Czy Intel znów ukrywa błędy?

Multimedialne procesory P55C mogą okazać się wolniejsze od układów Pentium.

Multimedialne procesory P55C mogą okazać się wolniejsze od układów Pentium.

Zakończone targi Comdex w Las Vegas miały być popisem Intela. Koncern zapowiadał bowiem prezentację multimedialnych rozszerzeń (MMX) dla rodziny procesorów Pentium, które powinny przynieść firmie znaczne zwiększenie udziału w rynku komputerów do zastosowań graficznych. P55C, pierwszy procesor Pentium z instrukcjami MMX, powinien wejść na rynek w styczniu 1997 r. W połowie przyszłego roku w sprzedaży znaleźć się mają układy Pentium Pro z MMX. Jednak producenci, którzy na Comdexie mieli prezentować gotowe komputery z procesorami MMX zostali zobligowani przez Intela do przeprowadzenia pokazów za zamkniętymi drzwiami.

Skąd taka skromność?

Intel, projektując procesory z MMX, nie zdecydował się stworzyć nowych rejestrów CPU, które wykonywałyby multimedialne instrukcje MMX. Nie zrobił tego, ponieważ Microsoft oraz inni producenci oprogramowania musieliby uaktualnić własne systemy operacyjne, tak by były one w stanie zarządzać nowymi rejestrami CPU.

Intel ominął ten problem, umożliwiając MMX-owej części procesora "pożyczać" rejestry zwykle przeznaczone dla jednostki wykonującej obliczenia zmiennoprzecinkowe. Jednak przełączenie z trybu MMX na tryb zmiennoprzecinkowy zajmuje ok. 50 taktów wewnętrznego zegara mikroprocesora. Intel w swoim podręczniku dla programistów korzystających z instrukcji MMX, dostępnym pod adresemhttp://developer.intel.com/drg/mmx/manuals/dg/dg_chp4.htm radzi ograniczać lub zupełnie wyeliminować zależności nowo tworzonych aplikacji od operacji zmiennoprzecinkowych. O ile jest to możliwe, programiści powinni unikać częstego przełączania między jednostką MMX a jednostką do obliczeń zmiennoprzecinkowych.

Niestety, na przykład w wypadku aplikacji korzystających z przetwarzania trójwymiarowej grafiki w czasie rzeczywistym nie będzie to możliwe. Co gorsza, jeśli korzystamy z wielozadaniowości z wywłaszczeniem i wielowątkowego systemu operacyjnego, niektóre z zadań realizowanych przez aplikacje mogą wielokrotnie naprzemiennie uruchamiać jednostki zmiennoprzecinkowe i MMX, powodując przerwy w pracy programu. Podadto, według własnych informacji Intela, jednoczesne uruchamianie wielu aplikacji może spowodować błędy obliczeniowe.

Przedstawiciele Intela obiecują wyeliminować problemy związane z przełączaniem procesora między dwoma trybami pracy w przyszłych generacjach układów. Niestety, część błędów nie musi wynikać z wadliwości rozwiązań technicznych procesora, ale z braku obsługi nowego trybu pracy (MMX) w starszych wersjach aplikacji.

Czy tym razem zyska konkurencja?

Według przedstawicieli Cyrixa, procesory wyposażone w instrukcje MMX, projektowane obecnie przez firmę, będą w stanie przełączać się między trybami zmiennoprzecinkowymi i MMX tylko w jednym takcie zegara. Jeśli zapowiedzi się sprawdzą, procesory Cyrixa będą znacznie wydajniejsze od P55C Intela.