Do strefy Gazy mogą trafić stacje łączności satelitarnej Starlink

Rząd izraelski poinformował wczoraj, że być może zgodzi się na to, aby stacje łączności satelitarnej Starlink mogły działać legalnie w objętej obecnie wojną strefie Gazy.

Grafika: Starlink

Informację taką zamieścił w serwisie X izraelski Minister Komunikacji. Byłaby to znacząca pomoc dla Palestyńczyków, gdyż po wkroczeniu do strefy Gazy wojska izraelskiego i następnie zbombardowaniu tego terytorium, osoby zamieszkujące ten obszar nie mają praktycznie możliwości uzyskania dostępu do internetu. Obie strony – a więc przedstawiciele firmy Starlink i izraelskiego Ministerstwa Komunikacji nie wypowiedziały się do tej oficjalnie w tej sprawie.

Musk już wcześnie wystąpił z taką inicjatywą, ale spotkał się wtedy z ostrą krytyką ze strony Izraela, który zarzucał mu wtrącanie się w wewnętrzne sprawy państwa. Izrael twierdził, że Hamas będzie wykorzystywać łączność satelitarną Starlink do prowadzenia w nim wojny. Wygląda na to, że z powodu nacisku ze strony międzynarodowej opinii publicznej zmienił obecnie w tej sprawie swoje stanowisko. I to pomimo tego, że rząd izraelski zarzucił kilka tygodnie temu Elonowi Muskowi, że jego wcześniejsze wpisy zamieszczane w sieci X nacechowane były wrogością wobec Izraela i antysemityzmem.

Zobacz również:

  • 5G - rozwój jeszcze przed nami, 6G - tuż tuż, za rogiem
  • SpaceX usunie z orbity uszkodzone satelity Starlink

Musk odwiedził ostatnio Izrael podczas czterodniowej przerwy w walce Izraela z Hamasem. Nie jest na razie jasne, kiedy dokładnie usługi Starlink będą dostępne w regionie strefy Gazy. Gdyby jednak tak się stało, to byłby to kolejny spektakularny sukces Muska na arenie międzynarodowej, po dostarczeniu Ukrainie stacji satelitarnych Starlink, które w znaczący sposób zwiększyły jej potencja w obszarze telekomunikacji.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200