Czwartkowy Przegląd Prasy

Przetargi na informatyzację ZUS pod lupą CBA. 14 aresztowanych... Coraz więcej komputerów w samochodach... Atak hakerów na Sony Pictures inspirowany przez władze Korei Północnej?... Platforma Teledoktor24 pomoże pacjentom i lekarzom... Użytkownicy smartfonów coraz ważniejsi dla banków... Czy Parlament Europejski zaszkodzi Google?... Sztuczna inteligencja może zagrażać ludzkości...

COMPUTERWORLD

CBA aresztuje za informatyzację ZUS

Wczoraj rano Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 14 osób związanych z informatyzacją ZUS. Według naszych informacji sprawa dotyczy ogłoszonego w kwietniu br. i rozstrzygniętego w sierpniu przetargu na dostarczenie 1179 drukarek i 2141 urządzeń wielofunkcyjnych oraz ich serwisowanie przez 45 miesięcy. Przetarg obejmował także wdrożenie wraz z implementacją oprogramowania umożliwiającego wydruk poufny. Przetarg wygrała firma Arcus z ceną 36,2 mln zł, która zaproponowała urządzenia Kyocera. Jej oferta została jednak odrzucona, gdyż Krajowa Izba Odwoławcza uznała ją za zaniżoną. Drugie miejsce zajęła firma Teneo Systems z ceną 40,4 mln zł, która również zaoferowała urządzenia Kyocera kupowane od Arcusa, będącego jedynym przedstawicielem tej japońskiej firmy w Polsce. Według TVN24 jednym z zatrzymanych jest Dariusz Ś., do niedawna wiceprezes ZUS odpowiedzialny za sprawy informatyzacji, od listopada pełnomocnik ministra finansów ds. informatyzacji. Na razie żadnej z zatrzymanych osób nie przedstawiono zarzutów. Trwają ich przesłuchania. Źródło: CBA zatrzymało 14 osób informatyzujących ZUS

Samochody coraz bardziej skomputeryzowane

Gartner przewiduje, że za pięć lat większość samochodów będzie podłączona do Internetu. Firma szacuje, że w 2020 roku co najmniej 150 mln aut będzie wyposażona w bezprzewodowy interfejs, a do 75 proc. będzie w stanie pobierać dane z sieci, a następnie przetwarzać je i prezentować na desce rozdzielczej. Koncerny motoryzacyjne robią pierwsze przymiarki do tego, aby komputery pokładowe mogły się integrować z takimi ekosystemami, jak Android Auto czy Apple CarPlay. Wtedy będą one mogły w łatwy sposób pobierać mobilne aplikacje, zarządzać nimi oraz aktualizować je. Gartner przeprowadził badania z których wynika, że 58 proc. kierowców amerykańskich i 53 proc. niemieckich chce, aby komputeryzacją samochodów zajęły się firmy informatyczne, a nie producenci samochodów. Powód jest prosty – ci ostatni z reguły oferują firmowe rozwiązania, które nie dość, iż nie są ze sobą zgodne, to daleko im do podobnego rodzaju aplikacji projektowanych przez doświadczonych informatyków. Źródło: Nadchodzi era internetowych samochodów

Zobacz również:

  • Grupa Medusa zwiększa aktywność ransomware

Władze Korei Płn. inspirowały atak na Sony Pictures?

Do ataku na Sony Pictures przyznała się grupa hakerska przedstawiająca się jako GOP, a atak mógł być inspirowany przez rząd Korei Północnej. Włamywacze zdołali wykraść m.in. kontrakty handlowe, dane osobowe, hasła i loginy, a nawet kilka filmów wyprodukowanych przez Sony Pictures (w tym tych, które nie miały jeszcze kinowej premiery). Grupa o nazwie GOP (Guardians of Peace), która krótko później opublikowała w sieci ok. 900-megabajtowe archiwum, zawierające dokumenty oraz inne dane wykradzione z systemów Sony. Jej przedstawiciele ujawnili ponadto, jakie jeszcze dane udało im się przejąć i zapowiedzieli, że wkrótce udostępnią również je. GOP twierdzi, że łącznie podczas ataku udało się jej pozyskać „blisko 100 TB danych” i zapowiada, że będą one stopniowo udostępniane. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w wyjaśnienie tej sprawy zaangażowało się amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) – być może ma to związek z innymi niepotwierdzonymi przez Sony doniesieniami, w myśl których atak mógł być przeprowadzony – lub przynajmniej inspirowany – przez władze Korei Północnej. Cała sprawa miałaby być odwetem Korei za wyprodukowaną przez Sony Pictures komedię „The Interview”, opisującą kulisy fikcyjnego zamachu na Kim Dzong Una. Źródło: To Korea Północna mogła zaatakować Sony

RZECZPOSPOLITA

Teledoktor24 zadba o Twoje zdrowie

Firma MaxCom uruchamia platformę Teledoktor24. Spółka zakończyła fazę testów pierwszych urządzeń oraz systemu do zdalnego monitoringu medycznego i rozpoczyna działalność komercyjną w Polsce. Oferta Teledoktor24 to urządzenia do pomiarów miedzy innymi EKG, poziomu cukru, ciśnienia oraz narzędzie do analizy składu ciała. Oprócz urządzeń firma udostępni platformę online oraz smartfon z zainstalowaną aplikacją do zarządzania i archiwizacji danych. – Teledoktor24 to medyczny system teleinformatyczny, stworzony dla pacjentów i lekarzy, po to, aby w wygodniejszy i bardziej efektywny sposób dbać o nasze zdrowie. Ten innowacyjny pakiet urządzeń, oprogramowania i usług pozwala na monitoring wybranych parametrów stanu zdrowia – mówi Arkadiusz Wilusz, prezes MaxCom. Do niewątpliwych zalet telemedycyny należy wzrost poczucia bezpieczeństwa pacjentów, efektywniejsza diagnostyka oraz przede wszystkim wygoda. – Mamy coraz mniej czasu na wizyty kontrolne w placówkach służby zdrowia. Z kolei nawet jeżeli zdecydujemy się już na pójście do lekarza to z reguły czas oczekiwania jest bardzo długi. Telemedycyna jest szansą na poprawę jakości służby zdrowia, a z biznesowego punktu widzenia potencjał tego rynku w Polsce jest ogromny. Od lat działamy na rynku teleinformatycznym dzięki naszej wiedzy i doświadczeniu chcemy przyczynić się do rozwoju, także i tej branży – dodaje prezes MaxCom. Źródło: Rusza Teledoktor24 - polski lekarz online

Banki wierzą w potencjał smartfonów

Z bankowości mobilnej korzysta obecnie około 3,5 mln Polaków, a do 2020 roku liczba ta wyniesie około 13 mln, co przekłada się na prawie połowę aktywnych użytkowników usług bankowych – prognozują eksperci firmy Accenture. Szybko przybywa też klientów w bankach, które mocno postawiły na bankowość w komórce. mBank w trzecim kwartale 2014 r. miał już blisko 811 tys. użytkowników bankowości mobilnej korzystających zarówno z aplikacji, jak i wersji lajt. – Wzrost wynosi około 12 proc. w ujęciu rocznym. Jednak, biorąc pod uwagę fakt, że nasza nowa aplikacja instalowana jest dwa razy chętniej niż poprzednie wersje, spodziewamy się coraz większej liczby użytkowników – mówi Robert Hibner, wicedyrektor departamentu marketingu bankowości detalicznej w mBanku. W ING Banku Śląskim aplikacje pobrano już 720 tys. razy. – To pokazuje, że bankowość mobilna przestała być nowinką technologiczną i stała się powszechnym sposobem kontaktu z bankiem. Potwierdzeniem na to jest dwuipółkrotny wzrost liczby logowań i trzykrotny wzrost liczby przelewów wykonywanych za jej pośrednictwem na przestrzeni ostatniego roku – tłumaczy Szymon Mitoraj, dyrektor departamentu bankowości internetowej i mobilnej w ING Banku Śląskim. Prognozy pokazują, że w Polsce do 2020 roku klienci banków będą częściej dokonywali przelewów za pomocą smartfonów niż z wykorzystaniem „tradycyjnej" bankowości internetowej. Źródło: Bankowość idzie w smartfony

GAZETA PRAWNA

Pomysły PE zagrażają Google?

Rezolucja „wzywająca do podziału Google’a” nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla amerykańskiego giganta technologicznego. Parlament Europejski nie ma bowiem uprawnień, by podjąć wiążące decyzje w sprawie polityki antymonopolowej. Jak podkreślają posłowie, przyjęty w ubiegłym tygodniu przez PE dokument dotyczy wspierania konsumentów na jednolitym rynku cyfrowym. Jest w nim mowa o wielu sprawach, zarówno o konieczności rozdzielenia wyszukiwarek internetowych od innych usług komercyjnych, jak i np. o zniesieniu roamingu. Chociaż w całym dokumencie ani razu nie pada nazwa Google, nikt nie ma wątpliwości, że propozycja europarlamentu oznacza kłopoty przede wszystkim dla firmy z Mountain View. – PE dostrzegł dominującą pozycję Google’a na rynku europejskim i wynikające z niej zagrożenie dla konkurencji. Europejskie firmy świadczące różnego typu usługi internetowe – nie tylko wyszukiwania – nie są w stanie konkurować z gigantem, który kontroluje najpopularniejsze „wejście do Internetu” – bo taką rolę pełni wyszukiwarka Google – uważa Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon. Nowa komisarz ds. konkurencji Dunka Margrethe Vestager jest wstrzemięźliwa w prognozowaniu efektów prowadzonego przez Brukselę postępowania. – Komisja Europejska przyjmuje do wiadomości stanowisko PE w sprawie wspierania praw konsumenta na jednolitym rynku cyfrowym i zamierza na nie odpowiedzieć – powiedział DGP Ricardo Cardoso, rzecznik Vestager. Źródło: Europosłowie biorą się do dzielenia Google'a. Czy groźby okażą się skuteczne?

PULS BIZNESU

Hawking ostrzega przed sztuczną inteligencją

Profesor Stephen Hawking stwierdził, że próby stworzenia myślących maszyn mogą być zagrożeniem dla egzystencji ludzi. Dołącza tym samym do rosnącej liczby czołowych naukowców i myślicieli, którzy ostrzegają o ryzyku związanym z rozwojem sztucznej inteligencji, donosi BBC. Brytyjski naukowiec przekonuje, że rozwój takich maszyn może być „końcem ludzkości”. Uczony obawia się konsekwencji stworzenia czegoś, co może być równe człowiekowi lub nawet go prześcignąć. Źródło: Hawking ostrzega przed sztuczną inteligencją

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200