Dyrektor Huawei Polska aresztowany pod zarzutem szpiegostwa dla Chin

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dwie osoby podejrzane o szpiegostwo na rzecz Chin. Jedną z nich jest Weijing W., jeden z dyrektorów polskiego oddziału Huawei, drugą - Piotr D., były funkcjonariusz ABW, a ostatnio pracownik Orange.

Obu podejrzanych zatrzymano we wtorek, 8 stycznia, w ich domach na podstawie nakazu zatrzymania wydanego przez mazowiecki wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Zarówno Weijing W. jak i Piotr D, zostali aresztowani - decyzję o aresztowaniu wydał dwa dni później Sąd Rejonowy w Warszawie. Postawiono im zarzuty z art. 130 ust. 1, który mówi o szpiegostwie przeciwko Polsce. Grozi za to do 10 lat więzienia.

Jak podaje TVP Info, funkcjonariusze ABW zabezpieczyli również dokumenty i dane elektroniczne w siedzibach Huawei i Orange.

Zobacz również:

Kim jest Weijing W.

Weijing W. używa polskiego imienia Stanisław. Ukończył polonistykę na Pekińskim Uniwersytecie Studiów Zagranicznych, powszechnie uznawanym za kuźnię kadr chińskiej dyplomacji i wywiadu. Od 2006 roku pracował w Konsulacie Generalnym Chińskiej Republiki Ludowej w Gdańsku. W 2011 r. przeszedł do Huawei, gdzie do jego zadań należał PR i kontakty z przedstawicielstwami dyplomatycznymi. W 2017 roku został dyrektorem sprzedaży Huawei, odpowiedzialnym za sprzedaż w sektorze publicznym.

Weijing W., jeden z dyrektorów Huawei, aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin (źródło fotografii: wnp.pl).

Weijing W., jeden z dyrektorów Huawei, aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin (źródło fotografii: wnp.pl).

Koncern Huawei w związku z zatrzymaniem swojego pracownika wydał lakoniczny komunikat, w którym zapewnia, że „jest świadomy zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje.” „Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika Spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały” – czytamy w oświadczeniu.

Natomiast chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło "głębokie zaniepokojenie" i zaapelowało o poszanowanie praw swojego obywatela (W., jako nieposiadający immunitetu dyplomatycznego, spędzi w areszcie minimum trzy miesiące).

Kim jest Piotr D.

Piotr D. to były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, skąd odszedł w 2011 r. w randze kapitana i w aurze osoby powiązanej z aferą korupcyjną przy rządowych przetargach informatycznych, tzw. infoaferą, ujawnioną w tym samym roku. Zarzutów formalnie mu nie postawiono.

Piotr D., drugi z zatrzymanych pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin. Źródło fotografii: Onet / PAP/ Grzegorz Jakubowski

Piotr D., drugi z zatrzymanych pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin. Źródło fotografii: Onet / PAP/ Grzegorz Jakubowski

Jako pracownik kontrwywiadu, był zastępcą dyrektora departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego oraz doradcą ówczesnego szefa ABW, generała Krzysztofa Bondaryka. Miał dostęp do Sieci Łączności Rządowej, czyli specjalnego, wewnętrznego systemu poufnego przekazywania informacji najważniejszym osobom w państwie, a jego departamentowi podlegał CERT.gov, rządowy zespół specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, monitorujących rządowe komputery.

Po odejściu z Agencji pracował m.in. w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, gdzie szefował Departamentowi Kontroli, oraz w Orange’u. Tam, wedle zapewnień Orange’a nie pełnił żadnych funkcji kierowniczych.

Kłopotów Huawei ciąg dalszy

Huawei nie ma ostatnio dobrej passy, właśnie w związku z zarzutami o współpracę z władzami i wywiadem ChRL. W grudniu 2018 r. koncern głośno protestował, gdy czeski Narodowy Urząd ds. Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Informatycznego zalecił wycofanie z użytku sprzętu Huawei (a przy okazji i ZTE) z administracji publicznej. W opinii ekspertów NUKIB w produktach tych firm mogą znajdować się backdoory, czyli tzw. tylne furtki – luki, które można wykorzystywać do wykradania poufnych informacji przechowywanych na urządzeniu lub przesyłanych za jego pomocą.

Wcześniej Stany Zjednoczone zablokowały firmie możliwość uczestnictwa w publicznych przetargach na budowę sieci 5G i zaapelowały do swoich sojuszników, aby ci zrezygnowali z kupowania jakiekolwiek sprzętu IT produkowanego przez Huawei.

5G w Polsce przy czynnym udziale Huawei

Tymczasem w Polsce koncern jest mocno zaangażowany w prace nad budową infrastruktury 5G. We wrześniu 2018 r. firma, we współpracy z Orange, uruchomiła pilotażową sieć 5G w Gliwicach. Orange zapewniało wtedy, że tylko Huawei był gotowy dostarczyć sprzęt umożliwiający przeprowadzenie testów komercyjnych i że nie było wówczas żadnych sygnałów na temat sprzętu tego producenta od żadnej agencji zajmującej się bezpieczeństwem państwa.

Testowa sieć 5G w centrum Warszawy, uruchomiona niedawno przez T-Mobile, także bazuje na produktach Huawei.