E-commerce wciąż rośnie - w UK wydano przez sieć równowartość ponad 450 miliardów złotych

Równowartość ponad 450 miliardów złotych (91 mld GBP) Wyspiarze wydali w internecie w 2013 roku. Dla porównania, budżet polskiego MON na rok, w którym polska armia modernizuje swój sprzęt ma wynieść "zaledwie" 32 miliardy złotych.

Według oficjalnych statystyk, to aż 16% więcej niż rok wcześniej i dokładnie 21% całej sprzedaży detalicznej na Wyspach. Dlatego też 2013 obwołano w Wielkiej Brytanii rokiem komórek. Być może Brytyjczycy nie są najbardziej typowym narodem Europy, ale dane i tak przemawiają do wyobraźni, zdradzając jednocześnie potencjał tej gałęzi gospodarki.

Jak wskazuje indeks IMRG i firmy Capgemini, w 2014 roku sprzedaż przez internet może wzrosnąć o kolejne 17% i sięgnąć już równowartości nawet około 530 miliardów złotych, czyli 107 mld funtów. Raczej nie należałoby się dopatrywać w tym zjawisku niespodziewanego wzrostu gospodarczego. Zwyczajnie, Brytyjczycy coraz bardziej przekonują się do zakupów w sieci. Zamiast iść do "fizycznego" sklepu coraz częściej więc dokonują wyboru i transakcji w internecie.

Zobacz również:

Co ciekawe i oczekiwane, rośnie częstość dokonywania zakupów przy pomocy telefonów i tabletów. W 2013 było ich aż o 138% więcej niż rok wcześniej. W grudniu tego roku przy pomocy urządzeń mobilnych przeprowadzono aż 27% transakcji. Dwa razy więcej niż w 2012 roku. Już w pierwszym kwartale 2014 roku mobilne zakupy mają stanowić aż 30% wszystkich dokonywanych przez internet. Choć spory wzrost zaliczyły smartfony, nadal głównym mobilnym narzędziem do dokonywania zakupów w internecie jest tablet. Za pośrednictwem tego rodzaju urządzeń wykonano w 2013 roku aż 82% ruchu.

Chris Webster z Capgemini twierdzi, że wyniki za 2013 rok i trend na 2014 to rezultat boomu technologicznego, który pchnął w ręce szerokiej rzeszy ludzi urządzenia, przy pomocy których można całkiem wygodnie korzystać z internetu. Samo to jednak nie wystarczyłoby do odniesienia tak spektakularnych wzrostów. Gratulacje należą się więc także i drugiej stronie, a zatem sprzedawcom, którzy dostosowali profil swojej działalności do potrzeb klientów i operowania w sieci.


TOP 200