Dowód osobisty w komórce od czerwca 2017

Od połowy 2017 roku będziemy mogli posługiwać się mobilnym dowodem osobistym z telefonu komórkowego. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało właśnie prototyp tego rozwiązania. Cały system będzie kosztował ok. 4,5 mln zł.

Minister Anna Streżyńska prezentuje swoją mobilna tożsamość w prototypowej wersji systemu mDokumenty.

Powstanie mobilnego ID minister cyfryzacji Anna Streżyńska zapowiadała latem tego roku. Teraz wiadomo, że mobilny dowód to dopiero początek eDokumentów. Streżyńska obiecuje, że w październiku 2017 r. dostaniemy mobilne prawo jazdy, a 2-3 miesiące później także dowód rejestracyjny pojazdu i potwierdzenie zawarcia ubezpieczenia. Od początku 2018 r. kierowca może ruszyć w trasę bez portfela z dokumentami, a jedynie ze swoim telefonem komórkowym. Mobilne dokumenty mają w zupełności wystarczyć w przypadku policyjnej kontroli.

Projekt zapowiedziany przez Ministerstwo Cyfryzacji będzie prowadzony etapami, stąd różne terminy udostępniania kolejnych dokumentów. Zakłada on wykorzystanie istniejących i działających w administracji systemów i rejestrów. Arkadiusz Szczebiot, Chief Technology Officer Ministerstwa Cyfryzacji, ujawnił, że budowany system ma być w zasadzie elementem pośredniczącym, między upoważnionym przez obywatela użytkownikiem a odpowiednim rejestrem.

Zobacz również:

Mobilny dowód w akcji

Obywatel, aby korzystać z mDokumentu, musi mieć telefon komórkowy. Nie musi to być smartfon, wystarczy możliwość wysyłania i odbierania SMS-ów. Aby wylegitymować się mobilnym dowodem obywatel będzie musiał podać urzędnikowi odpowiedni identyfikator albo numer PESEL, albo numer telefonu komórkowego. Na ten numer dostanie SMS w jednorazowym kodem, który poda urzędnikowi. Podanie zgodnego kodu umożliwi urzędnikowi dostęp do elektronicznego zapisu danych z dowodu osobistego wraz ze zdjęciem.

Taki dostęp będzie możliwy tylko z autoryzowanego komputera. Od strony technicznej nie musi od spełniać szczególnych wymagań. Wystarczy dostęp do systemu i przeglądarka internetowa.

Początkowo dostęp do elektronicznego dowodu dostanie tylko administracja i policja. Później ma zostać udostępniona odpowiednia usługa dla biznesu, a więc będzie można np. podpisać umowę abonamentu telefonicznego z operatorem legitymują się mobilnym dowodem.

Mobilny dowód nie zastąpi jednak całkowicie dokumentu materialnego. Nie da się go użyć w kontaktach obywatel-obywatel, np. przy podpisywaniu umowy sprzedaży samochodu. Mobilny dowód to rozwiązanie krajowe i nie będzie uznawany za granicą, a więc nie będzie można się nim wylegitymować przy przekraczaniu granicy.

Ma być bezpiecznie, tanio i szybko

Budowany system składa się z trzech zasadniczych komponentów:

  • rejestru zabezpieczeń (dostęp będzie ograniczony, wyłącznie do wybranych, licencjonowanych komputerów w urzędach);
  • rejestru identyfikacyjnego, który kojarzy PESEL z odpowiednim numerem telefonu;
  • bramki SMS, obsługującej wysyłkę jednorazowych kodów autoryzacyjnych.

Arkadiusz Szczebiot podkreśla, że architektura systemu ma zapewnić poziom bezpieczeństwa podobny, a stosowane rozwiązania są wzorowane na mechanizmach bankowych. Na telefonie użytkownika nie będą przechowywane żadne dane, więc nawet utrata telefonu nie spowoduje ich wycieku.

Dostęp do systemu uzyskają tylko urzędnicy posługujący się licencjonowanymi urządzeniami, nie da się do niego dostać z innych komputerów. Urzędnicy będą musieli logować się do systemu. Dostaną dostęp tylko do danych potrzebnych do wykonania konkretnej operacji tylko po wprowadzeniu kodu autoryzacyjnego podanego przez obywatela.

Od tej ostatniej zasady przewidziano jednak odstępstwa. Szczególna procedura umożliwi dostęp bez kodu autoryzacyjnego wysłanego do petenta, dzięki czemu będziemy mogli wylegitymować się komórką, gdy rozładuje się w niej bateria albo będziemy poza zasięgiem sieci. Takie przypadki będą jednak odnotowywane.

Obywatel może zalogować się na swoje konto w systemie. Uzyska tam dostęp do historii wykonanych logowań, będzie mógł zmienić numer telefonu powiązany ze swoim PESEL-em lub w ustawieniach podnieść poziom bezpieczeństwa ponad bazowy, odpowiadający dokumentom fizycznym.

Ministerstwo Cyfryzacji nie przewiduje konieczności rozbudowy infrastruktury ze względu na uruchomienie systemu. Dlatego projekt ma kosztować tylko 4,5 mln zł, co w rządowej informatyce jest sumą niewielką.

Pilotaż mobilnego dowodu ruszy już w maju 2017 r. Od końca czerwca ma być dostępny w wersji produkcyjnej. Po dodaniu mobilnego prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia system ma być rozbudowywany o kolejne dokumenty: kartę ubezpieczenia zdrowotnego, legitymację emeryta, kartę dużej rodziny.


TOP 200