Czy HP kupi Symanteca

HP powinno włączyć się do fali przejęć firm programistycznych zapoczątkowanej przez Oracle i IBM, od miesięcy skupujących z rynku konkurentów i partnerów.

HP powinno włączyć się do fali przejęć firm programistycznych zapoczątkowanej przez Oracle i IBM, od miesięcy skupujących z rynku konkurentów i partnerów.

Znany redaktor amerykańskiego Infoworld, David L. Margulius otrzymał na swój telefon tajemniczą informację: czy uważasz, że rozpocznie bój o przejęcie Symanteca? Bez wahania odpowiedział twierdząco. "To była pomyłka, nie ja miałem być adresatem pytania" - pisze David L. Margulius. "Niemniej zacząłem myśleć, czy faktycznie HP mogłoby chcieć przejąć Symanteca? Czy to w ogóle miałoby sens?".

Numer 1. zobowiązuje

Mark Hurd, w czasie jego dwuletnich rządów HP stało się największą firmą IT na świecie

Mark Hurd, w czasie jego dwuletnich rządów HP stało się największą firmą IT na świecie

Najpierw kilka faktów. HP jest największą firmą IT pod względem przychodów (94 mld USD), po raz pierwszy w historii osiągając większą sprzedaż niż IBM (91 mld USD). W ciągu dwóch lat od objęcia sterów przez Marka Hurda udało się dwukrotnie zwiększyć wartość akcji HP. Teraz celem Hurda powinna być koncentracja na tej części działalności, która przynosi największe marże, by na dłużej zaskarbić sobie przychylność Wall Street. Sprzedaż oprogramowania z pewnością jest zyskownym przedsięwzięciem.

Z kolei Symantec prędzej czy później natrafi na barierę rozwoju. Ostatnią informacją wielkiego kalibru było przejęcie Veritas Software przed dwoma laty. Notabene Veritas jeszcze przed przejęciem łapał zadyszkę w niektórych dziedzinach. Tymczasem na obiecującym rynku rozwiązań CDP (Continuous Data Protection) zrobiło się tłoczno. Firma musi stawić czoła takim gigantom, jak Microsoft, EMC, VMware i Cisco.

Klimat sprzyja konsolidacji. Oracle przejął za 3,3 mld USD Hyperion, Cisco zaś za 3,2 mld USD WebEx. Rynek oczekuje kolejnych transakcji i na pewno przyjąłby z aprobatą przejęcie przez Symanteca, nawet jeśli Mark Hurd musiałby za to zapłacić więcej niż 15 mld USD.

Co z tego miałoby HP? Jedną z największych korzyści byłaby integracja oprogramowania Veritas z HP OpenView. W przypadku rozwiązań dla centrów danych oferta Veritas mogłaby stanowić dobrą przeciwwagę dla rozwiązań EMC, które niedawno przejęło RSA Security, aby wzmocnić swoją ofertę aplikacyjną.

Koncentracja na oprogramowaniu

Największe przejęcia dostawców oprogramowania w latach 2005-2007

Największe przejęcia dostawców oprogramowania w latach 2005-2007

Niedawno zreorganizowany dział HP Software musi walczyć o pozycję w nowych realiach. IBM to już nie tylko oprogramowanie do zarządzania serwerami i pamięciami, ale także bezpieczeństwem (zakup ISS), który to obszar bywa biletem do intratnych kontraktów. Oprócz tego IBM zdystansował się od rywala przejmując MRO Software, specjalizującą się w zarządzaniu zasobami, a wcześniej FileNet, potentata w dziedzinie zarządzania dokumentami i procesami.

Symantec dałby HP wiedzę i produkty w bardzo wielu dziedzinach. Część jego oferty musiałaby zostać okrojona, część zmodyfikowana, ale Symantec ma np. prężnie rozwijający się dział usług w dziedzinie bezpieczeństwa, a rynkowy dorobek Veritasa to ogromna rzesza klientów. Na dłuższą metę zarząd HP musi zdecydować, czy chce być graczem klasy IBM w dziedzinie middleware. Tu pojawia się pytanie, czy sens miałoby przejęcie BEA Systems? W pewnym sensie taki ruch byłby ryzykowny - mógłby wystawić na próbę relację HP z Oraclem i Microsoftem, które napędzają biznes HP w dziedzinie sprzętu, oprogramowania i usług.

Czy fuzja HP i Symanteca miałaby sens? Raczej tak. Czy się zdarzy do końca roku? Nie sposób orzec. Po pierwsze, Symantec nie jest przyparty do muru, radzi sobie samodzielnie, po drugie HP nie jest jedynym graczem w stawce. Jest kilka innych firm, które już dzisiaj mogą połknąć dowolną firmę na rynku IT, np. poza HP także IBM i Oracle. Pytanie, kto jest najbardziej głodny?