Cyfrowa strategia Europy

Komisja Europejska opublikowała Agendę Cyfrową dla Europy. To jeden z flagowych programów rozwojowych Strategii 2020, mającej wyprowadzić Europę z kryzysu ekonomicznego i przygotować gospodarkę do wyzwań dekady. Technologie informacyjne mają pomóc konkurować z Ameryką, Dalekim Wschodem, Indiami.

Podstawowym celem Agendy Cyfrowej jest wskazanie jak najlepiej wykorzystać społeczny i ekonomiczny potencjał technologii informacyjnych dla biznesu, pracy, rozrywki, komunikacji i swobody wyrażania poglądów. Przewiduje się wiele zmian w obszarze polityki, a także przyjęcie kilkunastu nowych aktów prawnych.

Sektor technologii informacyjnych zapewnia nie tylko dostęp do zasobów informacyjnych i możliwość komunikowania się, ale jest katalizatorem zmian w wielu dziedzinach, umożliwiając rozwój handlu, inteligentnych systemów energetycznych, transportu. Powiązanie technologii informacyjnych z podstawowymi celami strategii gospodarczej, to odnalezienie relacji z polityką rozwojową we wszystkich dziedzinach. To istotna zmiana podejścia w porównaniu z dawnymi ideami społeczeństwa informacyjnego, które tylko wyglądały atrakcyjnie, kojarząc się z rozwojem cywilizacyjnym, ale w zestawieniu z realiami rynku okazały się mgliste.

Dyskusje o przyszłości społeczeństwa informacyjnego zwykle nie wykraczały zbyt daleko poza akademickie rozważania socjologiczne, zabawę nowymi technicznymi gadżetami, a rządowe programy koncentrowały się na znalezieniu uzasadnienia dla wyposażania administracji w systemy IT i włączaniu na siłę cyfrowo wykluczonych grup społecznych.

Gra w lidze światowej

Sektor technologii informacyjnych wyrósł na ważną gałąź światowej gospodarki, ale ważniejsze, że da się już obecnie pokazać, jak te technologie wpływają na rozwój. Szacuje się np., że inwestycje w technologie informacyjne mają 50-proc. udział we wzroście produktywności. Gospodarka europejska musi sprostać konkurencji światowej ze strony Ameryki i Dalekiego Wschodu, ale również państw zaliczanych do gospodarek wschodzących. Przy okazji prezentacji Cyfrowej Agendy pokazano wiele konkretnych przykładów, utwierdzających tezę, że wizje rozwoju Europy zawiodą nas donikąd, jeżeli nie wzmocni się istotnie potencjał i rola sektora technologii informacyjnych.

Uzgodnienie kilkanaście lat temu na szczeblu Komisji Europejskiej jednolitego europejskiego standardu dla telefonii komórkowej GSM spowodowało, że Nokia ciągle jeszcze dominuje na światowym rynku terminali mobilnych, ale przyszłość europejskich dostawców technologii obecnie nie wygląda już tak pewnie. Najbardziej udane przedsięwzięcia biznesowe ostatnich lat w dziedzinie popularnych w całym świecie aplikacji internetowych Google, Ebay, Amazon, Facebook powstały poza Europą. Budżet Komisji Europejskiej na prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie technologii informacyjnych jest mniejszy niż środki, które przeznacza na rozwój Google. Jedno państwo Izrael wprowadziło w ciągu ostatnich 20 lat na giełdę NASDAQ więcej spółek IT niż cała Europa.

Jeden europejski rynek

Nastawienie na konkurencję globalną kieruje większością koncepcji zawartych w Agendzie Cyfrowej, uzasadniając potrzebę zmian, z których część napotyka dotąd na opór państw członkowskich. Umocnienie, czy też tworzenie wspólnego rynku, a także wspieranie inicjatyw paneuropejskich w dziedzinie technologii informacyjnych to najważniejsze przesłanie strategii. Wiele już zrobiono, ale przyjęte kilka lat temu dyrektywy o handlu elektronicznym, elektronicznych instrumentach płatniczych, podpisie elektronicznym, fakturach stworzyły system zbyt złożony, aby zachęcać konsumentów, zapewniając wygodę, ochronę praw, prywatność i bezpieczeństwo. Niektóre państwa nie uznają w Internecie zagranicznych kart płatniczych. Mniej niż 1 na 10 transakcji przez Internet w Europie jest obecnie zagraniczna. Przepisy w poszczególnych państwach nadal się różnią, kupowanie przez Internet za granicą bywa trudne, ryzykowne, czasem jest niemożliwe.


TOP 200