Czy pamięci SCM zastąpią pamięci NAND/flash?

Wielu specjalistów przewiduje, że w najbliższej przyszłości dominujące obecnie na rynku pamięci NAND/flash zostaną zastąpione pamięciami SCM (od słów Storage-Class Memory), co można przetłumaczyć jako pamięci klasy magazynu.

W opinii analityków nie stanie się to za rok czy dwa, ale być może już za pięć lat będzie to dominujący sposób przechowywania danych. Pamięci SCM zachowują się tak jak pamięci flash, czyli po odłączeniu od nich zasilania dane nie są tracone. Jednocześnie pracują nawet dziesiątki razy szybciej od pamięci flash (dorównując prawie ulotnym pamięciom DRAM; czas zapisu danych w przypadku pamięci SCM to mniej niż 10 milisekund) oraz mają dużo, ale to dużo większą żywotność.

Biorąc pod uwagę cenę (chodzi o koszt magazynowania 1 MB danych), pamięci „storage-class” są obecnie przeciętnie cztery razy droższe od pamięci flash. Podaż tego rodzaju pamięci jest obecnie niewielka. Układy takie produkują tylko dwie firmy: Intel i Samsung. Mówi się, że nad układami tego typu pracują cały czas usilnie dwaj inni znani producenci pamięci masowych, firmy Toshiba i Western Digital.

Zobacz również:

Pamięć produkowana przez firmę Samsung nosi nazwę Z-SSD i trafi do producentów sprzętu OEM jeszcze w tym roku. Przynajmniej na początku układy tego typu będą instalowane w urządzeniach klasy konsumenckiej, a dopiero w drugiej fazie będą stosowane w rozwiązaniach przeznaczonych na rynek „enterprise”.

Produkowane przez Intel pamięci SCM noszą firmową nazwę Optane. Są dostępne w kilku wersjach. Znana firma 3PAR kupuje np. od Intela karty PCI Express z pamięcią SCM , które pełnią rolę buforów instalowanych między pamięcią serwera i macierzą SSD.

Mówiąc o pamięciach SCM trzeba dodać, że nie dość iż zastąpioną one pamięci NAND/flah, ale zarządzający nimi protokół NVMe wkroczy również szerszą ławą do systemów pamięci masowych, zastępując w nich interfejs SCSI/SAS. To tylko spekulacja, ale wiele na to wskazuje, że interfejsy SCSI/SAS podzielą z czasem los innych rozwiązań IT, które trafiły w ostatnich latach do lamusa.


TOP 200