Cyfrowe wsparcie dla procesów i śledztw

Z szacunków IDC wynika, że ilość danych cyfrowych będzie rosnąć o 40-50 % rocznie, osiągając w 2020 roku poziom i osiągnie 40 zettabajtów do 2020 roku. Firma Relativity ma pomysł – na razie głównie kierowany do prawników i kancelarii – jak strukturyzować, analizować i wyciągać właściwe wnioski z danych np. procesowych. Przymierza się również do oferowania swoich narzędzi analitycznych w innych sektorach.

Na zdjęciu od lewej: Marcin Wojtczak, Head of Strategy and Business Operations, Relativity, Andrew Sieja, CEO and founder, Relativity, Tomasz Gajek, Director of engineering and Site Leader at Relativity Kraków, Dorie Blesoff, Chief People Officer, Relativity.

Znaczący wzrost danych wraz z trwającymi zmianami prawnymi na całym świecie, włączając międzynarodowe przepisy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa, zmusza zespoły prawne do korzystania z zaawansowanych technologii, aby lepiej zrozumieć ich dane i zarządzać procesami e-discovery. Według IDC, przewidywany wzrost światowego rynku oprogramowania e-discovery to 11,4 proc. skumulowanego rocznego wskaźnika wzrostu (CAGR), z 2.680 mld USD w 2018 roku do 3.693 mld USD w 2021 roku. Przewidywany wzrost rynku oprogramowania e-discovery dla regionu EMEA wynosi około 14,1% CAGR rocznie z 468,1 mln USD w 2018 roku do 720.1 mln USD w 2021 roku. Oczekuje się, że do 2021 roku 58 proc. rynku oprogramowania e-discovery będzie miało charakter „off-premise” - w tym znajdą się rozwiązania takie jak SaaS, PaaS czy IaaS.

Firma Relativity (wcześniej kCura) próbuje nie tylko wzmacniać swoją pozycję na istotnym dla niej rynku prawniczym, ale szykuje się do udostępnienia swoich narzędzi analitycznych innym sektorom.

Dotychczas firma dzięki najnowszym, zaawansowanym narzędziom analitycznym, machine learning i wizualizacjom, przeanalizowała blisko 11 miliardów dokumentów u 13 tysięcy klientów na całym świecie. W Polsce Relativity póki co nie może pochwalić się spektakularnym kontraktem, co po części wynika z wysokich kosztów platformy e-discovery (e-discovery oznacza każdy proces, w którym dane są wyszukiwane, lokalizowane, zabezpieczane i analizowane, często jako dowody w procesach cywilnych lub karnych).

Do 2021 roku 58 proc. rynku oprogramowania e-discovery będzie miało charakter „off-premise”.

Jest jednak spora szansa na rozruszanie polskiego rynku, w szczególności za sprawą innego modelu dostarczania usługi - poprzez chmurę, co wiązać się będzie z mniejszymi kosztami dla klientów. Kompletne rozwiązanie e-discovery w chmurze ma zapewnić klientom jeszcze większą elastyczność w zakresie sprostania różnorodnym wyzwaniom związanym z postępowaniami sądowymi i dochodzeniami, dzięki skalowalnym i bezpiecznym produktom SaaS.

Firma nie koncentruje się tylko na rynku prawniczym, który zna dobrze oferowane narzędzia do zarządzania dużymi ilościami danych i szybkiego identyfikowania kluczowych problemów podczas sporów sądowych, dochodzeń wewnętrznych i projektów zgodności. Powoli przechodzi również na inne rynki, zaczynając używać umiejętności swojej platformy z myślą o obszarze M&A. Podczas spotkania w Warszawie zarząd firmy wyjaśniał, gdzie poza tym może znaleźć zastosowanie ich produkt. Na przykład w bankach czy firmach, które posiadają duże callcenter, w których rozmowy muszą przebiegać w ustrukturyzowany sposób, zaś odstępstwa muszą być kontrolowane i identyfikowane.