-T dzierży Cisco (47 proc.), a na kolejnych miejscach plasują się firmy: 3Com (17 proc.) i Hewlett-Packard (11 proc.).

Pod względem liczby portów gigabitowych zainstalowanych na całym świecie, dane przedstawiają się następująco: 1998 r. - 318 tys. (produkowano wtedy tylko porty światłowodowe), 2001 r. - 11,2 mln portów (na rynek weszły produkty obsługujące okablowanie miedziane); przewidywania dotyczące 2004 r. - 55,6 mln portów (światłowód i miedź).

Produkty Gigabit Ethernet znacząco potaniały w ciągu ostatnich kilku lat. Badania przeprowadzone przez IDC pokazują, że jeden port gigabitowy zainstalowany w przełączniku (o stałej konfiguracji) kosztował w 1998 r. przeciętnie 800 USD, a w 2001 już tylko 219 USD. Podobnie ma się sprawa z kartami sieciowymi. W 1999 r. karta gigabitowa kosztowała nie mniej niż 500 USD, a dzisiaj taką kartę można kupić za ok. 200 USD (karta Gigabit Ethernet kosztuje obecnie trzy razy więcej niż karta Ethernet 10/100M).

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200