Facebook chce przekładać nasze myśli bezpośrednio na tekst

Korporacja pracuje nad technologią, dzięki której ludzie będą mogli wprowadzać tekst na ekran komputera nie używając do tego celu rąk, ale wyłącznie mózgu. Firma pracuje nad takim projektem od 2017 roku, to jest od momentu gdy ogłosiła na odbywającej się wtedy konferencji deweloperów F8, że podejmuje szeroko zaplanowane prace nad interfejsem BCI (Brain-Compute Interface).

Projekt zakłada, że interfejs stanowiłby jeden z elementów produkowanych przez Facebook okularów AR (Augmented Reality; rozszerzona rzeczywistość). W zeszłym tygodniu Facebook, wraz ze współpracującymi z nimi naukowcami z University of California San Francisco (UCSF), podzieli się dotychczasowymi dokonaniami w tym obszarze.

Okazuje się po raz pierwszy zespół pracujący na tym projektem był w stanie rejestrować aktywność mózgu rozmawiających ze sobą osób (odbierając sygnały od elektrod umieszczonych na głowie) i natychmiast dekodować je, a następnie wyświetlać w czasie rzeczywistym treść rozmowy na ekranie komputera. Wcześnie zespół był w stanie rejestrować i dekodować sygnały, ale nigdy w trybie online, czyli w czasie rzeczywistym.

Zobacz również:

Z dokumentu opublikowanego na łamach pisma Nature Communications (patrz tutaj) można się dowiedzieć, że póki co rozwiązanie jest w stanie rozpoznać tylko ograniczoną liczbę słów i zwrotów, a nie całą treść rozmowy. Z biegiem czasu naukowcy twierdzą, że ich celem jest dekodowanie 100 słów na minutę przy użyciu słownictwa o 1000 słowach, przy zachowaniu wskaźnika błędów poniżej 17%.

Informacja o dokonaniach naukowców z UCSF pojawiła się wkrótce po tym gdy Elon Musk ogłosił, że pracująca nad podobnym rozwiązaniem, finansowana przez niego grupa Neuralink, zamierza już w przyszłym roku wszczepiać do ludzkich mózgów specjalne układy scalony, które będą w stanie zamieniać na tekst formułowane przez użytkownika myśli.

Technologia taka ma zostać wykorzystana przez jego firmę do „poprawy funkcjonowania mózgu”. Jednak znawcy tematu twierdzą, że zarysowany przez Muska harmonogram prac jest nierealny i na podobne eksperymentu trzeba będzie jeszcze długo poczekać.