Europejczyk poinformowany

U podstaw funkcjonowania Unii Europejskiej leżą cztery tzw. główne gwarancje swobód: przepływu kapitału, przepływu osób, przepływu towarów oraz przepływu usług. Instytucje Unii Europejskiej i wchodzące w jej skład kraje są zobowiązane do przestrzegania tych swobód, a także podejmowania wszelkich niezbędnych działań, mających na celu ich pogłębianie.

U podstaw funkcjonowania Unii Europejskiej leżą cztery tzw. główne gwarancje swobód: przepływu kapitału, przepływu osób, przepływu towarów oraz przepływu usług. Instytucje Unii Europejskiej i wchodzące w jej skład kraje są zobowiązane do przestrzegania tych swobód, a także podejmowania wszelkich niezbędnych działań, mających na celu ich pogłębianie.

Wnikliwie analizując konkurencyjność towarów i usług, zarówno na rynku wspólnotowym, jak i na rynkach trzecich, zaczęto dostrzegać wpływ, jaki na tę konkurencyjność ma dostęp do informacji sektora publicznego. Dotyczy to szczególnie szeroko pojętej sfery biznesu. Związek między swobodnym dostępem do informacji a konkurencyjnością wydaje się prosty i oczywisty. W tym względzie sytuacja firm europejskich w stosunku do firm amerykańskich jawi się zdecydowanie niekorzystnie.

W Stanach Zjednoczonych prawa dostępu do informacji sektora publicznego zapewniono już w 1966 r. poprzez uchwalenie Freedom of Information Act (FOIA) oraz zmodyfikowanie w 1996 r. Electronic Freedom of Information Act (EFOIA). Te i inne mniejszej rangi akty prawne gwarantują swobodę dostępu i wykorzystywania informacji rządowych przez instytucje komercyjne i osoby prywatne. Oczywiście, jest kilka wyjątków wynikających z polityki bezpieczeństwa państwa, stanowią one jednak zjawisko marginalne zagadnienia.

W krajach Unii Europejskiej sytuacja prawna zabezpieczenia dostępu do informacji sektora publicznego nie jest jednolita. W większości zaczęła być normalizowana w ramach narodowych programów rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, zatem stosunkowo niedawno. Na wyróżnienie zasługują brytyjski Freedom of Information White Paper, holenderskie memorandum Towards the Accessibility of Government Information czy francuski plan działań Preparing France's entry into the Information Society. Dokumenty te odwołują się już do elektronicznego dostępu do informacji sektora publicznego. Brak jednolitych uregulowań gwarantujących, a zatem obligujących także sektor publiczny do właściwych działań, powszechny dostęp do informacji tworzonych na różnych szczeblach administracji państwowej nie pozwalają w pełni realizować swobód obywatelskich, utrudniając konkurencję i swobody przepływu kapitału i usług. Stawia to w zdecydowanie bardziej korzystnej sytuacji instytucje lokalne dysponujące własnymi informacjami w obszarze ich funkcjonowania.

Wobec pogłębiania swojej wewnętrznej integracji, czego dowodem jest wprowadzenie wspólnej waluty euro, wskazane stało się ujednolicanie polityki informacyjnej, stworzenie wspólnych podstaw do funkcjonowania publicznego sektora informacyjnego krajów Unii Europejskiej. Prowadzone od 1996 r. konsultacje, w których uczestniczyli przedstawiciele krajów członkowskich, reprezentanci grup użytkowników, sektora prywatnego, a w szczególności sektora przemysłu informacyjnego, weszły w końcową fazę. Dokumentem podsumowującym jest opublikowana 15 stycznia br. przez Komisję Europejską zielona księga o publicznym sektorze informacyjnym w Społeczeństwie Informacyjnym zatytułowana "Publiczny sektor informacyjny: kluczowe zasoby dla Europy" (COM(1998)585). Autorzy stawiają w niej wiele tez i pytań, kierując je do publicznej oceny. Wszelkie wnioski, uwagi i sugestie będą przyjmowane do końca maja br. Na ich podstawie i na podstawie własnych, dalszych badań Komisja wystąpi z konkretnymi propozycjami legislacyjnymi. (Adres kontaktowy: European Commission, Attn. Mr. Huber, Head of Unit DGXIII/E-1, Batiment EUROFORUM, Office 1174, Rue Alcide de Gasperi, L-2920 Luxemburg, e-mail address: pubinfo@cec.be).

W dokumencie pojawia się w nim wiele bardzo interesujących wątków, mających pobudzić do przemyśleń i wywołać oczekiwaną dyskusję.

Dlaczego publiczny sektor informacyjny jest kluczowym źródłem zasobów dla Europy?

Korzystanie z przywileju bycia członkiem, instytucją, firmą lub obywatelem jednego z krajów Unii Europejskiej może lepiej przebiegać, gdy pełniej realizowane są własne swobody. Utrudnienia w dostępie do informacji są traktowane jako ograniczenia swobód obywatelskich, szczególnie dotyczy to wiadomości sektora publicznego. Dostęp do informacji natomiast wzmacnia mobilność obywateli, pozwala lepiej wykorzystywać ich potencjał w obrębie nie tylko danego regionu czy kraju, ale i wspólnego rynku, ogranicza bezrobocie. Osoba lepiej poinformowana jest sprawniejsza, lepiej planuje i realizuje swoje cele, jest bardziej zadowolona.

Informacja docierająca do obywatela ma ogromny wpływ na akceptację przez niego postępującego procesu integracji europejskiej, pozwala na szersze spojrzenie na problemy społeczności, którą tworzy zjednoczona Europa. Mimo upływu lat, obywatele Unii Europejskiej nadal odczuwają niedosyt informacji na jej temat. Według opublikowanych w sierpniu 1998 r. badań, 68% ankietowanych wyraża zainteresowanie informacjami o Unii Europejskiej. 49% chciałoby wiedzieć, jakie prawa mają jako obywatele UE, 45% jest zainteresowanych wspólną walutą, 42% - problemami zatrudnienia. Świadczy to jednoznacznie o zapotrzebowaniu na informacje sektora publicznego.

Analogicznie do obywateli, także sfera biznesu uznaje dostęp do informacji sektora publicznego za kluczowy dla swojej działalności. Z opublikowanych przez Single Market Scoreboard w październiku ub.r. badań wynika, że 58% przedsiębiorstw uważa dostęp do informacji sektora publicznego za warunkujący dalszy rozwój ich działalności w ramach Unii Europejskiej, 66% oczekuje dokładnych informacji na tematy związane z procedurami administracyjnymi. Oprócz informacji natury administracyjnej, także dane statystyczne, ekonomiczne, geograficzne czy meteorologiczne mają znaczenie dla działalności gospodarczej. Możliwość korzystania z nich na równi przez wszystkie podmioty gospodarcze wyrównuje szansę małych i średnich przedsiębiorstw, podnosi ich konkurencyjność, kreuje nowe miejsca pracy.

Sektor publiczny jest i zapewne na długo pozostanie największym i najbardziej poszukiwanym bezpośrednim (administracja, polityka, finanse publiczne, prawo, statystyka) lub pośrednim (oświata i badania naukowe, opieka zdrowotna, patenty, profile przedsiębiorstw, rynek pracy) dostawcą informacji.

Na rozwijającym się europejskim rynku producentów treści informacyjnych (The information content industry) - wg szacunków European Information Technology Observatory - w 1998 r. znalazło zatrudnienie ok. 4 mln osób. Rynek ten jest jednocześnie najbardziej perspektywicznym rynkiem pracy XXI wieku.

Otwartość publicznego sektora informacyjnego i ustalenie zasad tej otwartości jest stałym postulatem większości grup eksperckich, zajmujących się zarówno problemami konkurencji, przepływu towarów i usług, jak i Społeczeństwa Informacyjnego. Poza istotnymi różnicami w prawodawstwie między poszczególnymi krajami UE, przedmiotem dyskusji są także reguły wykorzystywania, w tym komercyjnego, informacji pochodzących z sektora publicznego.

Społeczeństwo Informacyjne a sektor publiczny

Dyskusja nad publicznym sektorem informacyjnym zbiega się lub wpisuje w dyskusje i działania związane z rozwojem Społeczeństwa Informacyjnego. Kolejnym istotnym czynnikiem tej debaty jest niebywały rozwój technologii informacyjnej i komunikacyjnej Information and Communication Technologies (ICT - bardzo dobre i coraz powszechniej stosowane określenie i skrót, oddające postępujący proces konwergencji informatyki, telekomunikacji oraz środków audiowizualnych). Coraz częściej pojawia się określenie "elektroniczny rząd" Electronic Government, wskazujące na postępujące stosowanie ICT w sektorze publicznym i komunikacji społecznej. W krajach UE na szczeblach: lokalnym, regionalnym, krajowym i unijnym, a także w funkcjonowaniu instytucji EU zbliżenie publicznego sektora informacyjnego do obywatela i biznesu jest wynikiem rozszerzającego się zaangażowania ICT.

Wyróżnia się trzy zasadnicze rodzaje usług świadczonych przez elektroniczny rząd:

  • Usługi informacyjne - obejmujące informacje tematycznie sklasyfikowane i udostępniane na żądanie zainteresowanego (np. strony WWW).

  • Usługi komunikacyjne - umożliwiające wzajemną wymianę informacji między obywatelem a instytucjami publicznymi (np. e-mail).

  • Usługi transakcyjne - pozwalające pozyskiwać produkty sektora informacyjnego, wpływać na efekty ich działania (np. formularze podatkowe, ankiety, głosowania).

    Usługi typu transakcyjnego są uznawane za najbardziej perspektywiczne w kooperacji między sektorem publicznym a obywatelem i biznesem. Ocenia się, że obecnie w Stanach Zjednoczonych ok. 40% formularzy administracyjnych jest obsługiwanych elektronicznie. Przykładem podążania w Europie tą samą drogą jest projekt TESS udostępniający procedury związane z ubezpieczeniem społecznym.

    Projekt TESS (Telematics for Social Security) prowadzony w ramach programu IDA umożliwia uproszczenie i przyspieszenie procedur administracyjnych wynikających z prawa do ubezpieczenia socjalnego. Jego podstawą jest wymiana formularzy papierowych na ich postać elektroniczną. Dwa główne zadania TESS to: zabezpieczanie możliwości przekazywania rent pracowników zmieniających miejsce zamieszkania w obrębie UE oraz ułatwianie refundowania zasiłków chorobowych.

    Udostępnienie nowych narzędzi automatyzacji publicznego sektora informacyjnego prowadzi do jego nieuniknionego przekonstruowania (nie znajduję lepszego określenia słowa reengineering). Zwykłe przeniesienie dotychczasowych formuł pracy i procesu informowania stało się niemożliwe, a ponadto nie spożytkowuje korzyści płynących z ICT. Postępujący rozwój nowych form komunikowania ma być stale podporządkowany lepszej obsłudze obywatela i zbliżeniu go do sektora publicznego. Efektywniejsze gromadzenie i udostępnianie informacji związanych z funkcjonowaniem sektora publicznego zmniejsza przeszkody w komunikacji społecznej, redukuje zbędne przerosty administracyjne. Administracje krajów członkowskich UE coraz więcej informacji dotyczących takich sektorów, jak rolnictwo, ochrona środowiska, zdrowie, statystyka czy cła wymieniają drogą elektroniczną. Rozwijają się projekty ujęte w grupie Interchange of Data between Administrations (IDA).

    W instytucjach UE ogromny potencjał udostępniania informacji, jakim jest Internet, powszechnie wykorzystano do pośrednictwa między sektorem publicznym a obywatelem. Imponująca jest liczba stron WWW instytucji UE, a także ich zasięg informacyjny. W sierpniu 1998 r. korzystano z nich ok. 7 milionów, dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie 1997 r. Tytułowa strona europa.eu.int jest prawdopodobnie najpopularniejszą "furtką informacyjną" Europy.

    Społeczeństwo Europy podąża w kierunku Społeczeństwa Informacyjnego. Przenikanie do niego Internetu postępuje nieporównanie szybciej, jak telefonia czy telewizja we wcześniejszych okresach naszego wieku. Upłynie jednak jeszcze sporo czasu zanim dostęp do ICT stanie się powszechny. Lecz już teraz należy myśleć o właściwym przygotowaniu potencjału ludzkiego. Jak wynika z prognoz zaprezentowanych w grudniu 1998 r. przez Komisję Europejską w dokumencie "Możliwości zatrudnienia w Społeczeństwie Informacyjnym: Wykorzystanie potencjału Społeczeństwa Informacyjnego" - w początku XXI wieku umiejętność posługiwania się narzędziami ICT będzie uznawana za niezbędną przy poszukiwaniu pracy w większości zawodów. Najszybciej również będzie rozwijał się rynek pracy bezpośrednio związany z produkcją i udostępnianiem informacji.

    Za tydzień opublikujemy drugą część artykułu na temat zagadnień związanych z dostępem i eksploatacją publicznego sektora informacyjnego.

    Włodzimierz Marciński jest radcą w przedstawicielstwie Rzeczpospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej w Brukseli, odpowiedzialnym za tematykę teleinformatyki.


  • TOP 200