Dyskutujemy na temat Macintosha

Wydawało mi się, że w artykule na temat Macintosha Classic, zamieszczonym w dniu 12.10.92 w ComputerWorld, wypowiadałem właściwie same peany na temat tego komputera. Jak się okazuje, w opinii dystrybutora tych peanów było za mało, a na dodatek p. D. Kołecki zarzuca mi nierzetelność, kwestionując wyniki przeprowadzonych przez mnie testów. Jego zdaniem powinienem przytaczać raczej wyniki testów przeprowadzonych przez firmę Ingram na zlecenie firmy Apple (podkreślenie moje).

Wydawało mi się, że w artykule na temat Macintosha Classic, zamieszczonym w dniu 12.10.92 w ComputerWorld, wypowiadałem właściwie same peany na temat tego komputera. Jak się okazuje, w opinii dystrybutora tych peanów było za mało, a na dodatek p. D. Kołecki zarzuca mi nierzetelność, kwestionując wyniki przeprowadzonych przez mnie testów. Jego zdaniem powinienem przytaczać raczej wyniki testów przeprowadzonych przez firmę Ingram na zlecenie firmy Apple (podkreślenie moje).

Otóż, niechętnie przytaczam testy pokazujące tzw. wskaźniki globalne, z których wynika z góry założona teza. Zawsze bowiem można tak dobrać zestaw testów, aby dawały potrzebny wynik. Bardziej uwierzyłbym wynikom niezależnego czasopisma komputerowego typu PC Magazine lub Byte.

Co do wyników wstawiania wiersza, to proponuję p. Kołeckiemu utworzenie arkusza 128 wierszy w 80 kolumnach i wykonanie wspomnianej operacji.

Jeśli zaś chodzi o moją niechęć do klawiatury maszynistki, to zgadzam się, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Nigdy nie pisałem na tradycyjnej maszynie do pisania, więc taki układ klawiatury mi jedynie przeszkadza. I tak zapewne jest w przypadku przeważającej większości użytkowników komputerów, bo nawet Macintoshe z taką nie idą; "chętniej kupowane są klawiatury amerykańskie" (cytuję przedstawiciela firmy SAD na Targach Multimedia w Poznaniu).

Cieszy mnie, istotna dla użytkowników Macintoshy, informacja na temat BBS-u z programami dla tego komputera. Mam nadzieję, że jest równie bogata w bezpłatne programy jak BBS-y dla PC.

Chętnie polecałbym czytelnikom komputery Macintosh, gdyby ich cena była bardziej zbliżona do ich rzeczywistej wartości. Nie zmienia to oczywiście mojej wysokiej opinii o tych komputerach.