Daleko czy blisko?

Unowocześnienie Internetu, tak, aby był naprawdę szybki i niezawodny, wymaga ogromnych nakładów finansowych. Nie widać jednak zainteresowanych jego finansowaniem. Emocje wciąż budzi internetowa telefonia, której rozwój jest niezgodny z obecnymi regulacjami prawnymi, co budzi obawy firm telekomunikacyjnych. Nie rozwinie się jednak ona bez istotnej poprawy infrastruktury sieciowej Internetu.

Unowocześnienie Internetu, tak, aby był naprawdę szybki i niezawodny, wymaga ogromnych nakładów finansowych. Nie widać jednak zainteresowanych jego finansowaniem. Emocje wciąż budzi internetowa telefonia, której rozwój jest niezgodny z obecnymi regulacjami prawnymi, co budzi obawy firm telekomunikacyjnych. Nie rozwinie się jednak ona bez istotnej poprawy infrastruktury sieciowej Internetu.

Firmy telekomunikacyjne dostrzegły już możliwości sieci globalnej i uznały ją za potencjalne źródło dochodów, ale na razie nie leży w ich interesie istotna rozbudowa infrastruktury technicznej Internetu. Nowoczesne technologie sieciowe mogą się bowiem okazać bardziej efektywne od tradycyjnej telefonii. A na tę operatorzy telekomunikacyjni przez długie lata dokonywali ogromnych inwestycji, z których znaczna część dopiero musi się zwrócić. W interesie koncernów Internet powinien pozostać drugorzędnym medium komunikacji. Nie oznacza to jednak, iż będą one Internet zwalczać czy ignorować. Wchłaniać i adoptować będą go jednak powoli.

Prognozy firm zajmujących się badaniami rynku są zgodne - w ciągu kilku najbliższych lat zostanie wyeliminowana większość małych firm, świadczących usługi dostępowe do Internetu. Przetrwają większe, potrafiące zaoferować podwyższony standard usług, także dodanych, lub wyspecjalizowane, ukierunkowujące swoją ofertę na obsługę wybranych grup klientów. Miejsce małych firm w naturalny sposób zajmą operatorzy telekomunikacyjni, którzy już dzisiaj zarządzają znaczącą częścią internetowej sieci szkieletowej. Wciąż jednak działalność internetowa będzie stanowić margines obszaru ich zainteresowania.

Paradoksalnie, mimo że Polska nie przoduje w rozwoju Internetu, polski operator telekomunikacyjny jako jeden z pierwszych zaangażował się w działalność na tym rynku, przeznaczając na ten cel niewielką część swoich zysków. Telekomunikacja Polska SA pierwsza na świecie (i do tej pory jako jedyny operator) uruchomiła internetowy numer dostępowy, nie obciążony dodatkowymi opłatami. Powoli zmierza do zajęcia obecnego miejsca Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej - głównego operatora internetowego w Polsce.

Decydenci z Centrum Systemów Teleinformatycznych Telekomunikacji Polskiej nieoficjalnie przyznają, że ich marzeniem jest, aby każdy klient w ramach abonamentu telefonicznego otrzymywał skrzynkę pocztową. Już w przyszłym roku może pojawić się w ofercie tego przedsiębiorstwa ryczałtowa, niezależna od trwania czasu połączenia, możliwość korzystania z Internetu. Usługodawcy Internetu też znajdą swoje miejsce w zmieniającej się sytuacji, choć - być może - nie wszyscy...


TOP 200