Europejski łącznik

Wprawdzie zaczął się już na naszym rynku komputerowym proces podziału na firmy zajmujące się dystrybucją, a więc spełniające rolę hurtowników i na firmy dealerskie czyli detalistów mających bezpośrednio do czynienia z odbiorcą, ale nie był on jeszcze w żadnej naszej firmie do końca doprowadzony. Nie chodzi o dystrybutorów jednego bądź kilku produktów określonej firmy, lecz o takich, w których dealer byłby w stanie skompletować potrzebny klientowi sprzęt i działające na nim oprogramowanie, pochodzące z różnych firm i budować całościowe systemy.

Wprawdzie zaczął się już na naszym rynku komputerowym proces podziału na firmy zajmujące się dystrybucją, a więc spełniające rolę hurtowników i na firmy dealerskie czyli detalistów mających bezpośrednio do czynienia z odbiorcą, ale nie był on jeszcze w żadnej naszej firmie do końca doprowadzony. Nie chodzi o dystrybutorów jednego bądź kilku produktów określonej firmy, lecz o takich, w których dealer byłby w stanie skompletować potrzebny klientowi sprzęt i działające na nim oprogramowanie, pochodzące z różnych firm i budować całościowe systemy.

Wyraźną cezurę stanowić tu jednak może 18 września br., kiedy to Dom Handlowy Informatyki podpisał porozumienie z firmą Computer 2000. Ten największy dystrybutor europejski i trzeci co do wielkości na świecie, który powstał w l983 r., liczy obecnie - razem z DHI - 13 członków, którzy zaopatrują około 30 tys. dealerów, w produkty pochodzące od ponad 60 światowych firm. DHI doszlusowała jako jedyna z krajów byłego RWPG do firm z Niemiec, W. Brytanii, Austrii, Szwajcarii, Szwecji, Finlandii, Belgii, Holandii i Włoch. Podobnie jak część firm należących już do grupy, DHI zachowuje swoją dotychczasową nazwę.

W ub.r. obroty Computera 2000 przekroczyły l,l mld DM i w porównaniu z poprzednim wzrosły o ponad 82%. Podobny wzrost zarząd firmy przewiduje również w roku finansowym 1991/1992, co oznacza obroty w wysokości przekraczającej l mld USD. Centrala Computera 2000, która mieści się w Monachium, w l988 r. wprowadziła swoje akcje do obrotu giełdowego. I jest - jak oświadzył p. Steve Dewindt, członek Rady Nadzorczej firmy, na spotkaniu z dziennikarzami i przedstawicielami polskich firm komputerowych, zorganizowanym z okazji podpisania umowy z DHI - holdingiem silnych firm dystrybutorskich w Europie. Oznacza to, że nie zajmuje się dystrybucją towarów do poszczególnych firm narodowych, lecz stanowi pomost między producentami, a dystrybutorami. A wszystko po to, by zrealizować korzystną dla końcowych odbiorców ideę dokonywania zakupów w jednym miejscu. Computer 2000 organizuje też, dla należących do grupy firm wymianę informacji, szkolenia, pracuje nad rozwijaniem nowego rodzaju usług uwzględniających lokalne potrzeby. Co najważniejsze jednak, negocjuje z producentami zasady współpracy. A ponieważ jest silny, może narzucić korzystniejsze warunki niż kilka osobno występujących, słabszych firm. Równocześnie bowiem gwarantuje producentom, że dystrybucja ich wyrobów będzie prowadzona w sposób właściwy.

Od roku Computer 2000 prowadził wstępne rozmowy z dwoma polskimi firmami: DHI i MSP. Na pytanie - dlaczego podpisano porozumienie jedynie z DHI, p. Dewindt dyplomatycznie odpowiedział, że nie był to wybór firmy, lecz ludzi. Z ludźmi z DHI udało się znakomicie im porozumieć. To nie znaczy, że w przyszłości nie wchodzą w grę porozumienia również z innymi polskimi firmami.

DHI, jak wyjaśnił p. Marek Kwiatkowski, prezes Zarządu firmy, już od dłuższego czasu rezygnował świadomie z funkcji dealerskich na rzecz dystrybucji: bezpośrednia sprzedaż końcowemu odbiorcy stanowi zaledwie ok. 5% całości obrotów firmy. Warto przy okazji przypomnieć, że Dom Handlowy Informatyki powstał w l988 r., jest m.in. dystrybutorem Novella, Microsoftu, Acera, Western Digital, American Power Conversion, sprzedaje też sprzęt komputerowy kilku znanych firm. DHI współpracuje ze 150 dealerami. W wyniku wejścia do grupy Computer 2000 kapitał zakładowy DHI wynoszący 100 mln zł został podwojony. 51% udziałów należy do Computera 2000, którego przedstawiciele wyraźnie oświadczyli, że nie uchylają się w przyszłości od dalszych inwestycji w DHI. Zarząd nowego DHI pozostał bez zmian, natomiast w Radzie Nadzorczej są dwie osoby z Niemiec i jedna z Polski.

Na pytanie - czego spodziewa się DHI po wejściu do holdingu, padła jasna odpowiedź: eksplozji obrotów: konkretnie, ich rocznego wzrostu w granicach 80%. Tak bowiem dzieje się w przypadku innych firm należących do Computera 2000. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki znacznie bogatszej ofercie, a także wsparciu centrali w marketingu, instalacji, organizacji usług posprzedażnych itp. Computer 2000 zapewnia swoim dystrybutorom prawie natychmiastowe, bo 24- godzinne dostawy towaru, DHI zapewnia, że od złożenia zamówienia do dostawy nie powinno upłynąć obecnie więcej jak 72 godz. A że czas to pieniądz, więc będzie dążyć do jego skrócenia.

Relacjonujemy dość obszernie techniczne, jak gdyby, szczegóły porozumienia Computer 2000 - DHI, jest to bowiem wydarzenie, które może zacząć zmieniać obraz polskiego, mało jeszcze uporządkowanego, rynku komputerowego. Pojawienie się na nim tak potężnego dystrybutora oznacza, że nasze firmy dystrybutorskie stają przed obliczem nie lada konkurenta, który, miejmy nadzieję, nie stanie się jednak monopolistą. Prezes DHI na pytanie o przewidywane obroty stwierdził, że szacuje polski rynek informatyczny na najbliższe 2-3 lata na 30 mln USD, z czego spodziewa się "zagarnąć" połowę. Dla klientów istotne jest, czy konkurencja między dystrybutorami zaowocuje obniżką cen na sprzęt, tak już wyraźną w Ameryce, odczuwalną w Europie Zachodniej i ciągle jeszcze mało widoczną u nas, a także znacznie wyższym poziomem usług.


TOP 200